Arizer Solo 2 Vaporizer – recenzja

IMG_9234

Arizer Solo 2 Vaporizer to następca legendarnego modelu Solo sprzed kilku lat. Jest to sporych rozmiarów vaporizer przenośny o hybrydowym systemie grzewczym, który dostarcza pary o bardzo wysokiej mocy i doskonałym smaku. Arizer Solo 2 Vaporizer posiada wiele ulepszeń względem swojego pierwowzoru i ma najmocniejszą baterię spośród wszystkich przenośnych modeli, które dotychczas testowałem. Zdecydowanie polecam ten model – moja opinia na jego temat jest świetna!

Arizer Solo 2 Vaporizer to nowy vaporizer, jego premiera miała miejsce wiosną 2017 roku. Jest to następca legendarnego Arizera Solo, którego premiera odbyła się w roku 2011 i który zebrał świetne opinie, do dziś zresztą cieszy się ogromną popularnością. Arizer Solo 2 to dość ciężki i raczej spory vaporizer przenośny, przez co nie jest zbyt dyskretnym urządzeniem jeśli chodzi o użytkowanie w miejscach publicznych. Podobnie jak w pierwszym Solo oraz w Arizer Air Vaporizer, w Solo 2 nie nabijamy suszu bezpośrednio do komory grzewczej wewnątrz waporyzatora, zamiast tego napełniamy nim komorę znajdującą się w zakończeniu szklanego ustnika przypominającego grubą szklaną fifkę. Zasada działania jest więc taka sama jak w innych waporyzatorach przenośnych firmy Arizer Tech. Zmieniło się za to sporo szczegółów – Arizer Solo 2 Vaporizer ma jeszcze mocniejszą baterię (aktualnie najmocniejszą na rynku), jest wyposażony we wbudowany wyświetlacz umożliwiający m.in. precyzyjną regulację temperatury – teraz możemy ją ustawić z dokładnością do jednego stopnia Celsjusza. Znacznie poprawiony został też przepływ powietrza, czego praktycznym skutkiem jest bez porównania mniejszy opór przy wdechu. Arizer Solo 2 Vaporizer produkuje niezwykle wysokiej jakości parę i jest przy tym bardzo wydajny. Wszystko to w połączeniu sprawia, że to jeden z lepszych waporyzatorów jakie możecie obecnie nabyć – moja opinia na temat tego sprzętu jest niezwykle pozytywna! Zapraszam do zapoznania się z moją Video-Recenzją zrealizowaną w Barcelonie oraz do lektury pogłębionej recenzji Arizer Solo 2 Vaporizer (poniżej) – szczegółowo omawiam w niej każdy detal korzystania z tego waporyzatora.

Arizer Solo 2 Vaporizer w skrócie

Pierwsze wrażenia – 90/100: Arizer Solo 2 Vaporizer robi dużo lepsze pierwsze wrażenie niż wszystkie wcześniejsze modele tego producenta – w o wiele większym stopniu sprawia on wrażenie produktu klasy premium. Solo 2 jest dość duży i ciężki, jednak doskonale leży w dłoni, jest też wykonany niezwykle starannie i solidnie. W zestawie znajdziemy też bogaty komplet akcesoriów wysokiej jakości. Jedyny minus to dość łatwo rysujący się wyświetlacz.

Łatwość użytkowania – 100/100: Trudno wyobrazić sobie vaporizer przenośny łatwiejszy w użyciu i obsłudze. Wystarczy napełnić suszem komorę znajdującą się w zakończeniu szklanego ustnika i umieścić go w urządzeniu. Po osiągnięciu odpowiedniej temperatury możemy zacząć się zaciągać. Co ważne, Arizer Solo 2 Vaporizer nie wymaga opanowania jakiejkolwiek skomplikowanej techniki zaciągania się – wystarczy, że nasze wdechy będą powolne i długie. Dzięki temu jest to sprzęt idealny zarówno dla początkujących, jak i dla zaawansowanych fanów waporyzacji.

Vapor – 98/100: Vapor produkowany przez Arizer Solo 2 Vaporizer jest genialny! Para jest bardzo wysokiej jakości – jest gładka i nie drapie po gardle. W pełni szklana ścieżka vaporu zapewnia niezwykle czysty smak, zaś sprawdzona konstrukcja komory i grzałki zapewniają skuteczną ekstrakcję substancji aktywnych z suszu, czego efektem jest duża moc pary. Poza świetnym smakiem, jakością i mocą pary, jest jej też po prostu dużo – Arizer Solo 2 Vaporizer zdecydowanie jest modelem pozwalającym na wypuszczanie dużych chmurek.

Wydajność – 95/100: Wydajność inhalacji to kolejne pole, na którym Arizer Solo 2  Vaporizer błyszczy. Komora jest niewielkich rozmiarów – mieści maksymalnie 0,15-0,2 g, natomiast z powodzeniem można używać ilości rzędu 0,1 g. Nawet tak mała ilość suszu pozwala na pełną sesję, na którą składać się będzie wiele buchów. A ponieważ para jest mocna, to Arizer Solo 2 Vaporizer jest niezwykle wydajnym i oszczędnyym urządzeniem – pozwala na znaczne zmniejszenie ilości konsumowanego suszu. Wydajny system grzewczy zapewnia z kolei pełne wykorzystanie waporyzowanego materiału.

Dyskrecja – 55/100: Zdecydowanie nie jest to waporyzator do użytku na środku ulicy – po zainstalowaniu długiego szklanego ustnika Arizer Solo 2 Vaporizer jest duży i wygląda dziwnie, przez co może budzić zainteresowanie postronnych osób. Zapachu jest co prawda całkiem niewiele, co nie zmienia jednak faktu, że Arizer Solo 2 , ze względu na gabaryty i konstrukcję, polecałbym raczej do użytku w domowym zaciszu, u znajomych lub w innym ustronnym miejscu.

Bateria – 100/100: Arizer Solo 2 posiada najmocniejszą baterię spośród wszystkich dostępnych na rynku vaporizerów przenośnych. Bateria ładuje się do pełna w niecało 3 godziny i pozwala na ponad 3 godziny ciągłej pracy na jednym ładowaniu. Pozwala to średnio na do 20 sesji na jednym ładowaniu – czyste szaleństwo! Dzięki temu nawet przy bardzo intensywnej eksploatacji Arizer Solo 2 wymagać będzie ładowania co najwyżej raz na kilka dni. Jeśli jednak zaskoczy nas pusta bateria – Arizer Solo 2 umożliwia normalne korzystanie z urządzenia w trakcie ładowania.

Czyszczenie – 100/100: Arizer Solo 2 to jeden z najłatwiejszych i najmniej wymagających vaporizerów przenośnych jeśli chodzi o czyszczenie. Raz na kilka tygodni czyszczenia wymagają szklane ustniki – wystarczy je odmoczyć w alkoholu izopropylowym przez 15 minut, przepłukać mocnym strumieniem gorącej wody i gotowe – ustniki będą wyglądały jak nowe. Konstrukcja Arizera Solo 2 zapewnia, że czyszczenie żadnych innych elementów nie będzie konieczne.

Gwarancja – 90/100: Arizer Solo 2 posiada 2 lata gwarancji producenta na sam vaporizer, rok gwarancji na baterię oraz dożywotnią gwarancję na element grzewczy – to świetna gwarancja, zdecydowanie ponad przeciętną! Duży plus za gwarancję na baterię – większość producentów jej nie udziela. Z kolei dożywotnia gwarancja na najważniejszy element vaporizera, czyli grzałkę, jest odbiciem jakości wykonania Arizera Solo 2 i daje miły spokój ducha. Waporyzatory firmy Arizer Tech są zresztą znane ze swojej niezawodności.

Ostateczny werdykt – 95/100: Arizer Solo 2 to jeden z najlepszych waporyzatorów dostępnych obecnie na rynku. Dlaczego tak uważam? Jest to sprzęt dostarczający vaporu o niezwykle wysokiej jakości, jego smak jest bajeczny. Moc pary potrafi (pozytywnie) zaskoczyć, zaś duża wydajność w połączeniu z małym rozmiarem komory grzewczej zapewnia niezwykłą oszczędność materiału – korzystając z Arizer Solo 2 można znacznie ograniczyć swoją konsumpcję, jednocześnie czerpiąc z korzystania z suszu więcej radości. Żywotność baterii dosłownie powala na kolana, przez co czasami w ogóle zapominam, że ten sprzęt trzeba od czasu do czasu naładować. Jedyna poważniejsza wada to mało dyskretny wygląd, co jednak nie jest najmniejszym problemem jeśli z urządzania i tak zamierzamy korzystać jedynie w domu.

Zachęcam do zakupu Arizer Solo 2 Vaporizer w polecanym przeze mnie sklepie, w którym sam kupuję swoje waporyzatory.

970x310b-vapomaniak

Sprawdź co Arizer Solo 2 mówią eksperci z VapeFully:

IMG_9243
Na zdjęciu brakuje ładowarki sieciowej.

Arizer Solo 2 Vaporizer – recenzja pogłębiona

Pierwsze wrażenia

W przypadku tegorocznych modeli (Solo 2 Vaporizer oraz Air 2 Vaporizer – ten ostatni jeszcze nie miał premiery w Europie) Arizer zdecydowanie bardziej postarał się jeśli chodzi o pudełka – są one wykonane z grubego, lakierowanego kartonu i sprawiają świetne wrażenie. Po zdjęciu wieczka pudełka moim oczom ukazał się Arizer Solo 2, ustniki, dabber oraz nakładka AromaDish – wszystko w plastikowych tubach ochronnych. Pod spodem znalazłem resztę akcesoriów – ładowarkę, futerał, komplet zapasowych sitek, próbkę ziół do aromaterapii (lawenda) oraz instrukcję obsługi. Wszystkie akcesoria są bardzo wysokiej jakości i nie mogę powiedzieć na ich temat nic złego. Fajne jest też to, że wszystkie akcesoria (ustniki, adaptery fajki wodnej) od innych przenośnych Arizerów – pierwszego Solo oraz Arizer Air Vaporizer –  są w pełni kompatybilne i można ich używać wraz z Solo 2. Ogólnie więc wielki plus za zawartość zestawu. Jaki jednak jest sam Arizer Solo 2?

IMG_9231

Arizer Solo 2 jest nieco odchudzony względem swojego pierwowzoru, wciąż jednak jest to sprzęt po prostu duży – nawet bez zamontowanego szklanego ustnika nie sposób  schować go w dłoni, zaś przenoszenie w kieszeni również nie jest szczególnie wygodne. Nie jest to więc ani trochę dyskretny sprzęt, jak np. PAX 3 Vaporizer czy DaVinci IQ Vaporizer. Z frontu urządzenia zniknęły znane z pierwszego Solo diody LED, zostały one zastąpione wyświetlaczem LCD oraz przyciskami funkcyjnymi. Z tyłu urządzenia, w dolnej jego części znajduje się gniazdo ładowarki – Solo 2 korzysta z dedykowanej ładowarki ściennej, nie ma możliwości ładowania go poprzez port micro-USB, bateria nie jest zaś wymienna – trochę szkoda, do tego wrócimy jednak w dalszej części recenzji. Na górze urządzenia znajduje się klapka, pod którą znajduje się miejsce na zainstalowanie ustnika  w grzałce. Podoba mi się też to, że Arizer Solo 2 został tak zaprojektowany, że bardzo stabilnie stoi na płaskiej powierzchni, nie jest łatwo go przewrócić – a to ważne, biorąc pod uwagę, że ustniki są szklane. Całe urządzenie jest wykonane niezwykle solidnie i starannie, co zresztą jest znakiem rozpoznawczym marki Arizer Tech – wszystkie waporyzatory tej firmy produkowane są w Kanadzie, dzięki czemu jakość wykonania stoi na wyższym poziomie niż w przypadku vaporizerów z azjatyckim rodowodem. Moją uwagę od razu zwrócił za to wyświetlacz pokryty miękką powłoką – wydał mi się on dość miękki i postanowiłem sprawdzić jego trwałość przy pomocy paznokcia – niestety miałem rację, materiał, którym pokryto wyświetlacz jest dość miękki i mój paznokieć zostawił na nim małą rysę… To jednak jedyna rzecz, do której mogłem się przyczepić po pierwszy oględzinach waporyzatora Arizer Solo 2. Przed pierwszym użyciem naładowałem baterię do pełna i wykonałem 12-minutowy burn-off  – po tym zabiegu nie wyczułem żadnego zapachu w okolicach grzałki, za co również duży plus.

Podsumowując, Arizer Solo 2 robi bardzo pozytywne pierwsze wrażenie. Producent jak zwykle dopisał jeśli chodzi o akcesoria, sam waporyzator również sprawia doskonałe wrażenie, choć jest duży i dość ciężki. Jedyny minus, który rzucił mi się od razu w oczy to mało wytrzymała powłoka, którą pokryto wyświetlacz LCD. Po za tym jest świetnie. W związku z powyższym, za pierwsze wrażenie Arizer Solo 2 Vaporizer oceniam na 90 punktów na 100 możliwych. 

Łatwość użytkowania

Arizer Solo 2 to waporyzator niezwykle prosty w obsłudze. Po zmieleniu suszu (moim zdaniem optymalna jest średnio-drobna konsystencja) nabijamy nim szklaną komorę w ustniku. Suszu nie ubijamy – wystarczy jeśli nie będzie on wypadał z komory po obróceniu ustnika do góry nogami. Zbyt mocne ubicie nie jest zresztą zalecane – ograniczy ono przepływ powietrza, zaś Arizer Solo 2 ogrzewa susz przede wszystkim konwekcyjnie, stąd odpowiedni przepływ powietrza jest kluczowy dla uzyskania optymalnych rezultatów. Następnie włączamy urządzenie i wybieramy interesującą nas temperaturę, co jest bardzo łatwe – regulujemy ją przyciskami góra/dół z dokładnością do 1 stopnia Celsjusza. Gdy ustawimy temperaturę, wówczas rozpoczyna się nagrzewanie. Warto podkreślić, że czas nagrzewania został znacznie skrócony i teraz wynosi on nieco ponad 30 sekund, co jest świetnym wynikiem.

IMG_9252

Gdy Arizer Solo 2 jest już rozgrzany, umieszczamy w nim szklany ustnik i rozpoczynamy inhalację. Pierwszy wdech daje zwykle bardzo niewiele pary, jednak jej produkcja zaczyna gwałtownie rosnąć począwszy od drugiego wdechu. Sama inhalacja jest bardzo prosta i nie wymaga opanowania żadnej szczególnej techniki – by uzyskać kłęby gęstej pary wystarczy po prostu robić długie i powolne wdechy przez ustnik. Mieszanie w komorze nie jest w żadnym stopniu konieczne. Po zakończonej inhalacji demontujemy ustnik, usuwamy z niego ABV i gotowe. Należy jedynie uważać, by nie oparzyć się gorącym końcem ustnika – może to skutkować nie tylko poparzeniem, ale i rozbiciem ustnika.

IMG_9253

Wcześniejsze modele przenośne Arizera – Solo oraz Air – cechowały się sporym oporem przy wdechu, przez co wiele osób porównywało inhalację przy ich pomocy do picia gęstego shake’a przez rurkę. Choć konstrukcja Solo 2 jest bardzo podobna, przepływ powietrza został znacznie poprawiony – nie ma prawie żadnego oporu przy zaciąganiu się, co znacznie zwiększa komfort inhalacji. Wielki plus za to!

Przy pomocy przycisków funkcyjnych możemy regulować takie parametry jak potrzebny do uruchomienia urządzenia czas wciśnięcia przycisku (minimum 4 sekundy), czas po którym urządzenie automatycznie się wyłączy, głośność powiadomień dźwiękowych czy wybór pomiędzy stopniami Celsjusza a Fahrenheita.

Arizer Solo 2 to jeden z najprostszych w obsłudze i najmniej wymagających waporyzatorów na rynku, co jest ogromną zaletą. Za łatwość użytkowania oceniam go więc na 100 punktów na 100 możliwych – trudno mi wyobrazić sobie waporyzator bardziej przyjazny użytkownikowi.

Vapor

Vapor (czyli para) produkowany przez Arizer Solo 2 to absolutnie pierwsza liga, czapki z głów. Para, niezależnie od tego, czy używamy krótszego czy dłuższego ustnika, jest odpowiednio schłodzona, nie drapie po gardle i nie drażni dróg oddechowych – tak powinno być w przypadku każdego waporyzatora. Ogólna jakość pary jest więc bardzo wysoka.

Dodatkowo, w przypadku Arizer Solo 2 pary jest bardzo dużo, nawet na niskich temperaturach, rzędu 185-190 stopni Celsujsza – pod tym kątem Solo 2 przebija DaVinci IQ Vaporizer i jest godnym konkurentem dla mistrza niskich temperatur, czyli Mighty Vaporizer Vaporizer. Na wyższych temperaturach możemy z kolei wypuszczać naprawdę wielkie i niezwykle gęste (jak na waporyzator do suszu) obłoki pary. Produkcja pary jest więc na medal.

IMG_9262
Porównanie wielkości PAX 3 Vaporizer (po lewej) oraz Arizer Solo 2 Vaporizer (po prawej).

Na osobny akapit zasługuje smak pary – jest on absolutnie nieziemski! Miałem okazję testować Solo 2 w Barcelonie, gdzie w klubie konopnym G13 (którego jestem członkiem i w którym legalnie mogę nabywać marihuanę) testowałem wiele różnych odmian suszu z absolutnie najwyższej półki. To doświadczenie doprowadziło mnie do wniosku, że Arizer Solo 2 w niezwykły sposób wydobywa smak suszu i pozwala się nim cieszyć znacznie dłużej niż w przypadku innych modeli. Nie bez znaczenia jest tu z pewnością w pełni szklana ścieżka vaporu – para ma kontakt jedynie ze szklaną komorą, w której ogrzewany jest susz, oraz ze szklanym ustnikiem. Dzięki temu otrzymujemy idealnie czysty smak pary – jest on bez porównania lepszy niż w PAX 3 Vaporizer, lepszy niż w DaVinci IQ Vaporizer i porównywalny z mistrzem smaku pary, czyli Firefly 2 Vaporizer. Smak pary również zasługuje więc na medal.

Moc pary – uff… Jest naprawdę duża, szczególnie jeśli weźmiemy pod uwagę pojemność komory, do której najcześciej nabijam około 0,15 g suszu. Wykorzystanie takiej ilości materiału roślinnego daje efekty porównywalne do wykorzystania 0,3 g w PAX 3 Vaporizer czy 0,25 g w Mighty Vaporizer. Vapor jest więc po prostu bardzo mocny, co również wpływa na moją wysoką ocenę Arizera Solo 2 w tej kategorii.

Za jakość vaporu Arizer Solo 2 oceniam na 98 punktów na 100. Para nie jest może tak mocna jak w przypadku Sticky Brick Vaporizer, jednak jej moc nadal jest ogromna. Dodatkowo świetny jest smak, ilość i ogólna jakość vaporu. Jest naprawdę świetnie!

Wydajność

Wydajność to kolejne pole, na którym Arizer Solo 2 naprawdę błyszczy. Do skutecznej inhalacji wystarczy zaledwie 0,1 grama. Przy bardzo drobnym zmieleniu suszu i maksymalnie mocnym ubiciu komora zmieści 0,2 g. Optymalnym nabiciem jest moim zdaniem ok. 0,15 g średnio-drobno zmielonego suszu. Taka ilość pozwala na odbycie pełnej, trwającej 10-15 minut sesji, na którą składa się bardzo wiele zaciągnięć parą – nawet do 25-30. Oznacza to, że Arizer Solo 2 jest niezwykle oszczędny i będzie strzałem w dziesiątkę jeśli naszym celem jest oszczędność i zmniejszenie ilości zużywanego materiału roślinnego.

IMG_9250
Komora mieści maksymalnie 0,15-0,2 grama materiału roślinnego.

Jeśli zaś chodzi o ekstrakcję, czyli zdolność do wydobywania substancji aktywnych z suszu, to również Arizer Solo 2 spisuje się doskonale. Susz jest w prawdzie nieco ciemniejszy od strony grzałki, jednak nawet na dnie komory zostaje on równomiernie ogrzany i w pełni wykorzystany. Pod tym kątem wydajność Arizera Solo 2 jest więc również doskonała. Grzałka jest wyraźnie mocniejsza niż w przypadku np. Arizer Air, co zapewnia bardziej stabilną temperaturę nawet przy najmocniejszych wdechach, np. przy podłączeniu Arizera Solo 2 do bonga. Nie ma więc konieczności czekania po buchu aż waporyzator odzyska zaprogramowaną temperaturę.

Warto wspomnieć też, że choć Arizer Solo 2 to waporyzator sesyjny, to nie trzeba w jego przypadku wykorzystać całej zawartości  komory w trakcie jednej inhalacji – wystarczy po prostu wyjąć szklany ustnik połączony z komorą susz. Wówczas straci on kontakt z ogrzewającą go grzałką i nic nie będzie się marnowało w trakcie stygnięcia urządzenia – taki zabieg nie jest możliwy w przypadku urządzeń, w których susz jest nabijany do znajdującej się wewnątrz komory, jak np. w PAX 3 Vaporizer czy DaVinci IQ Vaporizer.

Podsumowując więc wydajność, Arizer Solo 2 to zdecydowanie jeden z najbardziej oszczędnych elektronicznych vaporizerów. Nie tylko umożliwia on znaczną redukcję ilości zużywanego suszu, ale też zapewnia niezwykle mocne doznania płynące z inhalacji nawet bardzo niewielkich ilości materiału roślinnego. To oczywiście idealne połączenie i w związku z tym Arizer Solo 2 Vaporizer w kategorii „wydajność” otrzymuje aż 95 punktów na 100. Jest po prostu świetnie – nic dodać, nic ująć.

Dyskrecja

Dyskrecja nie jest niestety najmocniejszą stroną Arizera Solo 2. Jak już wspomniałem na początku recenzji, jest to po prostu duży waporyzator, którego nie sposób ukryć w dłoni nawet bez zainstalowanego ustnika. Po zainstalowaniu ustnika Arizer Solo 2 staje się jeszcze większy i wygląda jeszcze dziwniej – raczej nie ma szans, aby został uznany za gigantycznego e-papierosa… Z tego względu w mojej ocenie jest to sprzęt przeznaczony do użytku w domowym zaciszu lub w innym naprawdę ustronnym miejscu.

IMG_9256
To zdecydowanie nie jest sprzęt, który ukryjemy w dłoni.

Jeśli chodzi o zapach to nie jest go przesadnie dużo – z Solo 2 wydobywa się mniej zapachu niż w przypadku większości urządzeń sesyjnych. Sama para oczywiście pachnie, jednak jest to zapach bez porównania słabszy od zapachu zwykłego dymu – na świeżym powietrzu znika on praktycznie od razu i raczej nie ma szans, aby wyczuła go osoba znajdująca się dalej niż 2 metry od nas. W przypadku inhalacji w zamkniętych pomieszczeniach zapach może utrzymywać się przez kilkanaście minut, jednak po ok. pół godziny nie będzie już wyczuwalny. Uchylając lekko okno czas ten możemy skrócić do kilku minut.

Podsumowując, choć od strony zapachowej Arizer Solo 2 jest całkiem dyskretny, to niestety od strony wizualnej nie jest dyskretny ani trochę. Jest po prostu zbyt duży i zbyt niecodziennie wyglądający aby bez obaw używać go w miejscach publicznych. Z tego względu za dyskrecję Arizer Solo 2 Vaporizer oceniam na 55 punktów na 100. Ten sprzęt ma bardzo wiele zalet, dyskrecja jednak nie jest jedną z nich.

Bateria

Arizer Solo 2 posiada najmocniejszą baterię spośród wszystkich waporyzatorów  przenośnych dostępnych obecnie na rynku. Bateria co prawda nie jest wymienna, pozwala ona jednak na aż 3 godziny (180 minut) ciągłej pracy na jednym ładowaniu. Efekt? Nawet przy używaniu Arizera Solo 2 dwa razy dziennie nie będziemy musieli ładować go częściej niż raz na tydzień – to prawdziwe szaleństwo! Wiadomo – większa bateria jest możliwa dzięki większym gabarytom urządzenia, natomiast i tak po prostu powala ona na kolana.

IMG_9253

Ładowanie nie trwa przesadnie długo, bo niecałe 3 godziy. Taki czas ładowania jest  w pełni zrozumiały z racji na pojemność baterii. Ładowanie odbywa się przy pomocy dedykowanej ładowarki, Arizer Solo 2 nie posiada portu micro-USB przez co nie jest możliwe ładowanie go przy pomocy komputera czy powerbanku – musimy mieć przy sobie ładowarkę sieciową i zapewniony dostęp do gniazdka elektrycznego. Z drugiej strony jednak, z Arizer Solo 2 można korzystać nawet w trakcie ładowania, co jest wielką zaletą jeśli jakimś cudem pusta bateria nas zaskoczy (co jest trudne, ponieważ poziom  jej naładowania z możemy dużą dokładnością odczytać z wbudowanego wyświetlacza).

Choć fakt, że bateria jest wbudowana oraz brak portu micro-USB to pewne wady, to jednak ogromna żywotność baterii sprawia, że nie są one w żadnym stopniu istotne. Za baterię Arizer Solo 2 Vaporizer oceniam na maksymalne 100 punktów na 100 możliwych. Gdyby każdy waporyzator posiadał równie pojemną baterię to świat byłby nieco lepszym miejscem ;-)

Czyszczenie

Arizer Solo 2 to jeden z najmniej wymagających waporyzatorów jeśli chodzi o czyszczenie –  wymagają go w zasadzie jedynie szklane ustniki połączone z komorą na susz. Reszta waporyzatora praktycznie się nie brudzi, jeśli jednak drobinki susz przywrą do grzałki, wówczas bez problemu w kilka sekund usuniemy je przy pomocy patyczka zwilżonego ISO. Ustniki wystarczy zaś odmoczyć w ISO przez kwadrans i przepłukać gorącą wodą – banał. Warto w tym momencie wspomnieć o sposobie alternatywnym – niektórzy użytkownicy zamiast czyścić ustniki wygotowują je w mleku – wówczas zebrany w nich kondensat (para, która osiadła na ściankach ustnika z powodu zjawiska kondensacji) łączy się ze znajdującym się w mleku tłuszczem, tworząc (podobno) niezwykle ciekawą miksturę, którą można następnie wypić. W obu przypadkach czyszczenie jest banalnie proste i nie trzeba go wykonywać częściej niż raz na kilka tygodni, przy założeniu codziennego użytkowania. Za czyszczenie Arizer Solo 2 otrzymuje maksymalne 100 punktów na 100 możliwych. Lepiej być nie może!

Gwarancja

Arizer Tech udziela na Solo 2 dożywotniej gwarancji na element grzewczy, 2-letniej gwarancji na resztę komponentów vaporizera oraz rocznej gwarancji na jego baterię. Tego typu gwarancja jest zdecydowanie lepsza od standardowej 2-letniej gwarancji, jakiej większość producentów udziela na swoje urządzenia. Nie jest to może gwarancja równie dobra jak w przypadku DaVinci IQ Vaporizer czy PAX 3 Vaporizer , natomiast wciąż jest bardzo dobra – najważniejszy element waporyzatora, czyli element grzewczy, jest objęty dożywotnią gwarancją – to prawdziwy skarb. Świetna jest też gwarancja na baterię – zazwyczaj baterie nie są objęte jakąkolwiek gwarancją, a jeśli zdarzają im się awarie to ma to najczęściej miejsce na początku użytkowania. W przypadku Arizer Solo 2 jesteśmy przed taką sytuacją zabezpieczeni – wielki plus za to! Zastanawiając się nad gwarancją Arizer Solo 2 warto mieć też na uwadze, że urządzenia tego producenta są jednymi z najmniej awaryjnych spośród wszystkich dostępnych na rynku – prawdopodobieństwo awarii jest więc niezwykle niskie. Za gwarancję Arizer Solo 2 Vaporizer oceniam więc na 90 punktów na 100 – jest ona zdecydowanie ponad przeciętną.

Ostateczny werdykt

IMG_9260

Arizer Solo 2 Vaporizer to doskonały sprzęt! Solo 2 posiada szereg udoskonaleń względem swojego pierwowzoru – daje bez porównania mniejszy opór przy wdechu, nagrzewa się wielokrotnie szybciej, ma mocniejszą grzałkę, wyświetlacz LCD i możliwość regulacji temperatury z dokładnością do 1 stopnia Celsjusza. Jeśli możemy odpuścić dyskretny wygląd i planujemy swojego waporyzatora używać jedynie w domowym zaciszu (lub w innych ustronnych miejscach) to ten model może być jednym z najlepszych możliwych wyborów. Arizer Solo 2 to waporyzator hybrydowy (konwekcyjno-kondukcyjny) z wyraźną przewagą konwekcji. W pełni szklana ścieżka pary zapewnia wyjątkowo czysty smak vaporu, który jest przy okazji doskonałej jakości i cechuje się dużą mocą. W połączeniu z niewielkim rozmiarem komory grzewczej oznacza to, że Arizer Solo 2 jest niezwykle wydajny i oszczędny. Żywotność baterii jest niesamowita – Solo 2 zapewnia ponad 3 godziny ciągłej pracy na jednym ładowaniu, co czyni go liderem na tym polu. Jednocześnie jest to sprzęt niezwykle prosty w obsłudze, dzięki czemu poradzą sobie z nim zarówno weterani waporyzacji, jak i osoby mające waporyzator po raz pierwszy w rękach. Zdecydowanie polecam – Arizer Solo 2 to w ostatnich tygodniach najczęściej używany przeze mnie waporyzator!

Podsumujmy więc Arizer Solo 2 Vaporizer:

  • Pierwsze wrażenia – 90/100
  • Łatwość użytkowania – 100/100
  • Vapor – 98/100
  • Wydajność – 95/100
  • Dyskrecja – 55/100
  • Bateria – 100/100
  • Czyszczenie – 100/100
  • Gwarancja – 90/100

Ostateczny werdykt to 95 punktów na 100 możliwych. Jest to wynik plasujący Arizer Solo 2 Vaporizer na podium najlepszych waporyzatorów przenośnych. Solo 2 posiada szereg istotnych usprawnień względem pierwszego Solo – eliminują one większość problemów, na które narzekali użytkownicy. Doskonała jakość pary, mistrzowska wydajność i najlepsza na rynku żywotność baterii to wystarczające powody żeby wybrać ten model. Jeśli dodamy do tego doskonałej jakości akcesoria, wyśmienitą jakość wykonania oraz bardzo prostą obsługę to otrzymujemy waporyzator bardzo bliski ideału – taki właśnie jest Arizer Solo 2. Jego najpoważniejsza wada to duże gabaryty, które oznaczają mało dyskretny wygląd. Jeśli to dla nas nie problem, to rozważając zakup vaporizera przenośnego zdecydowanie warto bliżej przyjrzeć się Arizer’owi Solo 2 – to jeden z najlepszych modeli dostępnych obecnie w sprzedaży!970x310b-vapomaniak

Polecam zakup Arizer Solo 2 Vaporizer w polecanym przeze mnie sklepie, w którym sam kupuję swoje waporyzatory.

Autor recenzji:

vapo3

VapoManiak, wielki fan waporyzacji, kolekcjoner i  niezależny recenzent vaporizerów. Masz pytanie? Napisz do mnie lub zostaw komentarz – odezwę się!

18 uwag do wpisu “Arizer Solo 2 Vaporizer – recenzja

  1. Markod

    Jak się ma produkcja vaporu,głównie jego ilość i moc,w porównaniu do pierwszego Aira ,nie tego ostatniego.Chodzi mi o to czy oprócz wielu nowych funkcji,vapor jest ten sam czy lepszy niż u poprzedników(Solo I i Air I).Oprócz mocy grzałki nic się nie zmieniło chyba.Przy tej samej temperaturze powinien być identyczny vapor,czy nie?Pozdrawiam,Marek

    Polubienie

    1. Arizer Air 2 i tak jeszcze nie mam, więc siłą rzeczy porównam do pierwszej generacji Air’a. Z wyglądu konstrukcja grzałki faktycznie nie różni się wcale, ale musieli wprowadzić do niej szereg udoskonaleń bo działa zupełnie inaczej – jest znacznie mniejszy opór przy wdechu, grzałka jest znacznie mocniejsza więc nawet przy najmocniejszych wdechach nadąża z produkcją pary, czego efektem jest większa produkcja pary i jej większa moc. Co ciekawe, choć jakość pary powinna być identyczna, to w Solo 2 jest ona nieco lepsza – Air potrafił czasami nieco podrapać po gardle, w Solo 2 para jest jakby gładsza. I nie jest to kwestia dłuższego ustnika bo najczęściej używam krótkiego ustnika od Air’a. Więc Solo 2 to zdecydowany postęp – może nie rewolucja, ale na pewno udana ewolucja. Pozdrawiam serdecznie!

      Polubienie

  2. markod

    Dzięki za odpowiedż.Mając niedawno kupionego Aira I zastanawiam się czy warto zakupić Solo II ale widzę, że chyba tak.Czy ta różnica:Air I a Solo II jest taka jak między Pax2 a Pax3,czy większa?Sorry,wiem że Cię męczę tymi pytaniami ale mam nie lada zagwostkę:(.Mając „starego”Aira kupować Solo II,czy to przesada i będę miał dwa podobne vapki?Pozdrawiam serdecznie,Marek

    Polubienie

    1. Zastanawiałem się dokładnie nad tym samym przed zakupem Solo 2. W mojej ocenie ta różnica jest większa niż pomiędzy PAX 2 a PAX 3. Wiadomo, większość będzie podobna (zasada działania, sposób nabijania, technika inhalacji) ale urządzenie działa po prostu lepiej – w sumie odkąd mam Solo 2 to Air zbiera kurz, a dawniej był regularnie w użytku, w rotacji z innymi modelami. Więc efekt będzie taki, że faktycznie będziesz miał 2 podobne vapki, z czego jeden będziesz lubił zdecydowanie bardziej ;-)

      Polubienie

    1. Hej, tak – recenzja Arizer Air 2 oczywiście będzie, choć niezbyt prędko. Testuję go od kilku tygodni, jest natomiast kilka sprzętów, które chciałbym zrecenzować wcześniej. Myślę więc, że realnie tej recenzji możesz spodziewać się mniej więcej w drugiej połowie lutego. Już teraz mogę natomiast odpowiedzieć na wszystkie Twoje pytania jego dotyczące. Jeśli więc masz jakieś to dawaj śmiało :-)

      Szczerze mówiąc, ja spośród tych dwóch modeli wybrałbym Solo 2 – nagrzewa się szybciej, ma prawie 3x mocniejszą baterię i dzięki mocniejszej grzałce produkuje więcej pary i ogólnie działa nieco lepiej. Bateria nie jest wymienna jak w Air 2, prognozuję jednak, że za jakiś czas pojawi się zestaw do samodzielnej wymiany baterii – dokładnie tak samo jak było w przypadku pierwszego Solo, którego bateria również nie jest wymienna. Czyli: nie możesz wymieniać baterii na codzień, natomiast jest ona bardzo mocna a jak się zużyje to możesz dokonać jej samodzielnej wymiany – podejrzewam, że będzie taka opcja.

      Jedyny powód, który może przemawiać za Air 2 to dyskrecja – jest mniejszy, chudszy i ma krótsze ustniki, wygląda więc o wiele bardziej dyskretnie w przypadku inhalacji na świeżym powietrzu.

      Pozdrawiam serdecznie!

      Polubienie

  3. Qbik

    Jestem bardzo okazjonalnym użytkownikiem i obawiam się że jeśli będę ze sprzętu korzystał 2-3 razy w miesiącu to bateria padnie szybciej niż później. Użytkowanie poza domem raczej nie wchodzi w grę więc akurat dyskrecja nie jest priorytetem.

    Pozdro

    Polubienie

    1. Nie, okazjonalne użytkowanie na pewno nie skróci żywotności baterii, jak coś to raczej ją przedłuży. Najważniejsze to nie przechowywać wyładowanych baterii – jeśli jest pełna/prawie pełna to może spokojnie leżeć. Sorry za zwłokę, uciekł mi gdzieś Twój komentarz. Pozdrawiam!

      Polubienie

      1. Qbik

        z tego co kiedyś czytałem o ogniwach w Solo 1 to pisano ze w pełni naładowane ogniwo też nie powino leżeć długo. Kurcze szkoda ze nie ma tego nieszczęsnego USB w tym sprzęcie… orientujesz się mozę czy w tym solo 2 jest jakaś blokada elektronicza żeby nie przeładować go? różnica w cenie miedzy jednym a drugim faktycznie jest nie duża.

        Polubienie

        1. Solo 2 możesz zostawić podłączonego do ładowarki nawet na całą noc, nic mu nie będzie. Różnica w cenie nie jest duża, za to różnica we wrażeniach z inhalacji jest ogromna (chodzi głównie o znacznie swobodniejszy przepływ powietrza). W sumie jeśli planujesz używać jedynie sporadycznie to może faktycznie lepszy będzie Air 2? Będzie USB, będzie wymienna bateria, a nieco dłuższe nagrzewanie w sumie nie powinno bardzo przeszkadzać.

          Polubienie

        2. Qbik

          wydawało mi się że przepływy w obu modelach powinny być podobne i usprawnione w stosunku do starszych braci. mówisz że w air 2 jest gorszy przepływ powietrza niż w solo 2? thx za odpowiedzi :)

          Polubienie

  4. Qbik

    jeszcze jedno pytanko ;) proponujesz coś dodatkowo dokupować do Air 2 ? np dłuższą szklaną rurkę która jest w solo 2 ? sry za wielki OT w wątku solo ;)

    Polubienie

    1. Nie ma sprawy, pisz gdzie Ci wygodnie, bez stresu ;-) Dłuższa rurka – spoko, ale tylko do domu bo jest raczej mało dyskretna. Do użytku w domu fajna jest opcja podłączenia Air’a do fajki wodnej – jeśli posiadasz to można by pomyśleć nad adapterem fajki wodnej ;-)

      Polubienie

  5. Pawel

    Po 3 dniach korzystania mam wrażenie ze strasznie przydusza ta para na płucach w porównaniu do vap cap, co o tym myślisz? I nie wiem czy się mylę ale vap cap chyba jest mocniejszy? Jak twoja opinia na ten tamat?

    Polubienie

  6. Aras

    Witam , ja również mam vapcapa i uważam ,że dopiero po zakupie solo 2 mam prawdziwy waporyzator. Nie żebym narzekał na to maleństwo bo wymiata jak najbardziej. Moje wrażenia są takie ,że arizer wyciąga soczki zdecydowanie delikatniej , a wapcapowi bliżej jest do palenia od solo oczywiście. Co by nie było te dwa wapki na pewno należą do bardzo wydajnych. Smaczek z arizera wymiata ,a to że do czyszczenia jest tylko szklana rurka to czyni go wapkiem dla mnie idealnym. Ludzie nie wiedzą co tracą nie znając tej formy spożywania. Kiedy tylko przyjdzie czas na zrozumienie przez nasze społeczeństwo ,że alkohol to szajs w porównaniu do natury. Bo póki co jest wręcz odwrotnie. Pozdrawiam Arek.

    Polubienie

  7. Cześć,
    Arizer Solo 2 to na prawdę mega udany waporyzator. Nie umniejszałbym przy okazji VapCap’owi są po prostu różne a smak chmurki z VapCap zależy głównie od techniki ogrzewania i suszu CBD jaki zaaplikujesz do środka. Tak jak piszesz Solo 2 ma delikatniejszą i dłuższą ekstrakcję. Niektórzy wolą tak a inni tak ;)

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s