DaVinci IQ Vaporizer – recenzja

IMG_7981

DaVinci IQ Vaporizer to najnowsze urządzenie przenośne producenta uznanych modeli DaVinci oraz DaVinci Ascent. DaVinci IQ Vaporizer jest mały, dyskretny i – jak sama nazwa wskazuje – niezwykle inteligentny. IQ to największy konkurent PAX 3 Vaporizer. Czym wyróżnia się IQ? Jak prezentuje się na tle swojego potężnego konkurenta? Jaka jest moja opinia o DaVinci IQ? Wszystkiego tego dowiecie się z mojej pogłębionej recenzji!

Do zakupu DaVinci IQ przymierzałem się od dawna, w zasadzie od momentu gdy został on zapowiedziany jesienią 2016 roku. W USA w sprzedaży DaVinci IQ pojawił się pod koniec 2016 roku i zebrał świetne opinie tamtejszych recenzentów. Początkowo jednak nie miałem okazji przetestować IQ, ponieważ sprzęt ten nie był w ogóle dostępny w Europie, gdy zaś wreszcie się pojawił (wiosną tego roku), postanowiłem odczekać trochę z jego zakupem – do czasu aż producent upora się z problemami technicznymi z obsługą klienta, wynikającymi z ogromnej popularności tego modelu. Gdy IQ wreszcie trafił w moje ręce, oniemiałem – jest jeszcze mniejszy niż się spodziewałem, prezentuje się po prostu genialnie. DaVinci IQ to waporyzator do suszu ogrzewający go kondukcyjnie, co jest zaprzeczeniem obecnego trendy ciążącego w kierunku konwekcji – podobnie zresztą, jak w przypadku największego konkurenta IQ, czyli PAX 3 Vaporizer. Susz jest więc ogrzewany przez cały czas, również kiedy się nie zaciągamy, co zawsze jest rozwiązaniem nieco mniej wydajnym od konwekcji, gdzie materiał roślinny ogrzewany jest tylko w trakcie brania wdechu. Nie zmienia to jednak faktu, że DaVinci IQ jest świetnym waporyzatorem, pod wieloma względami lepszym od PAX’a 3, jak również od sporej części modeli konwekcyjnych. DaVinci IQ ma zresztą wiele cech wspólnych z PAX 3: 10 lat gwarancji (uwaga – nie w każdym sklepie!), współpracę z aplikacją mobilną, szybkie nagrzewanie i powiadomienia wibracyjne czy sporych rozmiarów komorę grzewczą. Ma też jednak szereg cech/funkcji, których w PAX’ie brakuje: wymienną baterię, ceramiczną komorę grzewczą i w pełni ceramiczną ścieżkę pary, możliwość korzystania ze wszystkich funkcji bez użycia aplikacji, szeroki zakres oferowanych temperatur i wiele innych. W mojej recenzji DaVinci IQ znajdziecie sporo odwołań do PAX 3 – to zabieg celowy, mający umożliwienie samodzielnego porównania tych dwóch vaporizerów przenośnych i mojej opinii na ich temat. Jak każdy sprzęt, DaVinci IQ posiada też oczywiście szereg mniejszych i większych wad, którym również przyjrzę się uważnie. Czy warto kupić DaVinci IQ? Za co szczególnie cenię ten model? Czy jest on lepszy od PAX 3? Wszystkiego tego dowiecie się z mojej pogłębionej recenzji! Zapraszam również do obejrzenia nagranego w Amsterdamie filmu o DaVinci IQ.

DaVinci IQ Vaporizer w skrócie

Pierwsze wrażenia – 90/100: DaVinci IQ przy pierwszym kontakcie sprawia wrażenie bardzo pozytywne. Sprzęt jest mały, zgrabny i solidnie wykonany – od razu czuć, że to urządzenie z najwyższej półki.  W zestawie znajdziemy komplet wysokiej jakości akcesoriów. Warta uwagi jest też wymienna bateria. Szkoda jedynie, że IQ nie posiada w zestawie akcesorium do zmniejszenia rozmiaru komory ani wkładu na koncentraty.

Łatwość użytkowania – 98/100: DaVinci IQ to bardzo prosty w obsłudze sesyjny waporyzator kondukcyjny (nie wiesz co to znaczy? Zajrzyj tutaj!). IQ oferuje 3 podstawowe tryby pracy: Smart Paths (tryby inhalacji możliwe do personalizacji z poziomu aplikacji na telefon), Precision Mode (waporyzacja przy użyciu konkretnej temperatury) oraz Boost/Standby Mode (dogrzewanie na czas bucha, chłodzenie się po nim). Technika brania wdechów również jest bardzo prosta – wystarczy powoli zaciągać się przez ustnik.

Vapor – 96/100: Vapor (para) produkowany przez DaVinci IQ jest tak wysokiej jakości, że aż trudno uwierzyć, że jest to sprzęt ogrzewający susz kondukcyjnie. Para jest niezwykle smaczna i aromatyczna. Moc pary jest ogromna – wykorzystanie całej komory daje BARDZO mocne efekty. Co jeszcze ważniejsze, para jest idealnie schłodzona, nawet kiedy korzystamy z najwyższych dostępnych ustawień temperatury. Ponadto, para jest cudownie gładka – nigdy nie drapie po gardle ani nie podrażnia dróg oddechowych.

Wydajność – 80/100: DaVinci IQ naprawdę pierwszorzędnie radzi sobie z wydobywaniem substancji zawartych w waporyzowanym materiale roślinnym – wydajność inhalacji pod tym kątem jest naprawdę na medal. Jeśli jednak chodzi o wydajność rozumianą jako oszczędność materiału, to trzeba odnotować, że komora DaVinci IQ jest bardzo duża – będzie to zaletą w przypadku inhalacji grupowych, natomiast w przypadku jednoosobowych sesji komora jest trochę zbyt duża, co nie sprzyja oszczędnemu zużywaniu suszu.

Dyskrecja – 88/100: IQ jest bardzo mały, bez trudu można go ukryć w dłoni. Sprzyja to dyskretnym inhalacjom. Nawet jednak kiedy ktoś zobaczy nas zaciągających się z DaVinci IQ, najpewniej pomyśli po prostu, że to kolejny rodzaj e-papierosa. Jeśli zaś chodzi o zapach, to jest on wyczuwalny w trakcie nagrzewania nabitej materiałem komory, kiedy natomiast IQ po prostu ma nabitą komorę i jest wyłączony to nie emituje żadnego zapachu. Sam vapor zaś nie pachnie szczególnie intensywnie, nawet w pomieszczeniach zapach szybko znika. Ogólnie rzecz biorąc, jest to bardzo dyskretny sprzęt.

Bateria – 85/100: DaVinci IQ wykorzystuje wymienną baterię standardowego typu 18650 o pojemności 3500 mAh. W moich testach pozwalała ona na 40-60 minut ciągłej waporyzacji – nie jest to wynik zły, ale znacznie niższy od tego, co deklaruje producent. Jeśli spędzamy sporo czasu poza domem i potrzebujemy więcej mocy, wówczas niewielkim kosztem można dokupić zapasową baterię. Największą wadą IQ jest czas ładowania – trwa ono ok. 4 godziny, czyli całe wieki. Na szczęście urządzenia można używać w trakcie ładowania.

IMG_7970
Zawartość zestawu.

Czyszczenie – 70/100: Choć podstawowe czyszczenie jest łatwe, szybkie i bezproblemowe, to DaVinci IQ posiada zakamarki, w których zbierać będzie się skondensowana para. Dotarcie do tych zakamarków i wyczyszczenie ich jest pewnym wyzwaniem, wymagającym nieco czasu oraz cierpliwości. Przy codziennym użytkowaniu podstawowe czyszczenie należy wykonywać mniej więcej raz w tygodniu.

Gwarancja – 100/100: Podobnie jak PAX 3, DaVinci IQ Vaporizer oferuje 10 lat gwarancji producenta. Taka gwarancja to świetna sprawa, daje ona pewien spokój ducha – możemy mieć pewność, że urządzenie, w które zainwestowaliśmy sporo pieniędzy, będzie z nami naprawdę długo. Warto natomiast zwrócić uwagę na sklep, w którym dokonujemy zakupu – nie każdy sklep oferuje pełne 10 lat, zaś w niektórych przypadkach w przypadku sprzęt trzeba samemu wysyłać za granicę, co jest kosztowne. Warto więc wybrać miejsce, w którym pełna gwarancja obowiązuje i to sklep zajmuje się realizacją ewentualnych reklamacji.

Ostateczny werdykt – 96/100: DaVinci IQ to jeden z najlepszych vaporizerów przenośnych kiedykolwiek stworzonych. Dostarcza on genialnej jakości pary, jest bardzo prosty w obsłudze a korzystanie z niego to czysta przyjemność. Współpraca z aplikacją mobilną, inteligentne tryby inhalacji, wymienna bateria oraz świetne akcesoria to kolejne atuty IQ. Do wad zaliczyć można dość sporą komorę (trochę zbyt dużą do jednoosobowej inhalacji), długi czas ładowania baterii oraz względnie skomplikowane szczegółowe czyszczenie. Wady te nie zmieniają jednak faktu, że to jedno z najlepszych urządzeń, jakie kiedykolwiek testowałem.

970x310b-vapomaniak

Przejdź do strony gdzie w pełni prezentowany jest DaVinci IQ Vaporizer .Jest to polecany przeze mnie sklep, w którym sam kupuję swoje waporyzatory.

Sprawdź co o DaVinci IQ Vaporizer mówią specjaliści z VapeFully:

DaVinci IQ Vaporizer – recenzja pogłębiona

Pierwsze wrażenia

DaVinci IQ otrzymujemy w niewielkim pomarańczowym pudełku, znacznie mniejszym niż w przypadku PAX 3. Nie dajcie jednak zwieść się pozorom – w środku producentowi udało się zmieścić całkiem sporo: oprócz samego IQ, w pudełku znajdziemy jeszcze kabel USB do ładowania, wypukły ustnik (pełni również funkcję adaptera fajki wodnej), metalowy pojemnik do przenoszenia materiału, wycior do komory, brelok DaVinci (idealnie nadaje się do ubijania suszu w komorze) oraz aż 9 nasączonych alkoholem izopropylowym wacików do czyszczenia. Jest też instrukcja obsługi tłumacząca podstawowe funkcje DaVinci IQ.

IMG_7973
DaVinci IQ z płaskim ustnikiem.

Jaki jest DaVinci IQ? Przede wszystkim, ten vaporizer przenośny jest bardzo mały –  mniejszy od PAX 3 i jednocześnie nieco szerszy, dzięki czemu doskonale leży w dłoni. IQ jest też wyraźnie cięższy od PAX’a. Gabaryty IQ pozwalają na całkowite schowanie go w dłoni. Na przedzie urządzenia znajdziemy system diod LED, pełniący funkcję wyświetlacza. Z drugiej strony znajduje się port micro-USB – coś czego brakuje w PAX 3. DaVinci IQ posiada 3 przyciski, znajdują się one z boku urządzenia: dwa do regulacji temperatury oraz jeden do włączania/wyłączania oraz zmiany trybu inhalacji. Na dole i górze DaVinci IQ znajdują się magnetyczne klapki. Dolna skrywa ceramiczną komorę grzewczą. Otoczenie komory (pod klapką) zostało tak zaprojektowane, aby ułatwić wsypywanie suszu do komory, co jest miłym i przydatnym akcentem. Komora jest duża – mieści 0,4 – 0,5 g zmielonego suszu, czyli raczej sporo. W wieczku komory jest też zamontowana czarna perła z ceramiki Zirconia. Perła ma za zadanie dopychać zioła w komorze i rozprowadzać ciepło. Druga klapka, na górze urządzenia, skrywa wieczko baterii, narzędzie do mieszania w komorze oraz Flavor Chamber (komorę smakową), czyli wykonany z ceramiki Zirconia cylinder, którego podstawową funkcją jest chłodzenie pary. Istnieje jednak możliwość wsypania do Flavor Chamber ziół – wzbogacą one smak pary. W górnym wieczku jest też montowany ustnik, domyślnie jest to ustnik płaski. Po 10-minutowym burn-off’ie z komory nie wydobywał się żaden niepokojący zapach

DaVinci IQ robi świetne pierwsze wrażenie, jakość wykonania stoi na bardzo wysokim poziomie, choć nie równie wysokim jak w przypadku PAX 3 – gdybym miał obstawiać, który vaporizer wytrzyma dłużej, wskazałbym na PAX’a. Za pierwsze wrażenie DaVinci IQ oceniam na 90 punktów na 100. Jest bardzo dobrze, ale nie idealnie.

Łatwość użytkowania

Pod kątem łatwości użytkowania DaVinci IQ wypada bardzo dobrze, choć również nieco gorzej niż PAX 3. Ponieważ jest to waporyzator kondukcyjny, dla najlepszych efektów wymaga on drobnego zmielenia i raczej mocnego ubicia suszu w komorze grzewczej. Do ubicia materiału świetnie nadaje się dołączony do zestawu brelok.

IMG_7953
IQ obsługuje się przy pomocy 3 przycisków z boku urządzenia.

Kiedy napełnimy już komorę, włączamy DaVinci IQ pięciokrotnie wciskając włącznik. IQ powita nas wibracją i wyświetli aktualny stan baterii, następnie automatycznie rozpocznie się nagrzewanie do ostatnio używanego ustawienia temperatury. Do wyboru mamy 3 tryby inhalacji:

Smart Paths – to schemat tego, jak wyglądać będzie sesja inhalacyjna. Możemy zdefiniować jej długość oraz temperaturę w konkretnych momentach sesji. Możemy więc np. zdefiniować, że sesja rozpocznie się od temperatury 185 stopni Celsjusza i w trakcie 10 minut będzie stopniowo rosnąć aż do 220 stopni. Lub dowolnie inaczej. Smart Paths definiuje się z poziomu aplikacji, później można ich używać już nie korzystając z telefonu – pomiędzy Smart Paths można przełączać się z poziomu vaporizera. Możemy zaprogramować 4 własne Smart Paths.

Precision Mode – w tym trybie po prostu wybieramy dowolną temperaturę z zakresu 120-220 stopni Celsjusza. Wybrana przez nas temperatura będzie utrzymywana przez cały czas trwania sesji.

Boost/Standby Mode – to tryb, w którym temperatura rośnie gdy wciskamy przycisk (Boost) i szybko spada kiedy go zwalniamy (Standby). Z założenia trochę ma to imitować vaporizer typu on-demand (ogrzewania materiału w trakcie wdechu), trochę zaś być odpowiedzią na inteligentny system grzewczy znany z PAX 3 Vaporizer. W praktyce tryb ten dobrze sprawdza się np. do dokończenia nabicia, jeśli jednak chcielibyśmy brać pojedyncze buchy dogrzewając sprzęt jedynie na czas zaciągania się, to w mojej ocenie byłoby to bardzo mało wydajne.

Do przełączania się pomiędzy trybami inhalacji służy ten sam przycisk, którym włącza/wyłącza się całe urządzenie. Obsługa IQ jest może nieco mniej intuicyjna niż w przypadku PAX 3, natomiast również jest bardzo prosta.

Nagrzewanie jest bardzo szybkie, ale trwa minimalnie dłużej niż w przypadku PAX 3 – najwyższa temperatura (221 stopni Celsjusza) jest osiągana w niecałe 30 sekund. Po osiągnięciu temperatury IQ zawibruje, co jest dużą zaletą. Łatwość użytkowania pogarsza za to mało wiarygodny wskaźnik baterii, do tego jednak jeszcze wrócimy w dalszej części recenzji. Po osiągnięciu temperatury możemy zacząć brać wdechy pary. DaVinci IQ jest o tyle nietypowy jak na kondukcję, że pierwsze wdechy zazwyczaj nie dają zbyt dużo pary – zupełnie jak w modelach konwekcyjnych. Innym podobieństwem do konwekcji, również nieco obniżającym łatwość użytkowania, jest konieczność mieszania w komorze – mieszanie nie jest może absolutnie konieczne, natomiast znacząco poprawia ono osiągi IQ, jest więc wskazane.

Technika inhalacji jest bardzo prosta – wystarczy robić powolne wdechy przez ustnik. Wdechy nie muszą być przesadnie długie – 5 sekundowy wdech dostarcza już sporych ilości pary. Szybsze i mocniejsze wdechy mogą z kolei nadmiernie schłodzić komorę, czego skutkiem będzie skromniejsza produkcja pary.

IMG_7950
Komora grzewcza jest umiejscowiona na dole vaporizera, co wydłuża ścieżkę pary.

Ogólnie rzecz biorąc, łatwość użytkowania DaVinci IQ jest ogromna. Ani obsługa ani inhalacja nie wymagają żadnej szczególnej techniki, z jednym i drugim poradzi sobie nawet całkowicie początkujący użytkownik. Podobnie jak w przypadku PAX 3, DaVinci IQ to waporyzator z którego korzysta się z przyjemnością. Dużym plusem jest to, że kiedy już raz zdefiniujemy w aplikacji swoje Smart Paths, to w zasadzie korzystanie z aplikacji nie jest nam do niczego potrzebne – fajnie, że aplikacja jest, ale jeszcze fajniej, że nie musimy z niej korzystać aby mieć dostęp do wszystkich funkcji – a tak jest zarówno w przypadku PAX 3 Vaporizer, Firefly 2 Vaporizer, jak i Crafty. Za łatwość użytkowania DaVinci IQ oceniam na 98 punktów na 100 możliwych. Szkoda jedynie, że DaVinci IQ nie oferuje możliwości waporyzacji koncentratów.

Vapor

Muszę przyznać, że początkowo byłem dość sceptycznie nastawiony do pary oferowanej przez DaVinci IQ – w końcu to kondukcja, nie spodziewałem się więc niczego znacząco odbiegającego od PAX 3. A tu niespodzianka – IQ produkuje wyraźnie lepszą parę niż PAX 3. Para jest idealnie gładka – nie drapie po gardle nawet na najwyższych ustawieniach temperatury, nigdy nie zdarzyło mi się też kaszleć po buchu z IQ. Jest to zapewne kwestia Flavor Chamber, która doskonale chłodzi parę. Nie ma więc mowy o zbyt ciepłej czy drażniącej drogi oddechowe parze.

Pierwszym aspektem, pod którym vapor z IQ wypada lepiej od tego z PAX 3 jest smak – w przypadku IQ jest on wyraźnie lepszy, co jest efektem ceramicznej komory oraz ceramicznej ścieżki pary, które nie dają żadnego posmaku. Mamy więc czysty smak ziół, który w dodatku utrzymuje się dłużej niż w konkurencyjnych modelach.

IMG_7959
Cała ścieżka pary – komora, Flavor Chamber oraz ustnik – jest wykonana z ceramiki.

Moc pary również jest nieznacznie większa niż w przypadku PAX 3, choć tutaj porównanie utrudnia rozmiar komory – w  IQ jest ona wyraźnie większa. Zachowując jednak stosowne proporcje jeśli chodzi o ilość suszu, para z IQ jest mocniejsza.  Wykorzystanie całej komory (ok. 0,4 g) daje BARDZO mocne efekty, które potrafią się w dodatku długo utrzymywać. Mówiąc szczerze, byłem dość zaskoczony, że DaVinci IQ potrafi działać tak mocno. Nie muszę chyba dodawać, że było to zaskoczenie miłe ;-)

Ilość produkowanej pary też była przyjemnym zaskoczeniem – potrafi jej być naprawdę dużo, jednak nie od pierwszego wdechu. Natomiast od 3-4 wdechu ilość vaporu jest bardzo duża, jest on też przyjemnie gęsty. Jednym słowem, DaVinci IQ to dobry sprzęt dla miłośników wielkich chmur i gęstej pary. Co ważne, pary jest sporo nawet na niższych ustawieniach temperatury – już przy 185 stopniach będziemy w stanie wypuszczać całkiem spore obłoczki, co jest świetne. Dotychczas na niskich temperaturach moim faworytem był Mighty Vaporizer, IQ jest jednak jego godnym konkurentem. Z kolei korzystając z wyższych temperatur będziemy w stanie wypuszczać wielkie, mleczne chmury – może nie takie, jak z e-papierosa, jednak jak na waporyzator do suszu produkcja pary jest w przypadku DaVinci IQ naprawdę imponująca.

DaVinci IQ dostarcza doskonałej pary – aż wierzyć się nie chce, że jest to model kondukcyjny. Pary jest dużo, jest gładka, mocna i smaczna, czyli dokładnie taka, jak powinna być. Za jakość vaporu DaVinci IQ oceniam na 96 punktów na 100. Bajka!

Wydajność

Wydajność jest moim największym zastrzeżeniem dotyczącym DaVinci IQ. Nie chodzi mi tutaj o wydajność kondukcyjnego ogrzewania – wiadomo, że zawsze będzie ona nieco gorsza niż w przypadku konwekcji, biorę na to poprawkę. Nie ma tu na myśli również zdolności do wydobywania z rośliny zawartych w niej substancji aktywnych, bowiem jak na kondukcję IQ radzi sobie z tym naprawdę świetnie. W czym więc problem? W rozmiarze komory grzewczej!

IMG_7966
Komora grzewcza jest sporych rozmiarów.

Komora jest ogromna – mieląc drobno i ubijając materiał względnie mocno bez większego problemu zmieścimy w niej ponad 0,5 g. To bardzo fajne w przypadku inhalacji w gronie przyjaciół – jedno nabicie pozwala na naprawdę długą sesję, nie ma konieczności ciągłego uzupełniania zawartości komory. Jeśli jednak (tak jak ja) przede wszystkim inhalujecie się jednoosobowo, to zakładając, że nie macie kosmicznej tolerancji, komora jest po prostu nieco zbyt duża – jej wykorzystanie w pojedynkę jest dość masakrujące. Dla jednych będzie to zaleta, dla innych wada. Ja osobiście nie zawsze lubię się masakrować, szczególnie w ciągu dnia, kiedy mam przed sobą jeszcze sporo spraw do załatwienia. A ponieważ DaVinci IQ to waporyzator sesyjny to nie jest zalecane przerywanie sesji by dokończyć ją później, byłoby to mało wydajne pod kątem wykorzystania suszu. Nie ma też możliwości nabicia komory jedynie do połowy – DaVinci IQ nie posiada dopychacza, jak np. wieczko Half-Pack znane z PAX 3, zaś komora nabita do połowy bez dopychacza nie da dobrych efektów. Istnieją wprawdzie szklane wypełniacze komory (Glass Spacer), jednak w chwili obecnej są one dostępne jedynie w USA. Pewnym rozwiązaniem jest nieco luźniejsze ubicie komory, wówczas wymaga to ok. 0,3 g suszu. Wówczas para nie będzie jednak równie gęsta jak w przypadku standardowego nabicia. W każdym bądź razie, raczej nie ma dobrego sposobu na ominięcie konieczności nabicia całej komory, przygotujcie się więc zużywanie za każdym razem ok. 0,4 g suszu. Z jednej komory jesteśmy w stanie uzyskać dobrze ponad 20 wdechów pary, czyli dużo. Efekty takiej inhalacji będą bardzo mocne, natomiast DaVinci IQ nie jest najlepszym wyborem jeśli poszukujecie sprzętu z małą komorą, pozwalającego na ograniczenie zużycia suszu.

Dobre pod kątem wydajności inhalacji są Smart Paths – temperatura automatycznie rośnie, co sprzyja efektywnemu wykorzystaniu suszu, bez konieczności manualnej regulacji temperatury. Trochę szkoda, że producent nie zastosował inteligentnego systemu grzewczego, znanego z serii PAX i opartego o żyroskop oraz wyrywanie ust na ustniku. Tę funkcję w zamyśle producenta miał zapewne pełnić tryb Boost, natomiast w mojej ocenie nie przyczynia się on istotnie do wydajności inhalacji – nawet nie ma co porównywać go z wydajnością oferowaną przez waporyzatory typu on-demand.

Podsumowując, choć DaVinci IQ umożliwia bardzo skuteczne wydobycie substancji zawartych w roślinie i dostarcza bardzo mocnych wrażeń, to nie jest to model szczególnie oszczędny – trzeba liczyć się z tym, że każda inhalacja pochłonie 0,4 g suszu. Za wydajność oceniam więc DaVinci IQ na 80 punktów na 100 możliwych. Gdyby w zestawie znalazł się jakiś rodzaj dopychacza do komory to moja ocena wydajności byłaby znacznie wyższa.

Dyskrecja

DaVinci IQ to niezwykle dyskretny sprzęt – jest tak mały, że bez żadnego problemu damy radę schować go w zamkniętej pięści. Umożliwia to bardzo dyskretne inhalacje – wyobraźcie sobie kogoś, kto idzie po ulicy i zaciąga się… ze swojej pięści ;-) A tak bardziej serio – korzystanie z DaVinci IQ w miejscach publicznych raczej na pewno nie będzie przyciągać zaciekawionymi spojrzeń – ot, zwykły e-papieros.

Jeśli chodzi o ilość emitowanego zapachu, to podobnie jak w przypadku PAX’ów aromat jest dość wyczuwalny w trakcie nagrzewania komory. IQ nie daje za to zapachu kiedy komora jest po prostu nabita i jej nie ogrzewamy – a to znana bolączka PAX’a. Sama para z IQ nie ma szczególnie mocnego zapachu, z pewnością jest go mniej niż w przypadku głównego konkurenta IQ. Zapach znika więc dość szybko po inhalacji w pomieszczeniu, natomiast na świeżym powietrzu znika praktycznie od razu – jak w przypadku w zasadzie każdego waporyzatora.

Niewielki rozmiar i niepozorny wygląd połączone ze stosunkowo niewielką ilością emitowanego zapachu sprawiają, że DaVinci IQ Vaporizer jest bardzo dyskretny i w tej kategorii oceniam go na 88 punktów na 100 możliwych.

Bateria

Jak wspomniałem już wcześniej, DaVinci IQ posiada wymienną baterię standardowego typu 18650. Pojemność baterii to 3500 mAh, czyli dokładnie tyle samo co w przypadku PAX 3. Zgodnie z zapewnieniami producenta, bateria powinna zapewniać około 90 minut ciągłej waporyzacji, co jest bardzo dobrym wynikiem. Problem w tym, że w rzeczywistości bateria pozwala na znacznie krótszy czas pracy – w zależności od używanej temperatury, w moich testach bateria umożliwiała 4-6 sesji na jednym ładowaniu, czyli 40-60 minut ciągłej pracy. Nie jest to wynik zły, natomiast jest to średnio połowa tego, co jest w stanie zapewnić PAX 3 – DaVinci IQ pod względem baterii wypada więc dość blado na tle swojego największego konkurenta. Warto też wskazać na problem ze wskaźnikiem baterii – nie jest on może aż tak bez sensu jak w Boundless CFV Vaporizer, natomiast jego wiarygodność jest mocno dyskusyjna.

IMG_7960
Bateria mieści się obok Flavor Chamber.

Stosunkowo krótki czas czas pracy na jedynym ładowaniu (biorąc pod uwagę pojemność baterii) jest w pewnym stopniu rekompensowany przez fakt, że bateria jest wymienna. Możemy więc dokupić zapasową baterię i w razie potrzeby w kilka sekund wymienić pustą baterię na pełną. To ogromna zaleta. Z mojego punktu widzenia wymienna bateria daje jeszcze jedną, większą korzyść – kiedy bateria się zużyje, co zawsze następuje po kilku latach regularnego użytkowania, nie będziemy musieli wysyłać vaporizera do serwisu na dość kosztowną wymianę baterii. Zamiast tego, wystarczy za kilkadziesiąt złotych dokupić nową baterię i dokonać jej samodzielnej wymiany.

IMG_7961
Wymienna bateria typu 18650.

DaVinci IQ ładuje się przez port micro-USB, co jest cenne – możemy użyć do jego ładowania dowolnej ładowarki od telefonu lub powerbanku. Duży plus za to. Dość problematyczny jest za to czas ładowania – w moich testach ładowanie zajmowało zazwyczaj około 4 (!) godzin, czyli całe wieki. Z IQ można wprawdzie korzystać w trakcie ładowania, natomiast nie zmienia to faktu, że 4 godziny to bardzo długo. Ładowanie można wprawdzie przyspieszyć dokupując zewnętrzną ładowarkę do baterii, to jednak kolejne koszty.

Porównując baterię i ładowanie DaVinci IQ oraz PAX 3 muszę przyznać, że IQ wypada słabo – oferuje 40-60 minut pracy wobec 100-110 minut pracy oferowanych przez PAX 3, ładowanie trwa 4 godziny wobec 1,5 godziny w przypadku PAX 3. Przy dokładnie takiej samej pojemności baterii! Za baterię DaVinci IQ oceniam  na 85 punktów na 100, natomiast na ocenę tę silnie wpływa fakt, że bateria jest wymienna – gdyby nie była, moja ocena byłaby znacznie niższa.

Czyszczenie

W teorii czyszczenie DaVinci IQ jest bardzo proste – wystarczy patyczkiem kosmetycznym nasączonym ISO przetrzeć wnętrze komory, zaś ustnik oraz Flavor Chamber odmoczyć w alkoholu i przepłukać wrzątkiem. Proste, prawda? Tak, tyle że to nie jest pełne czyszczenie – IQ posiada jeszcze jeden obszar wymagający czyszczenia, który jest znacznie bardziej problematyczny. Ten obszar to przestrzeń pomiędzy komorą grzewczą a wejściem do Flavor Chamber – zbiera się tam kondensat (skondensowana para), do którego przyklejają się drobinki ziół. Obszar ten jest bardzo trudno dostępny. Da się go wprawdzie wyczyścić przy pomocy zagiętego wyciora do fajek, patyczków kosmetycznych oraz ISO, jednak jest to dość karkołomne jeśli chcemy całkowicie wyczyścić IQ – a tak było w moim przypadku, kiedy wiedziałem, że czeka mnie lot samolotem. Po takim czyszczeniu kilkukrotnie wykonałem burn-off oraz pozwoliłem IQ solidnie się przewietrzyć aby pozbyć się resztek zapachu.

IMG_7956
IQ z wypukłym ustnikiem/adapterem fajki wodnej.

Choć w teorii czyszczenie DaVinci IQ wydaje się szybkie i bezproblemowe, to pełne czyszczenie jest znacznie bardziej skomplikowane, pracochłonne i długotrwałe. Dodatkowo, zabrudzenia pojawiają się dość szybko – po tygodniu użytkowania IQ będzie wymagał porządnego czyszczenia. W związku z tym, za czyszczenie DaVinci IQ oceniam na 70 punktów na 100. Pełne czyszczenie IQ to zdecydowanie zadanie dla cierpliwych.

Gwarancja

Jako bezpośredni konkurent PAX 3, producent DaVinci IQ oferuje na swój produkt dokładnie taką samą gwarancję jak w przypadku PAX 3, czyli pełne 10 lat. To świetna gwarancja, tak to powinno wyglądać w przypadku produktów z najwyższej półki cenowej – 10 lat gwarancji daje miły komfort psychiczny. Czy IQ faktycznie posłuży przez pełne 10 lat? Moim zdaniem nie. Jest zbyt dużo obszarów (klapki, wieczka), które mogą się uszkodzić przy regularnym użytkowaniu. Dużo prędzej byłbym skłonny uwierzyć, że 10 lat (nie licząc baterii) przetrwa PAX 3 – sprawia on po prostu solidniejsze wrażenie i ma mniej obszarów, na których może wystąpić awaria. To jednak problem producenta, nie użytkownika – jeśli za kilka lat pojawi się fala reklamacji, wówczas producent będzie musiał je uwzględnić. Warto natomiast wspomnieć, że podobnie jak w przypadku PAX 3 gwarancja producenta nie obowiązuje w każdym sklepie. Niektóre, umiarkowanie uczciwe sklepy sprzedają IQ w cenie nieco poniżej ceny rynkowej, oferując za to jedynie 2 lata gwarancji – to moim zdaniem nieuczciwe i przestrzegam Was przed zakupami w tego typu miejscach, zwyczajnie się to nie opłaca. W przypadku zakupu w polecanym przeze mnie sklepie VapeFully ewentualnymi reklamacjami zajmuje się sklep, nie ma konieczności samodzielnego wysyłania urządzenia do producenta, co jest ogromną zaletą. Za gwarancję DaVinci IQ oceniam na 100 punktów na 100 możliwych. 10 lat gwarancji to genialna sprawa.

Ostateczny werdykt

DaVinci IQ to jeden z najlepszy waporyzatorów przenośnych jakie kiedykolwiek powstały i zdecydowanie najlepszy (obok PAX 3 Vaporizer) model kondukcyjny. DaVinci IQ pod wieloma względami jest lepszy od PAX 3 – dostarcza lepszej i mocniejszej pary, ma wymienną baterię, szerszy zakres temperatur i ze wszystkich jego funkcji można korzystać bez konieczności korzystania z aplikacji mobilnej. DaVinci IQ nie jest jednak wolny od wad – duża komora stoi w sprzeczności z oszczędnym zużyciem materiału w przypadku inhalacji jednoosobowych, pełne czyszczenie jest dość skomplikowane, żywotność baterii jest wyraźnie słabsza niż w przypadku PAX 3, dodatkowo jej ładowanie trwa bardzo długo. Wszystkie te wady są jednak w pełni rekompensowane przez jakość pary dostarczanej przez DaVinci IQ – jest ona po prostu genialna! Całe urządzenie jest do tego małe i dyskretne, zaś korzystanie z niego to czysta przyjemność.

IMG_7969

Podsumujmy więc DaVinci IQ Vaporizer:

  • Pierwsze wrażenia – 90/100
  • Łatwość użytkowania – 98/100
  • Vapor – 96/100
  • Wydajność – 80/100
  • Dyskrecja – 88/100
  • Bateria – 85/100
  • Czyszczenie – 70/100
  • Gwarancja – 100/100

Ostateczny werdykt to 96 punktów na 100 możliwych. DaVinci IQ to bezpośredni konkurent PAX 3, od którego w mojej opinii jest ogólnie lepszy. Największe jego zalety do doskonała jakość i smak pary (aż trudno uwierzyć, że to kondukcja!), ogromna wygoda użytkowania, wymienna bateria i szereg innowacyjnych rozwiązań, jak na przykład programowalne Smart Paths czy doskonale chłodząca parę Flavor Chamber. IQ posiada jednak szereg wad, których nie sposób przemilczeć – jest dość mało oszczędny, bardzo długo się ładuje i jest dość skomplikowany w czyszczeniu. Z powodu tych wad nie mogę go w ostatecznym rozrachunku ocenić wyżej niż PAX 3. Mamy więc remis!970x310b-vapomaniak

Przejdź do strony gdzie w pełni prezentowany jest DaVinci IQ Vaporizer .Jest to polecany przeze mnie sklep, w którym sam kupuję swoje waporyzatory.

Autor recenzji:

vapo3

VapoManiak, wielki fan waporyzacji, kolekcjoner i  niezależny recenzent vaporizerów. Masz pytanie? Napisz do mnie lub zostaw komentarz – odezwę się!

61 uwag do wpisu “DaVinci IQ Vaporizer – recenzja

  1. Mexicano

    Przez Ciebie mam dylemat, początkowo mialem kupić Mighty, nastepnie lepszy wydal mi sie Pax 3, a niedawno DaVinci IQ.
    Z tej trójki wezmę chyba DaVinci IQ. Tym bardziej, że np. w Plenty czy Volcano używam na raz ok. 0,4-0,5g, a VapCapa nabijam 2-4 razy w ramach pojedynczej sesji.
    Co o tym myślisz nasze Guru Polskiej Vaporyzacji? ;)

    Polubienie

    1. Hmm, z tej trójki DaVinci IQ da na pewno najlepszy smak, wielką zaletą jest też 10 lat gwarancji i wymienna bateria – kalkuluje się bardziej niż Mighty. IQ działa też mocniej od PAXa. Więc biorąc pod uwagę sprzęty, które już posiadasz IQ chyba faktycznie będzie najlepszym wyborem. Pozdrawiam serdecznie!

      Polubienie

      1. poison

        Niestety podważę tutaj Twoją opinię, z tej trójki (a w zasadzie dwójki którą znam – DaVinci, Mighty) najlepszy smak ma Mighty.
        Wczoraj porównywałem hand to hand z racji posiadania obu tych waporyzatorów i jednak DaVinci to taki mercedes wśród przenośnych waporyzatorów a Mighty to też mercedes tylko z serii Maybach. :) Ilość wydobywanych substancji aktywnych również się różni i wystarczy ABV z DaVinci wrzucić do Mighty by zobaczyć ile tam jeszcze tego jest po np. 10minutowej sesji, nawet na wysokich temperaturach 200+. Na odwrót to już tak nie działa, również testowałem. :)

        Warto też dodać często pomijany w recenzjach fakt – Perła w DaVinci IQ jest regulowana w dość szerokim zakresie (znajduje się wkońcu na silikonowym stabilnym gwincie) i odkręcając ją można zmniejszyć pojemność komory. Co nam to daje? Otóż np. brak konieczności mieszania suszu, wówczas cały jest tylko na poziomie ceramiki i perła również grzeje go bardziej od góry/dołu (w zależności jak trzymamy naszą zabawkę), polecam poekperymentować, spalanie jest tak samo wydajne jak przy maksymalnie przykręconej kulce, porównywałem barwę ABV itd. :)
        Polecam poeksperymentować w tej materii.

        Polubienie

        1. Hej, smak to kwestia mocno indywidualna, mi IQ para z smakuje lepiej niż Mighty.

          Co do perły – eksperymentowałem z tym, jasne. Tak, można ją wykręcić ale zobaczysz po jakimś czasie użytkowania, że będzie problem z jej dokręceniem kiedy gwint się trochę zaklei. Z kolei po jej zdjęciu i wyczyszczeniu gwintu po jakimś czasie robi się problem z dokręceniem perły. Inna sprawa, że perła nie przewodzi ciepła zbyt rewelacyjnie. Jednym słowem – na dłuższą metę to rozwiązanie nie sprawdza się zbyt rewelacyjnie.

          Co do ekstrakcji substancji – to kwestia techniki. Mieszanie w przypadku IQ ma ogromne znaczenie – susz jest ogrzewany tylko przez ścianki, więc w ich sąsiedztwie ogrzewa się bardziej, w środku mniej, nie przelatuje przez niego gorące powietrze jak w Mighty. To prawda, że po sesji w IQ bez mieszania wyciśniesz z tego samego suszu coś jeszcze w Mighty. Ale jak zaczniesz w IQ na 190 C, zamieszasz po 5 minutach i podkręcisz na 200 C, po kolejnych 5 minutach znowu zamieszasz i podkręcisz na 215 C to po takiej 15 minutowej inhalacji nic już z tego suszu nie wyciśniesz, serio. Poeksperymentuj też na tym gruncie ;-)

          Polubienie

        2. poison

          @VapoManiak: jasne, nie chcę się spierać, czy imputować Ci, że czarne jest czarne a białe jest białe, bo przecież nie o to chodzi, jednakże właśnie zaletą konwekcji jest lepsze odzwierciedlenie smaku z racji braku efektu piekarnika, Mighty to hybryda która w niewielkim stopniu robi piekarnik, także uważam, że te najbardziej aromatyczne buchy (przy świeżym wbiciu) jednak przeważają na tę stronę, głębia smaku jest również wyraźniejsza. Może kiedyś będzie okazja gdzieś się spotkać i pogadać bardziej merytorycznie, nie chciałbym Cię urazić na Twojej własnej stronie, szczególnie, że doceniam Twój wkład i obserwuje co i jak recenzujesz, to dla mnie cenne źródło informacji. Czapki z głów.

          Wracając do tematu perły – dzięki za spostrzeżenia, sprzęt masz nieporównywalnie dłużej i każda taka uwaga jest ważna, w razie gdyby ktoś chciał zmniejszyć komorę to na dniach już fizycznie w Vapefully będą dystansery. :) Z tego co wiem sporo już na nie czekają, dla niektórych to może okazać się naprawdę świetnym dodatkiem do tego urządzenia. Ja mam wątpliwości czy taki dystanser powinien być na dnie komory (dziurki by na to wskazywały), ponieważ tam się zaczyna ceramika, a od góry mamy blache i miejsce na kulke.
          Co do mieszania – mieszałem w większości wypadków nabijania komory i na MIghty wyciągałem z tego naprawdę jeszcze potężne chmury (choć już bardziej gryzące – jak to pod koniec wysysania) , słowo daje, chętnie zademonstruję, a wapowałem towar również ponad 10minut, włączając urządzenie po raz drugi.
          Zwykle (nie licząc moich Smarth Path) zaczynam od około 188stopni, przechodzę później +5/+10. :)
          Oczywiście poeksperymentuje jeszcze wielokrotnie. Swoją drogą czytałem o spostrzeżeniach, że korzytsając z wyżej amperowych akumulatorów nagrzewanie trwa krócej – nie mierzyłem jeszcze z zegarkiem w ręku ale sprawdzę, mam ogniwa wielu firm, nowe, używane, głównie Sony VTC5 i LG HG2 ale są też niższoamperowe z większymi pojemnościami. Widziałem taką opinię u faceta o ksywce Wavy o ile pamiętam, taki luzak który recenzuje sprzęciory też. ;)

          Polubienie

  2. Mexicano

    W 2014r. w Amst kupiłem ich pierwszy waporyzer, po prostu DaVinci. Bardzo szybko ukitolił się ten ustnik ala kabel od pompki do ruskich rowerów. Świetnie zastępowała go odpowiednio przycieta buteleczka po soli fizjologicznej 5ml. Zepsułem niepotrzebnie próbując otwierac do czyszczenia.
    IQ zdaje sie jednak znacznie bardziej dopracowany itd.
    Na vapuj pl znalazłem za 1059zl względem 1199 na vapefully, nie wiem jednak jak u nich z 10 letnią gwarancją producenta.

    Polubienie

      1. poison

        @VapoManiak : Vapefully obsługuje gwarancje również 2 lata, następnie musisz się kontaktować z producentem. Informacja oficjalna przed zakupem uzyskana kilka dni temu. :)

        Polubienie

  3. Mexicano

    Po 8 godz. ladowania wystarcza mi ledwie na jedną sesję. Ładuję ładowarką 5V 2A(od Vapir Prima). Próbowałem też przez usb laptopa ale to samo. Masakra.
    Jutro dokupie zewnetrzną ladowarke, może ta bateria sie wreszcie naladuje. Tak jak obecnie, to nawet przy caly czas podpietym ladowaniu bateria pada pod koniec sesji.
    Nie podoba mi sie też, ze przy samej kulce materiał się nie wygrzewa i trzeba wysypać, przemieszac i ponownie wsypać zioła.
    Sama para/vapor jest faktycznie wyjatkowa. Przekłada sie to też na samą jakość działania, jest jakby bardziej czysto i delikatnie, a zarazem wyraznie czuć mrowienie na całym ciele.

    Polubienie

    1. Przy użyciu dołączonego do zestawu kabla USB pierwsze ładowanie (niezależnie w komputerze czy ładowarką ścienną) nie powinno trwać dłużej niż 4,5 godziny. Próbowałeś przy użyciu tego kabla? Zakładam, że tak, pytam na wszelki wypadek. Brzmi to jak wadliwa bateria. Masz jakiś inny sprzęt wykorzystujący baterię typu 18650 o podobnych parametrach? Wówczas można by się przekonać czy to kwestia baterii czy waporyzatora. Nie wiem gdzie kupowałeś sprzęt, natomiast każdy porządny sklep powinien uwzględnić reklamację – takie coś nie jest normalne, wadliwe jednostki raz na jakiś czas się zdarzają i sklepy wymieniają je bez problemu. U mnie bateria starcza zwykle na 4-6 sesji, w zależności od ich długości oraz temperatury. Daj znać, jak rozwinęła się sytuacja :-) Pozdro!

      Polubienie

  4. Mexicano

    Baterie są w porzadku(od razu wziąłem zapasowa). Wygląda natomiast na to, że mój egzemplarz nie ładuje lub ładuje bardzo słabo(dzisiaj po 9godz byly ledwie 2 kreski na 5). W zewnetrznej ladowarce te same baterie ladują się normalnie.
    Zamawiałem na vapefully, ale do samego sklepu nie mam żadnych zastrzeżeń, vap przyszedł fabrycznie zapakowany.
    Będę musial odesłać na gwarancję.

    Polubienie

  5. Mexicano

    Podeslalem maila, ale dopiero jutro jest dzień roboczy. Kontakt ze sklepem jest zawsze bardzo dobry.
    Muszę przyznać że ten delikatny efekt IQ bardzo mi pasuje z rana, gdy jeszcze wiele spraw na głowie i nie może być ona zbyt ciężka;)
    Z wieczora natomiast zdecydowanie bardziej odpowiada mi „mlotkowy” efekt VapCap’a. Osławione Volcano sluzy mi obecnie tylko do szybkiego dosuszania ziół, aby dały się zmielić w palcach.

    Polubienie

  6. Mexicano

    Vapomaniak nie odeslalem jeszcze mojego IQ, przy zewnetrznym ladowaniu bateri dziala jak nalezy.
    Ale już sie trochę pobawilem to na dniach odeślę ;)

    Dlaczego wybrałem DaVinci IQ, a nie PAXa 3, ktory jest nawet odrobinę tanszy:
    -DaVinci posiada wymienną baterię, mozna dokupic kilka dodatkowych i uzywac do woli(ku chwale 10-letniej gwarancji ;))
    -DaVinci posiada ustnik do filtra/fajki wodnej, w przypadku PAXa trzeba wydać dodatkowo ok. 150-180zl na zewnetrzny adapter, ktory z tego co się orientuję nie jest wcale oficjalnym produktem producenta PAXa,
    -świeże, nie odleżane zioła lubię ciągnąć na wyzszych temperaturach(nawet jeśli zostały dodatkowo przesuszone i roztarte tuz przed), a nie bardzo wyobrażam sobie dotykanie ustami sprzeta, którego ze wzgl. na temp. nie moge utrzymac nawet w palcach. W IQ zmieniłem ustnik na wystający przy pierwszych probach.

    Dlaczego jednak nadal zastanawiam sie nad kupnem PAXa 3:
    -zeby dobrze wyparowac ziola w Davinci IQ trzeba je wysypac i przemieszac – przy samej kulce ziola nie wygrzewaja się do konca, zapewnia to co prawda ten sławny smak nawet przez większość sesji, przedkladam jednak efekt i wydajnosc nad smak ;)
    -brak wymiany bateri PAX rekompensuje prawie dwukrotnie dluzszym działaniem na jednym ładowaniu i szybszym nagrzewaniem.

    Polubienie

    1. Hej, sorry za opóźnienie w odpowiedzi ale byłem odcięty od kompa przez weekend. IQ posiada ustnik będący adapterem fajki wodnej, ale ma on średnicę 10 mm, tymczasem większość fajek ma szlif o średnicy 14 mm lub 18 mm, nadal jest więc potrzebny adapter. Co do nagrzewania się sprzętu – w mojej ocenie IQ nagrzewa się o wiele bardziej od PAXa, natomiast bez problemu obu modeli używam z płaskim ustnikiem. Co do PAXa – faktycznie, bateria jest o wiele mocniejsza, zaś awarie sprzętu praktycznie nie występują – w przypadku IQ jeden na X egzemplarzy jest wadliwy. To nie problem bo sklep wymienia go w ramach gwarancji, ale jednak wadliwe jednostki się zdarzają. Faktem jest natomiast, że PAX nie wymaga mieszania, co jest wygodniejsze.

      Polubienie

      1. poison

        Ja dorzucę i tu swoje 5 groszy, wraz z DaVinci IQ wziąłem z Vapefully super adapter do bongosów z 10mm na 10/14/18mm, świetna sprawa. Chłopaki go nie wystawili jeszcze na stronie ale mają na magazynie, taka przyjemność to jakieś 29.99. No i mamy opcję podpiąć wówczas do każdego bongosa który nie ma rurki złączonej z cybuchem. :)

        Polubienie

  7. Mexicano

    Wyglada ma to, ze trafilem wyjatkowo felerny egzeplarz, nie dosc, ze nie laduje baterii to dzisiaj przestał grzać :)
    Wczoraj też tak przestal grzac w trakcie ale poprztykalem i zaczął. Myslalem ze po prostu wlaczylem ta opcję Stand By, ale dzisiaj przelaczam rozne tryby przez bluetooth, a temp ani drgnie. Wyjmowanie baterii tez nie pomaga.
    Jest i trzeci feler, kabel który otrzymałem, przy poruszaniu nim mniej wiecej na środku przerywa ladowanie.
    Normalnie chinski badziew jednorazowego użytku :)

    Polubienie

  8. Mexicano

    Wczoraj sklep odebrał mojego wadliwego IQ. Jak myslisz, ile moze potrwac naprawa?
    Prosili mnie zebym dobrze wyczyscil sprzet, bo bedzie wysylany za granicę…
    Bardzo podobnie padl mi Vapir Prima z Vaporshop.pl. Po ok 3-4 miesiacach dosyc intensywnego uzytkowania przestal grzac, mimo ze diody sie swieca jakby dzialal. Nie odeslalem na gwarancję, bo zgubilem paragon, ale ostatnio dowiedzialem sie ze moze byc inny dowod zakupu np mail lub przelew. Chyba jednak powinienem spróbować zareklamowac, mimo ze jest troche zużyty i porysowany. Prime doceniam za te bardzo gęste chmury(co widac na amatorskich filmikach na yt). Zastanawiałem sie juz nawet nad zakupem kolejnego egzemplarza, tak mi podpasowal ten sprzet. Trochę dziwię się ze vapefully.pl nie ma vapira.

    Polubienie

    1. Myślę, że to powinna być szybka akcja. Ja raz miałem podobną sytuację i wówczas nowa jednostka została do mnie wysłana następnego dnia po odbiorze przez VapeFully sprzętu z wadą fabryczną i potwierdzeniu przez nich, że faktycznie nie działa tak jak powinien. Więc powinno pójść szybko jeśli sprawa jest oczywista.
      Vapir Prima – nie jestem fanem szczerze mówiąc, chmury faktycznie idą spore i gęste ale ogólna jakość pary w mojej ocenie pozostawia sporo do życzenia, szczególnie jeśli chodzi o smak. Natomiast bez problemu powinieneś być w stanie go reklamować na podstawie potwierdzenia zakupu, które przyszło Ci na maila – wątpię, żeby Vaporshop podważał fakt, że sprzęt był kupiony u nich, powinni bez problemu przyjąć Twoją reklamację.

      Polubienie

    1. No i świetnie! W innych sklepach zdarzało mi się tak, że przez 2 tygodnie rozpatrywali reklamacje a potem albo ją łaskawie uznawali i sprzęt był odsyłany do serwisu albo twierdzili, że wszystko ok (choć nie było). Pod tym kątem VapeFully jest super – sprzęt nie działa jak należy to bez zbędnych pytań po prostu dostajesz nowy, działający bez zarzutu. I tak powinno być. Cieszę się, że sprawnie poszło :-)

      Polubienie

  9. Mexicano

    Zaczynam od 180-185 stopni C i zanim dojadę do 195C łapię 20-30 bardzo smacznych i przyjemnych buszków. Nastepnie zwiększam na ponad 200 C i do 221 ściągam jeszcze 3-5 sporych chmur ale już przez fajkę wodna.
    Ciekawe ale mimo ze powyzej 200C bez filtra wodnego zaczyna mi podrazniac gardło, to nawet przy 221C nie czuje zadnych negatywnych posmakow. Po skonczonej sesji pozostaje delikatne mrowienie i znieczulenie ust i jezyka.

    Polubienie

    1. To jedna z rzeczy, które w IQ podobają mi się najbardziej – te sesje zdają się nie mieć końca. W moim przypadku nawet przy 220 C i bez filtra wodnego nie drapie mnie po gardle, choć z filtrem wodnym buszki wchodzą o wiele bardziej gładko, świetna sprawa. Ostatnio kupiłem sobie Glass Spacers – szklane wypełniacze komory, które pozwalają na o wiele mniejsze nabicia. Z tego co wiem, to wkrótce mają pojawić się w PL, zdecydowanie polecam zakup jak już będzie możliwy.

      Polubienie

  10. Clark

    Cześć Vapomaniaku!
    Wiadomo trochę dokładniej kiedy mają się u nas pojawić wspomniane Glass Spacery?
    Lub np. do którego sklepu o nie pisać – również vapefully?
    Jeśli będzie to nadal jakiś bliżej nieokreślony termin, to prawdopodobnie zdecyduję się na zamówienie ich w Niemczech. Ale jak nie będzie takiej potrzeby, to wiadomo, że lepiej u siebie :)

    Polubienie

    1. Cześć! Z tego co wiem to VapeFully już je zamówiło i czeka na dostawę z USA. Myślę więc, że najlepiej będzie jak do nich napiszesz na czacie z pytaniem kiedy będą mieli je na stanie. Ja swoje testuję od ponad miesiąca, w wolnej chwili wrzucę ich opis do działu Akcesoria. W skrócie: dzięki Glass Spacers IQ działa równie dobrze jak gdyby był napełniony w całości. Trzeba natomiast uważać przy opróżnianiu komory, ponieważ wypełniacze są bardzo gorące. A że są szklane to lepiej ich nie upuszczać ;-) Gdybyś miał jakiekolwiek pytania do DaVinci IQ (albo waporyzacji w ogóle) – pisz śmiało tutaj lub na maila. Pozdrawiam serdecznie!

      Polubienie

  11. Mexicano

    Ciekawe jak mam wyczyścić pod ta gumka po wyjęciu flawor chamber. Naje… sie tam ze smierdzi, wyczyscic tego nijak a próbowałem wyciągnąć to sie tylko poszarpala ta gumka, ze jeszcze wiecej gowien mi sie bedzie tam zbierac. Mam ochote rozp…. o sciane.

    Polubienie

    1. Szkoda, że nie napisałeś wcześniej – tę gumkę da się wyczyścić w kilka minut odpowiednio zagiętym wyciorem nasączonym w ISO i patyczkami kosmetycznymi, mógłbym Ci pokazać jak to zrobić. Napisz mi maila ze zdjęciami jak to teraz wygląda, nie ma sensu tu w komentarzach tego omawiać od strony teoretycznej.

      Polubienie

  12. Mexicano

    Wyszarpalem kawalek tej gumki ze srodka(miedzy flavor chamber a komora na ziola) i teraz jest nieszczelny, powietrze idzie obok zamiast przrz komore. Myslisz ze da rade to odplatnie naprawic? Wk… jestem na maks, nie wiem co za je… specjalista tak to zaprojektowal, ze sie syfi a nie idzie wyczyscic.

    Polubienie

  13. Mexicano

    Napisałem przez „Kontakt”. Zima idzie, obawiam się ze uszkodzilem moje DaVinci IQ na tyle, ze teraz będzie się nadawać co najwyzej na ekskluzywny ogrzewacz do rąk :D

    Polubienie

  14. Mexicano

    Acha, nie rozumiem dlaczego, ale już nie pierwszy raz jest tak, ze piszę posta, a po kilkudziesieciu minutach kolejnego posta pod poprzednim. Zapisuję, odswieżam, Twojej odpowiedzi brak. Nastepnego dnia zaglądam, a Twoja odpowiedź jest pomiedzy moimi postami. Tak jakby to co piszesz bylo widoczne dopiero po kilku godzinach. Nie wiem czy znaczenie ma to, ze zazwyczaj piszę z telefonu.

    Polubienie

    1. Tak, to w pełni normalne – wrzucasz kolejne posty, które wyświetlają się jeden pod drugim. Potem ja odpowiadam na nie po kolei więc moje odpowiedzi wskakują pomiędzy Twoje pytania. Więc wszystko działa jak należy. Na zawsze odpisuje na bieżąco, czasami hurtowo na komentarze bo ogólnie trochę tego jest ;-)

      Polubienie

  15. VapoKid

    Witam Po wielu nieudanych zakupach gpen titan itp(aukcje internetowe) zdecydowalem sie podejsc do sprawy profesjonalnie i przed paroma minutami zamowiłem Davinci IQ :D…oczywiscie z Glass Spacer ktore VapeFully posiadaja juz na stanie lecz brak ich jeszcze na stronie .Teraz tylko ISO no i czekam na filmik z pełnego czyszczenia Davinci IQ by nie przytrafiły mi sie podobne niespodzianki jak u kolegi Mexicano .Pozdro ps.zamowienie oczywiscie z podanego linku, musimy Cie wspierac za taka robote

    Polubienie

    1. Glass spacer kompletnie zmienia korzystanie z DaVinci IQ, nagle ten sprzęt staje się super wydajny. Więc punkt za dobry wybór! Fajne jest też to, że w zestawie są dwa różne rozmiary tych wypełniaczy, ja używam w sumie głównie tego mniejszego, ale to już kwestia indywidualnej preferencji.

      Film o czyszczeniu IQ – w sumie też o tym myślałem, przydałby się taki film. Mega współczuję @Mexicano, straszny niefart. W każdym razie gdybyś był na etapie pełnego czyszczenia IQ zanim ten film opublikuję – daj znać, powiem co i jak :-)

      Dzięki za wsparcie strony! Ciebie jako użytkownika nic to nie kosztuje a mi umożliwia rozbudowę strony, więc w sumie sytuacja typu win-win. Dzięki!

      Gdybyś miał jakiekolwiek pytania – pisz w komentarzach albo przez zakładkę kontakt, zawsze chętnie doradzę :-) Pozdrawiam!

      Polubienie

  16. SmookeSpinn

    Witam zakupiłem DaVinci IQ z Glass Spacer i ziołami zastanawiam się nad zakupem dodatkowo grinder’a który odpowiednio zmieli zioła. Jaki będzie odpowiedni do tego modelu ??
    Pozdrawiam!

    Polubienie

    1. Hej, tak, jasne – znam ten film. Z tego względu nie należy kupować IQ na eBayu i podobnych miejscach. Kupując w renomowanych sklepach nie ma obaw – jeśli towar biorą od autoryzowanych dystrybutorów to na podróbkę nie ma szans.

      Jasne, napisz mi maila na vapomaniak@gmail.com, chętnie doradzę.

      Vaporizer idealny – pewnie nigdy, bo dla każdego inny będzie idealny, każdy ma inne potrzeby. Ale spoko, branża rozwija się na tyle szybko, że pewnie za kilka lat będzie całkiem inny klimat.

      Polubienie

      1. Napiszę maila w odpowiednim momencie, bo cały czas się zastanawiam, jaki vapek kupić! Swoją drogą, przeraża mnie trochę czyszczenie IQ. Zniszczenie waporyzera jest dość ponurą wizją. Fajnie by było, gdybyś nakręcił o tym film-dla potomności ;)

        Polubione przez 1 osoba

        1. Jak coś to będę w stanie doradzić w wyborze. Czyszczenie IQ jest dość upierdliwe ale jak najbardziej do ogarnięcia, planuję nagrać film na ten temat, tak jak nagrałem o czyszczeniu PAXa. Pozdro!

          Polubienie

  17. Szewc

    Czy to normalne, że powietrze bardzo ciężko przechodzi przez IQ? Muszę na prawdę mocno płuca wymęczyć żeby się zaciągnąć. Z góry dzięki za odpowiedź 😉

    Polubienie

    1. Nie, to nie jest normalne. Mamy kilka opcji:
      – zbyt mocno ubiłeś susz;
      – urządzenie wymaga czyszczenia i zatkał się ustnik/Flavor Chamber/dysze na dnie komory;
      – połączenie obu powyższych.

      Jak często czyścisz swojego DaVinci IQ?

      Polubienie

      1. Szewc

        Rozwiązane. Trzeba było przeczyścić płaski ustnik. Zrobiłem to główką od szpilki :) i leci. Stawia opór ale można się zaciągnąć. Ustnik do fajki wodnej oczywiście działa lepiej. W moim przypadku byłe jeszcze kwestia uszczelki. Z jedną jest coś nie tak. I to ta była w ustniku/adapterze – więc płaski był zatkany resztkami produkcyjnymi, a adapter z wadliwą uszczelką i w efekcie w obu przypadkach ograniczało to przepływ powietrza. W tym momencie działa jak należy. :)

        Polubienie

        1. poison

          @Szewc: Ogólnie warto pilnować tych ustników bo tam jest tylko mała powierzchnia która prowadzi do wylotu, łatwo można ją zalepić, dzisiaj o poranku szorowałem to w wannie wykałaczką i patyczkami, niby prawie nic tam nie było a przepływ sie nieznacznie poprawił. :) Myślę, że jak człowiek się przyzwyczai do regularnego dbania to powinno być ok, myślę o jakimś mikrosłoiczku żeby płukać ustnik w izopropanolu i zawsze będzie gotowy. ;)
          Ja jako laik DaVinci staram się przekonać do płaskiego ustnika ale coś nie mogę, widziałbym jakiś custom, czyli to co adapter do fajki wodnej ale z 3x krótszym „dzyndzlem”. :P Zastanawiam się nad zleceniem takiego produktu, ewentualnie druk 3d i poprawki, wówczas oczywiście nie będzie to ceramiczne. :)

          Polubienie

  18. Butan

    Witam. W wielu recenzjach jest informacja o możliwości korzystania podczas ładowania. W praktyce wyglada to tak, że jest możliwość jednak IQ wykorzystuje prąd z baterii, a nie z sieci. Podgrzewanie na kompletnie wyczerpanej barerii podczas ładowania nie jest możliwe. Chyba, że mam wadliwy sprzęt?

    Polubienie

    1. Mój DaVinci IQ potrzebuje około 20-30 minut ładowania aby dało się go z powrotem zacząć używać (w trakcie ładowania). Jasne, super byłoby gdyby dało się go używać od razu po wpięciu kabla, w praktyce jednak mało który waporyzator oferuje taką możliwość, zazwyczaj trzeba poczekać aż bateria trochę się podniesie. Ale i tak można używać sprzętu szybciej niż po zakończeniu ładowania. Inna sprawa, że korzystanie z urządzenia w trakcie ładowania powinno być traktowane jako ostateczność – nie jest to najlepsze dla zdrowia baterii. Już dużo lepiej wyposażyć się w drugą baterię – wtedy w razie potrzeby zmieniasz baterię i nie musisz czekać ani chwili :-)

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s