Blog

Dlaczego vaporizer z Allegro to zły pomysł?

Dlaczego vaporizer z Allegro to zły pomysł? 11 kwietnia 201718 komentarzy

Choć apeluję na wszelkie sposoby żebyście nie kupowali vaporizerów na portalach aukcyjnych, to regularnie piszą do mnie osoby, które dokonały nietrafionego zakupu właśnie na tego typu portalach. Postanowiłem więc wyjaśnić Wam, czemu waporyzator i Allegro to złe połączenie.

Powodów, dla których Allegro to kiepskie miejsce na zakup vaporizera jest sporo. Wymienię jedynie te najważniejsze. Do dzieła więc:

1. Podróbki

Nie miejcie złudzeń – PAX 2 za 570 zł czy G-Pen Elite za 290 zł to wcale nie genialna okazja. To najprostszy sposób żeby wyrzucić w błoto sporo pieniędzy. Dlaczego? Popularne modele sprzedawane w okazyjnych cenach to zawsze podróbki, niezależnie od zapewnień sprzedającego i jego pozytywnych komentarzy. Z wyglądu podróbki są nie do odróżnienia od oryginału – o tym, że działają one gorzej od oryginału można się przekonać dopiero wykonując inhalację. A po jej wykonaniu towar jest już użyty i nie ma możliwości odstąpienia od zawartej transakcji, czyli zwrotu. Kupując podróbkę w najlepszym razie skończycie z urządzeniem działającym nawet nie w połowie dobrze jak oryginał. W najgorszym zaś razie zakup ten możecie przypłacić poważnymi problemami ze zdrowiem, ponieważ fałszerze używają najtańszych komponentów, nie oglądając się na to, że np. ołowiana grzałka będzie silnie trująca a plastik nieodporny na wysokie temperatury będzie się topił produkując toksyczne opary.

2. G-Peny, Titany i inne badziewia

Drugą kwestią jest asortyment oferowany na aukcjach. W większości przypadków są to najtańsze i najbardziej podłe jakościowo urządzenia, takie jak Snoop Dogg G-Pen, G-Pro czy Titan 2 Hebe. Te modele nawet w oryginale są fatalne i albo przypalają materiał (G-Pen) albo są wykonane z najtańszych komponentów, potencjalnie niebezpiecznych dla zdrowia (G-Pro/Titan 1/Titan 2 Hebe). Co ciekawe, również w przypadku tych najtańszych urządzeń najgorszej jakości (które same w sobie mogą stwarzać zagrożenie dla zdrowia) można natrafić na ich podróbki, jeszcze gorszej jakości. Cena produkcji “oryginalnego” chińskiego vaporizera sprzedawanego za 200 zł to kilkanaście złotych – nie ma możliwości, aby ograniczając koszty do minimum “producenci” korzystali z kosztownych materiałów, odpornych na działania wysokich temperatur. Dziś trafiłem na ofertę G-Pena za 39 zł. Pomyślcie, ile musi kosztować produkcja takiego “wynalazku” – 2 zł? 5 zł? Pewnie coś w tych okolicach. Smacznego 😉

3. Ceny

Na portalach aukcyjnych vaporizery są sprzedawane również przez profesjonalne sklepy. Co ciekawe, zdarza się, że sprzedają one waporyzatory w cenach z kosmosu. Przykład? Ostatnio pisała do mnie osoba, która na portalu aukcyjnym zakupiła PAX 3 Vaporizer. Oferta była wystawiona przez jeden z największych polskich sklepów (w chwili gdy to piszę, oferta nadal jest dostępna), zaś cena PAX’a 3 wyniosła zaledwie… 1405 zł! Czyli dokładnie 206 zł więcej niż kosztuje ten sam PAX 3 na stronie tego samego sklepu. Wałek? Wałek. Jak widać skuteczny i obliczony na tych, którzy szukają vaporizerów na Allegro.

Wnioski? Tylko jeden – nie kupujcie vaporizerów na Allegro!

18 comments

  1. Nawet ostatnio myślałem o tym, żeby zaproponować taki przegląda waporyzerów z aukcji 🙂
    Na pewno przydałyby się wskazówki związane z tym jak rozpocząć przygodę z waporyzacją w jakiś budżetowy sposób.

    1. Taki przegląd to w sumie dobry pomysł na odrębnego posta – jak nie będziesz miał nic przeciwko to chętnie go kiedyś wykorzystam 🙂 a wskazówki na budżetową waporyzację na dobrym poziomie też wielu osobom mogłyby się przydać. Tym bardziej, że można kupić fajne vapo nie wydając dużo kasy. Zresztą Ty chyba wiesz o tym najlepiej, bo jeśli pamięć mnie nie zawodzi to masz VapCap i jesteś zadowolony 😉

    1. Niestety tak, powiedziałbym wręcz że większość. Z kolei w przypadku egzemplarzy, które nawet są oryginalne, producenci często unieważniają gwarancję jeśli produkt był kupiony na portalu aukcyjnym – tak jest np. z PAXami.

    1. To prawda, zdecydowanie odradzam stosowanie tego waporyzatora. Nawet oryginalny model ma przypadłość o której piszesz. To niemal to samo co Titan 2, którego recenzja jest na stronie. Czyli najtańsza tandeta.

  2. Widziałem na allegro podrobiony g-pen elite vaporizer za 290 zł. Nie warto go kupować lepiej dołożyć pieniądze i kupić vaporizer w sklepie.Dużo ludzi kupuje jego podróbkę 🙂

  3. Hej VapoManiaku!
    Czy w polskich sklepach (np. na vaporshop.pl) istnieje ryzyko kupna podróbki?
    Czy możesz polecić jakieś sklepy które mają dobre opinie i można mieć pewność, że sprzedają wyłącznie oryginały?

    1. Hej, bardzo wątpię abyś w Vaporshopie trafił na podróbkę, co nie zmienia faktu że moja opinia na temat tego sklepu jest taka sobie – oprócz normalnych, dobrych waporyzatorów mają w ofercie również sprzęty niskiej jakości oraz takie, które moim zdaniem są niebezpieczne dla zdrowia, np. Titan 2 Hebe. Więc dla początkującego użytkownika to trochę pułapka – łatwo kupić coś słabego. Dobre jest Get-Vapo.com natomiast absolutnie najlepsze doświadczenia mam z VapeFully.com/pl – mają tylko bezpieczne dla zdrowia sprzęty (moim zdaniem), najlepszą obsługę klienta i ogólnie kontakt jest sprawny i fachowy. Więc z polskich sklepów zdecydowanie polecam VapeFully, a testowałem zdecydowaną większość miejsc sprzedających waporyzatory.

    2. Ja kupuję w Vaposhopie i jestem mega zadowolona, zresztą nie tylko ja 🙂 Mają chłopaki wiedzę, potrafią doradzić i jeszcze się nie zdarzyło żeby coś było nie tak. Pozdro 😀

      1. Najważniejsze, że jesteś zadowolona. Nie mówię, że to zły sklep – po prostu są o wiele lepsze miejsca jeśli chodzi o asortyment i obsługę klienta. Jak dla mnie VapeFully rządzi na polskim rynku.

  4. Właśnie doczytałem w zakłądce “Sklepy”, co napisałeś VapoManiaku:
    “W internecie działa wiele polskich sklepów, w których możesz kupić vaporizery, jednak tylko 4 spośród nich mają w miarę przyzwoite ceny, zaś spośród tych 4 jedynie 3 są autoryzowanymi sprzedawcami, co oznacza brak problemów z honorowaniem gwarancji producenta. Do tego doliczyć należy jeden sklep holenderski i jeden sklep brytyjski, realizujące zamówienia na terenie całej Europy.”
    Czy możesz napisać, co to za sklepy? Te 3 polskie, holenderski i brytyjski?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *