News Rekreacja

Co Biblia mówi o konopiach?

Co Biblia mówi o konopiach? 27 lipca 2020Leave a comment
Dziecko czytające Biblię

Na samym początku warto zaznaczyć, że oprócz Koranu na całym świecie nie ma drugiego takiego dzieła literackiego. Biblia to księga specyficzna, pełna odniesień, przenośni, których nie można brać dosłownie. Zostało zawartych w niej wiele historii, które dzisiaj mogą wydawać się nieco dziwne i dość nieprawdopodobne.

Ponadto mogą one stawiać moralność dzisiejszego człowieka pod dużym znakiem zapytania, gdyż poświęcenie syna Abrahama w obliczu Boga obecnie można by uznać za niezbyt “poprawne”. Pytanie jednak, co tak naprawdę Biblia mówi o marihuanie?

Marihuana w Biblii

Aby znaleźć odpowiedź na to pytanie, musimy przejść do samego początku. W Księdze Rodzaju 1: 29-30 możemy znaleźć Boga jako najbardziej życzliwego Ojca stworzyciela, o którym czytamy:

„Wtedy Bóg powiedział:„ Daję wam każdą roślinę nasienną na całej ziemi i każde drzewo, które wydaje owoc z nasionami. Będą twoje na pożywienie. I wszystkim zwierzętom na ziemi i wszystkim ptakom na niebie i wszystkim stworzeniom poruszającym się po ziemi – wszystkim, co ma w sobie oddech życia – daję każdą zieloną roślinę na pożywienie”.

Konopie - wszystko mnie w nich zaskakuje! A najbardziej fakt, że nawet palenie odeszło do lamusa. Teraz na "topie" jest waporyzacja - zatem jeśli zdarza Ci się palić, to zobacz, jak konsumuje się zioła w XXI wieku. A jeśli nie, to wróćmy do tematu...

Dosłownie, ten werset wydaje się nie zabraniać konopii jako pozbawionej nasion, a jednocześnie akceptuje korzystanie z konopi przez zwierzęta i ludzi. Werset w oryginalnym hebrajskim, do którego często powracają lingwiści i fani konopi, znajduje się w Księdze Wyjścia 30:23, która opisuje wiele świętych olejków do namaszczania, w tym jeden określany jako kaneh bosm.

Osoba czytająca Biblię
Werset w oryginalnym hebrajskim, do którego często powracają lingwiści i fani konopi, znajduje się w Księdze Wyjścia

Brzmi to bardzo podobnie do marihuany, a przetłumaczone dosłownie zawiera słowa kaneh oznaczające trzcinę i bosm, co oznacza „pachnący”, a we współczesnym hebrajskim „perfumy”.

W tym fragmencie Bóg, który wcześniej przemawiał do Mojżesza w formie płonącego krzewu, udziela swemu prorokowi instrukcji, jak stworzyć święte oleje do namaszczenia przybytku Hebrajczyków, a w następnym wersecie kadzidło (ketoret), które zostałoby użyte do tabernakulum w świątyni w Ziemi Izraela.

„Weź też dla siebie najdelikatniejszą przyprawę: płynącą mirrę pięćset syklów, pachnącego cynamonu o połowę mniej, dwieście pięćdziesiąt i pachnącą trzcinę (kaneh bosm) dwieście pięćdziesiąt”.

W Izraelu w 2019 r. za 250 szekli można dostać co najmniej trzy gramy marihuany i potencjalnie znacznie więcej, jeśli otrzymujesz ją legalnie jako odbiorca marihuany medycznej. Księga Wyjścia nie wskazuje jednak na ówczesną siłę nabywczą szekla. 

Czy wszyscy wyznawcy korzystali z konopi?

W wywiadzie dla Żydowskiej Agencji Telegraficznej z 2012 roku, Yoseph Needelman, autor Cannabis Chassidis, historycznego spojrzenia na Żydów i marihuanę, stwierdził, że XI-wieczny żydowski mędrzec Raszi nazwał kaneh bosm „ważnym”. Ten legendarny średniowieczny żydowski uczony „i doktor!”, jak z pewnością zauważyłaby jego matka Majmonides nazwał to ziele „powszechnie cenionym w każdym kraju i w każdym ówczesnym imperium”.

W wywiadzie z 2013 r. dla Jewish Daily Forward, bostoński geriatra Yosef Glassman obszernie opowiedział o swoich badaniach nad historią konopi indyjskich w starożytnym judaizmie oraz o tym, jak wspomina się o niej zarówno w Starym Testamencie, jak i późniejszych komentarzach rabinicznych.

Dzieła te służą jako podstawa większości żydowskich zwyczajów, w tym Talmudu i Shulchan Aruch. Obejmują one wzmiankę o tym, jak Aaron, Arcykapłan, prawdopodobnie palił marihuanę jako ofiarę dla Boga.

Pytanie, które nieuchronnie pojawia się, patrząc na te fragmenty, brzmi: czy ówcześni wyznawcy byli cały czas pod wpływem? Czy to dlatego Aaron widział, jak jego przyrodni brat podzielił Morze Czerwone? Czy dlatego wędrowali po pustyni przez 40 lat?

Zbliżenie na stronę Biblii
Hipoteza: „starożytna religia izraelska była związana z użyciem enteogenów (roślin zmieniających umysł)

W artykule z 2008 roku dla czasopisma Time and Mind, zatytułowanym „Biblical Entheogens: a Speculative Hypothesis”, profesor Uniwersytetu Hebrajskiego Benny Shannon przedstawia hipotezę: „starożytna religia izraelska była związana z użyciem enteogenów (roślin zmieniających umysł, używanych w sakramentaliach). Hipoteza opiera się na nowym spojrzeniu na teksty Starego Testamentu dotyczące życia Mojżesza ”.

Praca w dużej mierze opiera się na fakcie, że na obszarach południowego Izraela i egipskiego półwyspu Synaj rosną dwie rośliny, które zawierają te same psychoaktywne substancje, które znajdują się w roślinach wykorzystywanych do warzenia ayahuaski – co może wyjaśniać niektóre dziwne rzeczy, które mają miejsce w egipskich manuskryptach.

Nowy Testament a marihuana

W Nowym Testamencie nie ma wyraźnych fragmentów, w których Jezus, bezrobotny, długowłosy mężczyzna tuż przed dwudziestką, opowiadał się za lub przeciw używaniu konopi. Tu warto jednak zwrócić uwagę, że pobożni chrześcijanie mieli tendencję do łączenia marihuany z innymi zakazanymi substancjami, takimi jak alkohol. Mimo tego pismo sprzeciwia się takim praktykom:

Nowy Testament, 1 Piotra 5: 8, który mówi: „bądź trzeźwy; bądź czujny. Wasz przeciwnik, diabeł, krąży wokół jak ryczący lew, szukając kogo pożreć. „

Chociaż pobożni chrześcijanie mogą mieć tendencję do (publicznego) potępiania konopi, niektórzy przyjmują jednak inne podejście. Pastor Craig Gross, założyciel Christian Cannabis, jest zwolennikiem korzystania z marihuany przez pobożnych chrześcijan i przypisuje mu pomoc w nawiązaniu bliższej relacji z Bogiem. Według Grossa, założyciela XXX church w Pasadenie w Kalifornii, nie chodzi o to, aby uzyskać zgodę na konopie w liturgii.

„Wielu ludzi chce tylko wersetu, który opowie się za tym, że postępują dobrze. Moje przemyślenia na ten temat są inne. Jak to możliwe, że żyjemy w świecie, w którym myślimy, że Bóg przestał do nas mówić dwa tysiące lat temu, a historia została napisana?” – powiedział Gross w wywiadzie dla International High Life, dodając:

„Uważam za fascynujące, że chcemy udowodnić, że wszystko co czynimy, jest w porządku z Pismem Świętym. Zamiast patrzeć na nie jako na przedłużenie woli Boga i pisać je według skryptu, szukamy wyłącznie usprawiedliwień, a nie rozwiązań”.

Marihuana w obliczu Boga

Biblia nie zabrania ani nie delegalizuje konopi. Fakt jest taki, że podchodzi do nich w sposób przystępny. W zasadzie można powiedzieć, że jeśli postacie biblijne korzystały z marihuany, to nie jest ona zabroniona i wolno z niej korzystać. Jest to jednak kwestia sporna i wszystko zależy od tego, którą część biblii wyznajesz, a także do którego odłamu wiary należysz.

Źródło: https://internationalhighlife.com

Autor:

vapo3

VapoManiak, wielki fan waporyzacji, kolekcjoner i  niezależny recenzent waporyzatorów. Masz pytanie? Napisz do mnie lub zostaw komentarz – odezwę się! Zapraszam też na grupę na Facebooku: Waporyzacja Ziół Leczniczych, gdzie otwarcie dzielę się swoją wiedzą i odpowiadam na bieżące pytania. 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Wejdź na wyższy poziom waporyzacji

 

Zapisz się do newslettera i otrzymuj najlepsze porady i powiadomienia o nowych recenzjach i najlepszych dealach na waporyzatory!

* pole wymagane