To, na jaki waporyzator się zdecydujesz, powinno być wypadkową Twoich potrzeb, oczekiwań i możliwości finansowych. Żeby je określić, odpowiedz sobie najpierw na kilka prostych pytań zanim odpowiesz sobie na najważniejsze z nich: Jaki waporyzator wybrać? Poznaj kilka faktów dotyczących różnych typów urządzeń i ich możliwości, by dokonać świadomego wyboru. [AKTUALIZACJA 2024]
Na dobry początek obejrzyj mój film o wyborze waporyzatora:
Wybierając waporyzator warto na wstępie przemyśleć szereg kwestii, które pomogą nam zawęzić krąg poszukiwań. Spróbuj odpowiedzieć sobie na pytania następujące pytania:
- Gdzie przede wszystkim będziesz używał swojego waporyzatora: w domu, poza domem, a może tu i tu?
- Na ile ważna jest dla Ciebie dyskrecja?
- Planujesz korzystać z waporyzatora w celach medycznych czy rekreacyjnych?
- Jak często korzystasz ze swoich ziół?
- Czy urządzenia będziesz przede wszystkim używał sam, czy może planujesz korzystanie z niego w sytuacjach towarzyskich, w grupie osób?
- Czy wolisz dłuższe sesje, składające się z wielu zaciągnięć pod rząd, czy wolisz raczej parę szybkich wdechów na biegu?
- Ile jesteś w stanie wydać na swoje urządzenie?
Prawidłowe zdiagnozowanie swoich potrzeb, oczekiwań i możliwości finansowych jest kluczowe dla wybrania odpowiedniego waporyzatora.
Jaki waporyzator do suszu kupić? Przenośny czy stacjonarny?
Waporyzatory stacjonarne mają zazwyczaj większą moc. Jeśli zależy Ci na wydajności, planujesz korzystać z waporyzatora regularnie, ale tylko w domu, to jest to rozwiązanie warte rozważenia.

Dodatkowym plusem jest to, że stacjonarne urządzenia znacznie lepiej sprawdzają się w przypadku korzystania przez większą liczbę osób, np. podczas grupowej inhalacji w sytuacjach towarzyskich. Jest tak dlatego, że z racji na zasilanie sieciowe zazwyczaj mają one o wiele mocniejsze grzałki niż urządzenia przenośne, korzystające z baterii jako źródła zasilania.
Niektóre przenośne waporyzatory mogą w sytuacjach towarzyskich dostać lekkiej zadyszki – albo będą się przegrzewać, albo nie nadążać z produkcją pary, albo będzie trzeba je nabijać po każdej osobie, co może dodatkowo wymagać odczekania aż waporyzator ostygnie.
W przypadku waporyzatorów stacjonarnych powyższe problemy nie występują, warto jednak mieć na uwadze, że większość modeli stacjonarnych jest wyposażona w dość pokaźnych rozmiarów komory na susz.
Waporyzatory stacjonarne to najczęściej urządzenia konwekcyjne (susz jest rozgrzewany strumieniem gorącego powietrza), dzięki czemu zazwyczaj są o wiele bardziej wydajne od większości urządzeń przenośnych.
Decydując się na model stacjonarny warto jednak pamiętać, że konieczność bycia podłączonym do zasilania sieciowego mimo wszystko jest pewnym ograniczeniem, ponieważ z czasem możesz chcieć korzystać ze swojego waporyzatora w różnych miejscach. Z tego względu moim zdaniem waporyzator stacjonarny to ciekawe uzupełnienie kolekcji, jednak nie do końca dobry wybór na podstawowy sprzęt do waporyzacji.
rozważ zakup w VapeFully 💜 |
![]() |
Jaki waporyzator stacjonarny?
Istnieje wiele modeli bardzo wysokiej jakości, które są jednocześnie dostępne we w miarę przystępnych cenach, np. Arizer V-Tower, Arizer Extreme Q 6.0 czy najnowszy Arizer XQ2, będący udoskonaloną i unowocześnioną wersją modeli Extreme Q 6.0.
Jeśli zależy nam na najwyższej jakości pary, dobrym rozwiązaniem może być waporyzator Herborizer XL System. Jest on montowany na własnym filtrze wodnym i jest wykonany niemal w całości ze szkła – zapewnia to genialny smak, ale też wiąże się z dużą delikatnością tego waporyzatora. Ten model zapewnia idealny smak i umiarkowanie szybką ekstrakcję. Jeśli zależy nam na szybszej ekstrakcji, dobrym pomysłem może być Herborizer Ti System, czyli wersja z tytanową grzałką.
Inne popularne i dostępne w Europie modele stacjonarne z wyższe półki to Volcano Classic, Volcano Hybrid oraz FlowerPot marki Cannabis Hardware.
Waporyzatory przenośne

Tańsze przenośne waporyzatory jeszcze kilka lat temu najczęściej były kondukcyjne (w takich modelach susz jest podgrzewany poprzez bezpośredni kontakt z gorącą powierzchnią), co trochę pogarsza smak pary i ogranicza wydajność. Choć i od tej reguły są wyjątki – przykładowo nieco droższy waporyzator DaVinci IQC to niezwykle wydajne urządzenie w 100% kondukcyjne produkujące parę bardzo wysokiej jakości i o świetnym smaku.
Obecnie nawet wśród tańszych waporyzatorów (w przedziale 300-400 zł) nie brakuje modeli hybrydowych (łączących konwekcję i kondukcję), a nawet w pełni konwekcyjnych. Użytkownik ma więc dziś do wyboru o wiele bardziej zróżnicowane waporyzatory niż jeszcze kilka lat temu. To świetna wiadomość, ale i kolejny aspekt do rozważenia podczas wyboru waporyzatora.
Jaki waporyzator przenośny wybrać?
Świetnie sprawdza się też inny popularny model kondukcyjny, PAX Plus, będący następcą PAX 3. Z zasady jednak lepszą wydajność wśród modeli przenośnych zapewnią jednak modele hybrydowe, jak np. Arizer Solo 2 Vaporizer czy waporyzator Mighty+ (Plus), a także w pełni konwekcyjne, jak np. Firefly 2+ czy waporyzator Tinymight 2 (więcej o różnicach pomiędzy tymi 3 typami ogrzewania suszu przeczytasz tutaj).
Każdy elektroniczny waporyzator przenośny będzie jednak nieco ograniczony z racji na zasilanie go baterią.
Z drugiej strony, urządzenia przenośne mają szereg innych zalet i pewnie dlatego to właśnie one – zarówno w Polsce, jak i za granicą – biją największe rekordy popularności. Po pierwsze, dobrej jakości sprzęt przenośny potrafi kosztować znacznie mniej niż stacjonarny, co często jest nie bez znaczenia. Choć oczywiście nie brakuje też modeli przenośnych o cenach bardzo wysokich.
Po drugie, jak sama nazwa wskazuje – waporyzator przenośny jest przenośny. Możesz go ze sobą zabrać na spacer, na wycieczkę, na rower czy nawet na wakacje. Dosłownie wszędzie. Kiedy już zakochasz się w waporyzacji to bycie uwiązanym do kabla jest prawdziwą mordęgą, zaś możliwość zabrania waporyzatora ze sobą – zbawieniem.
Po trzecie, przenośne wapki są o wiele bardziej dyskretne i najczęściej nie rodzą zdziwionych spojrzeń i pytań w stylu: „a co to za dziwaczne urządzenie?”, a tak często jest w przypadku urządzeń stacjonarnych, o czym warto pamiętać, gdy teściowie lub znajomi z dziećmi wpadają w odwiedziny. Przenośne waporyzatory przez postronnego obserwatora najczęściej są brane za przerośnięte e-papierosy lub inhalatory.
Po czwarte, technologia w branży waporyzacji rozwija się naprawdę szybko i niektóre dostępne obecnie waporyzatory przenośne (np. Venty, Tinymight 2, Firefly 2+ i Arizer Solo 2 Vaporizer) oferują jakość pary porównywalną ze sprzętem stacjonarnym, co jeszcze kilka lat temu wydawało się abstrakcją.
W mojej osobistej ocenie urządzenia przenośne, choć mają swoje ograniczenia (jak choćby konieczność ładowania baterii), to mimo wszystko dają po prostu więcej swobody.
Jeśli więc myślisz nad wyborem pierwszego urządzenia i planujesz z niego korzystać głównie jednoosobowo, to poszedłbym w stronę czegoś przenośnego. Nawet jeśli używać planujesz głównie w domu.
Waporyzator sesyjny czy on-demand?
Jeśli planujesz kupić waporyzator przenośny, warto zastanowić się nad tym, jaki typ inhalacji będzie najlepiej odpowiadał Twoim potrzebom – niektórzy wolą dłuższe sesje, co w przypadku waporyzacji oznacza inhalacje aż wykorzystania całej komory na jednym posiedzeniu. Może to trwać 10-15 minut, ale może i dłużej – w zależności od używanego waporyzatora oraz stosowanych temperatur.
W takim przypadku inhalacja trwa, aż susz w komorze zostanie całkowicie odparowany i raczej nie rozbija się tego typu sesji na kilka mniejszych, ponieważ powoduje to pogorszenie wydajności.
Jest tak dlatego, że w waporyzatory sesyjne są najczęściej kondukcyjne lub hybrydowe, co oznacza, że przypadku przerwania inhalacji zioła nadal będą ogrzewane przez gorącą, schładzającą się komorę, a następnie będą one ponownie ogrzewane, gdy z powrotem będzie się ona nagrzewać – w efekcie przez pewien okres czasu ogrzewamy zioła, jednocześnie się nimi nie inhalując. Dodatkowo, smak pary po takim wznowieniu inhalacji w waporyzatorze sesyjnym nie należy do najprzyjemniejszych.
Najlepszymi moim zdaniem dostępnymi obecnie przenośnymi waporyzatorami sesyjnymi są w mojej ocenie waporyzator Arizer Air MAX, waporyzator Mighty+ (Plus) oraz PAX Plus.
Do waporyzatorów sesyjnych zalicza się zresztą większość przenośnych waporyzatorów kondukcyjnych oraz hybrydowych. W większości modeli przenośnych całą komorę suszu musimy wykorzystać w trakcie jednej sesji – inhalację waporyzatorem sesyjnym można by więc porównać do palenia skręta: zazwyczaj palisz go do końca. Jeśli przerwiesz w trakcie i go przygasisz to trochę stracisz i ucierpi na tym smak. W przypadku waporyzacji skutki są te same, choć oczywiście proces zupełnie inny.

Waporyzator on-demand
Inna grupa użytkowników waporyzatorów woli z kolei tzw. waporyzatory on-demand, czyli takie, które są w stanie dostarczyć parę w ciągu zaledwie kilku sekund od włączenia. Wciskasz przycisk, czekasz moment i się zaciągasz – raz lub kilka razy, bo Twoje wdechy mogą, ale nie muszą układać się w dłuższą sesję; równie dobrze możesz wziąć pojedynczy wdech i dokończyć później.
Waporyzatory typu on-demand umożliwiają wzięcie kilku szybkich buszków na biegu, co porównać możny by do palenia z fifki czy małej fajki typu one-hitter, a nawet do palenia z bonga, w przypadku niektórych modeli. W przypadku waporyzatorów on-demand ogromną zaletą jest możliwość przerwania inhalacji i wznowienia jej w dogodnym momencie.
Ich cechą charakterystyczną jest to, że bardzo szybko się rozgrzewają i bardzo szybko stygną, co umożliwia np. wzięcie jednego lub dwóch wdechów, odłożenie urządzenia i dokończenie inhalacji później bez spadku wydajności i marnowania ziół, a także bez utraty smaku.
Dzięki szybkiemu nagrzewaniu i szybkiemu stygnięciu ten typ waporyzatorów jest bardziej oszczędny – zioła są ogrzewane tylko wtedy, kiedy trwa wdech, a nie również w trakcie nagrzewania i stygnięcia urządzenia, te bowiem trwają bardzo krótko. To z kolei najczęściej wymaga ogrzewania konwekcyjnego.
Umożliwia to rozbicie sesji na kilka mniejszych bez marnowania suszu w komorze. Waporyzatory on-demand to najczęściej urządzenia konwekcyjne (królujący obecnie waporyzator Tinymight 2, Firefly 2+ Vaporizer, Sticky Brick Original Vaporizer), choć są też wyjątki, jak np. kondukcyjny Vapman czy waporyzatory butanowe marki DynaVap, choć akurat te ostatnie nie są typowym przedstawicielami omawianej rodziny waporyzatorów.
Oprócz lepszej wydajności i większej wygody użytkowania, waporyzatory on-demand zapewniają też lepszy, dłużej utrzymujący się smak. Ogrzewanie ziół tylko w trakcie brania wdechu umożliwia zachowanie smaku dłużej, ponieważ nie jest on tracony w trakcie biernego ogrzewania ziół pomiędzy kolejnymi wdechami.
Wadą waporyzatorów on-demand jest to, że przeznaczone są zazwyczaj do jednoosobowego użytku, często także wymagają także opanowania nieco trudniejszej techniki inhalacji niż waporyzatory sesyjne.
Problemem większości waporyzatorów on-demand jest też żywotność baterii – szybkie nagrzewanie oraz konwekcyjne ogrzewanie zżerają bardzo dużo mocy baterii w porównaniem z modelami kondukcyjnymi. Najsłynniejszymi obecnie dostępnymi elektronicznymi waporyzatorami on-demand są Tinymight 2 i Firefly 2+. Do rodziny on-demand zalicza się także zdecydowana większość waporyzatorów butanowych, jak Lotus, DynaVap czy seria Sticky Brick.
Sporo jest też modeli on-demand, które przestały już być produktowane: Ghost MV1, Magic Flight Launch Box oraz Grasshopper (bardzo wadliwy, zastąpiony później równie awaryjnym Grasshopperem IO, niedostępnym w Europie). Wszystkie one cechowały się znaczną awaryjnością, co pokazuje, że skonstruowanie waporyzatora on-demand nie jest wcale taką prostą sprawą, co przekłada się na ceny tych urządzeń.
Waporyzatory butanowe
W ostatnich latach pojawiło się także wiele ciekawych butanowych waporyzatorów on-demand, takich jak Sticky Brick Original Vaporizer, wznowiony waporyzator Vapman, wnowiony Lotus czy najnowszy waporyzator VapCap M7 i M7XL. Ich ogromną zaletą jest to, że odpada problem szybko wyczerpującej się baterii, ponieważ baterii po prostu nie ma. Awaryjność też jest znikoma i dotyczy przede wszystkim wad produkcyjnych.
Wadą modeli butanowych jest z kolei brak precyzyjnej regulacji temperatury – urządzenia te operują raczej z wykorzystaniem wysokich temperatur waporyzacji, często wręcz na granicy zapłonu, przez co w niewprawionych rękach ich użytkowanie może skończyć się przegrzaniem i zwęgleniem suszu. Z tego względu modele butanowe najlepiej nadają się do celów rekreacyjnych – dla użytkowników medycznych, szczególnie początkujących, bardzo istotna jest bowiem regulacja temperatury, umożliwiająca precyzyjne dozowanie kannabinoidów.
Waporyzator butanowy VapCap M 2019 w wersji AuruM
Oba rodzaje – waporyzatory sesyjne oraz on-demand – mają swoje wady i zalety. Jeśli myślisz nad tym, jaki waporyzator wybrać i ma to być Twoje pierwsze urządzenie do inhalacji bezdymnej, to warto przypomnieć sobie, jaki styl palenia preferowaliśmy, gdy jeszcze paliliśmy – czy woleliśmy raczej palić całego skręta (wtedy lepszy będzie waporyzator sesyjny) czy może woleliśmy raczej kilka szybkich zaciągnięć z fifki czy z bonga (wówczas lepszy będzie dla nas waporyzator on-demand).
Do użytku w gronie znajomych lepiej sprawdzi się model sesyjny, do użytku osobistego często lepszy może okazać się model on-demand. Więcej o różnicach pomiędzy waporyzatorami sesyjnymi i on-demand możesz przeczytać tutaj.
Czy istnieje idealny waporyzator do suszu?
Często pytacie mnie w mailach, który waporyzator jest najlepszy. Nie ma czegoś takiego jak najlepszy waporyzator – jest jedynie waporyzator najlepszy dla danego użykownika, czyli dopasowany do jego potrzeb. W moim przypadku są to waporyzatory Tinymight 2, Arizer Solo 2 Vaporizer oraz VapCap M7 XL.
Zastanów się, jaki styl inhalacji będzie Ci najbardziej odpowiadał i co jest dla Ciebie większym priorytetem – łatwość obsługi, wygoda, moc pary, a może dyskrecja albo najbardziej oszczędne wykorzystanie suszu? Ogromne znacznie praktyczne ma też szybkość ekstrakcji – nie wszystkim użytkownikom odpowiada konieczność poświęcania na inhalację np. 10-15 minut, czego wymagają niektóre modele waporyzatorów.
Z kolei dla innych użytkowników, szczególnie początkujących, najlepszym rozwiązaniem będzie waporyzator sesyjny cechujący się powolną ekstrakcją, jak Arizer Solo 2, ponieważ umożliwia on bardziej kontrolowane przyswajanie kannabinoidów niż szybkodziałający model w stylu Tinymight 2, który może okazać się zbyt przytłaczający dla początkujących użytkowników. Gdy kannabinoidy są odparowywane wolniej, łatwiej jest trafić w moment, w którym przerwać inhalację, aby przyjąć odpowiednią dawkę.
Każdy model dobrze się sprawdzi do innych celów i w związku z tym powinniśmy zacząć od zdefiniowania swoich oczekiwań względem sprzętu w postaci odpowiedzi na pytania postawione na wstępie tego tekstu. Znając je możesz napisać do mnie z prośbą o pomoc w wyborze sprzętu. Jeśli zaś masz problem z określeniem swoich potrzeb/oczekiwań – napisz i tak, razem szybciej do tego dojdziemy 😉
Aspekt finansowy a bezpieczna waporyzacja. Czy warto kupić tani waporyzator do suszu?
Kasa. To oczywiście czynnik, który często jest decydujący przy wyborze waporyzatora – nie oszukujmy się, większość z nas nie ma do czynienia z nadmiarem gotówki.
W przypadku zakupu waporyzatora jednak doskonale sprawdza się zasada, że kto stara się nadmiernie oszczędzić, ten płaci dwa razy. Może tak być dosłownie: kupione najtańszym kosztem urządzenie nie spełni Twoich oczekiwań i zdecydujesz się na zakup kolejnego, już trochę droższego. W efekcie łącznie wydasz tyle, ile mógłbyś od razu wydać na urządzenie z najwyższej półki.

W znaczeniu przenośnym zaś, zapłacić po raz drugi możesz swoim zdrowiem – najtańsze, plastikowe urządzenia, produkowane przez producentów nie umieszczających na opakowaniu nawet adresu swojej siedziby i oszczędzających jak tylko się da na materiałach, nie dbając o to, czy są one bezpieczne dla zdrowia, może być potencjalnie bardzo szkodliwe.
Należy pamiętać, że waporyzator rozgrzewa się do ponad 200 stopni, musi być więc wykonany z materiałów odpornych na działanie wysokich temperatur i niewydzielających toksycznych gazów czy metali ciężkich (tak, to też niestety jest możliwe w przypadku najtańszych modeli).
W przeciwnym wypadku, oprócz dobroczynnych oparów ziół będziesz wdychać opar roztopionego plastiku, ołowiu czy rtęci, co nie będzie ani smaczne, ani zdrowe. Jak tego uniknąć?
Kupuj jedynie renomowane waporyzatory, sprzedawane przez ich autoryzowanych sprzedawców. Szerokim łukiem omijaj AliExpress i nieautoryzowanych sprzedawców na Allegro czy eBayu. Nie jesteś pewien, czy waporyzator, który chcesz kupić jest bezpieczny? Napisz do mnie, najpewniej będę potrafił Ci pomóc.
W sytuacji, kiedy to pieniądze są głównym czynnikiem, którym kierujesz sie dokonując wyboru pierwszego waporyzatora, miej na uwadze przywołaną powyżej zasadę.
Zamiast wydać 150 czy 200 zł na najtańsze urządzenie, lepiej zaoszczędź przez kilka dodatkowych tygodni i wydaj 400 zł na sprzęt, który będzie bezpieczny dla Twojego zdrowia i dostarczy doznań na odpowiednim poziomie.
O tym, dlaczego nie warto na siłę starać się zaoszczędzić, dowiesz się między innymi z recenzji modeli, przed którymi przestrzegam, jak choćby Titan 2 Hebe. Kiedyś był on bardzo popularny, obecnie już mniej, ale nadal można się na niego natknąć. To jedna moich pierwszych recenzji, z 2016 roku – przy okazji możecie zobaczyć, jakie były początki moich recenzji 😉
Jeśli Twój budżet jest bardzo ograniczony, warto rozważyć zakup manualnego waporyzatora VapCap B / The B. To absolutnie najtańszy sposób na bezpieczną waporyzację.
W przypadku elektronicznych waporyzatorów przenośnych musimy liczyć się z wydatkiem min. około 300 zł (waporyzator X-MAX V3 Pro, waporyzator Fenix Mini) jeśli chcemy kupić waporyzator dobrej jakości, wykonany z bezpiecznych materiałów.
Pamiętaj jednak, że w tej cenie (200-300 zł) łatwo dostać również waporyzator, który dla zdrowia bezpieczny nie będzie – takiej niespodzianki najłatwiej uniknąć wybierając sklep, który sprzedaje tylko bezpieczne urządzenia. Jak to sprawdzić?
Najlepiej jednak po prostu wybrać sklep VapeFully, który waporyzatorów niskiej jakości po prostu nie ma w swojej ofercie, czyli specjalistyczny sklep z waporyzatorami VapeFully.
Warto pamiętać, że VapeFully oferuje też gwarancję najniższej ceny – czyli, krótko mówiąc, jeśli znajdziesz dany waporyzator w innym sklepie taniej, to VapeFully wyrówna lub przebije tę ofertę. Wystarczy podesłać im link. Warto więc z tego korzystać bo wtedy kupujesz najtaniej i w najbardziej solidnym sklepie jednocześnie.
Waporyzator to jednorazowa inwestycja, która szybko się zwraca – dzięki wydajności dużo większej niż w przypadku palenia, po zakupie waporyzatora Twoje wydatki na zioła znacznie spadną – u mnie spadły o około połowę.
Dzięki temu pieniądze wydane na wydajny waporyzator zwracają się najdalej w przeciągu kilku miesięcy.
W podjęciu decyzji, jaki sprzęt zakupić, pomoże Ci sekcja mojej strony poświęcona recenzjom i testom waporyzatorów oraz akcesoriów. Więcej na temat różnych typów waporyzatorów (konwekcyjnych, kondukcyjnych oraz hybrydowych, a także sesyjnych/on-demand) możesz dowiedzieć się również z mojego artykułu na ten temat, dostępnego tutaj.
Recenzji będzie sukcesywnie przybywać, jeśli natomiast masz pytanie dotyczące urządzenia, którego jeszcze nie zrecenzowałem – napisz do mnie.











Super, dziękuję za poradę.
Witam. Czy w jakimś urządzeniu Konwekcyjnym można wapuryzowac sprasowany lub niesprawny pyłek konopi siewnej (https://sklep.hempbroker.pl/pl/p/Pylek-konopny-prasowany-CBD-10-1G-20G-/93), (https://sklep.hempbroker.pl/pl/p/Pylek-konopny-CBD-10-1G-20G/94), były by to krótkie serie.
Cześć, można to robić na dedykowanych podkładkach do koncentratów, bądź metodą na kanapkę. W drugim przypadku nakłada się niewielką ilość suszu do komory grzewczej na nią niewielką ilość podrobionego koncentratu (w tym przypadku pyłek konopi siewnej). Ta druga metoda jest trochę mniej efektywna z tytułu różnych temperatur parowania dla suszu i koncentratu/pyłku.
Witam Cie serdecznie. Obejrzałam dużo Twoich filmików bo nigdy nie korzystałam z vapomizera, a bardzo mnie ten temat zaintrygował. Interesuję mnie taki vapomizer, który pozwoli mi z ziół pozyskać efekt działania tj. uspokajający, relaksacyjny, odprężający, nasenny, przeciwdepresyjny, przeciwlękowy itp… jaki sprzęt musiałabym dobrać i jakie zioła żeby spełnić tego typu oczekiwania??
Bardzo proszę o podpowiedź.
Pozdrawiam 🙂
Cześć,
podejrzewam, że chodzi Ci o coś w stylu melisy. Jeśli chodzi o właściwości ziół to jest na ten temat sporo w internecie. Jeśli chodzi o urządzenie do waporyzacji np. melisy czyli zioła o niskiej temperaturze parowania (142 stopnie Celsjusza) to przydałby się waporyzator pozwalający ustawić temperaturę z dokładnością do jednego stopnia w takich niskich zakresach. Z urządzeń do 500 zł taką funkcję ma m.in. Fenix Mini i Xmax Starry V2. Napisz do mnie na [email protected] jeśli chcesz bardziej szczegółowych porad 🙂
Fenix Mini niestety ma najniższą temp. 160 stopni, a zioła takie jak rumianek, melisa, szyszki chmielu wymagają niższych temperatur
Witam,
Szukam waporyzatora za +/- 500zł, który byłby raczej dyskretny, nie zależy mi na gęstym dymie, a raczej na przyjemnej dla gardła parze. Dobrze by było gdyby pozwalał on na inhalację nie tylko konopii siewnej, a ziół o nieco innych działaniach np mięta pieprzowa lub eukaliptus, ale nie jest to konieczny warunek. Czy dostanę coś podobnego na rynku?
Aj, uciekł mi Twój komentarz, przegapiłem go – wybacz. Czy pytanie jest nadal aktualne?
Tak, pytanie dalej aktualne
witam, czy warto kupic ten vaporizer? https://vaporshop.pl/pl/storm/2082-spirit-vaporizer-do-suszu-koncentrat%C3%B3w-olej%C3%B3w.html
Myślę że warto dołożyć trochę do takiego:
https://www.vapefully.com/pl/produkt/xvape-fog-vaporizer/
Storm średnio produkuje parę.
Pozdrawiam,
VapoManiak
Witam.
Zaczynam dopiero przygodę z waporyzatorami.Co doradzisz mi na początek tj duża para i niezły kop.Myślałem o takim X-MAX Starry V2 lub Storm
Cześć, sprawdź XVape Fog, jego recenzję znajdziesz u mnie na stronie. StarryV2 też daje radę 🙂
co myslisz o vapku alfa goboof dobra inwestycja za ta cene
a spirit by storm jest fajny na poczatek? i ile w nim bateria wytrzyma
To nieco udoskonalona wersja X-MAX Starry V2, więc z jego recenzji dowiesz się w zasadzie wszystkiego na temat tego sprzętu. Ale tak, to świetna opcja na start.
spirit idzie już do mnie a vapirrise 2.0 bo myślę puźniej odlożyc na niego raczej sam bd kozystac ale widze ze jest prosty w obsłudze nie ma się co stłuc polecasz na dluzsze sesje?? iczy jest sens brania go jak bd miał spirita z wymienna baterią
Spirit by Storm to dobra opcja na początek, a nawet na dłużej. Polecam sprawdzić jak działa z fajką wodną 🙂 Myślę że Vapirrise, albo Extreme Q6.0 mogą Ci się przydać, nawet jak masz Spirit’a. Stacjonarne waporyzatory to trochę inna bajka, ciężko porównywać je do przenośnych wapo.
Pozdrawiam serdecznie,
VM
Który da najmocniejszy haj i będzie ekonomiczny…. Wiesz ocb… Bez względu na cenę. Miałem arizer extreme Q stacjonarny na balon i średnio powiem szczerze. Nie porównań z paleniem
Cześć, dzięki za komentarz.
Na temat haju niestety nie mogę się wypowiadać. Doradzanie w tych kwestiach jest zakazane w naszym kraju. Jeśli chodzi o mocny i ekonomiczny waporyzator do legalnego suszu to myślę, że stacjonarny VapeXhale Cloud Evo by Cię nie zawiódł. Co do przewagi palenia nad waporyzacją – jestem przekonany, że w dużej mierze jest to kwestia pewnych przyzwyczajeń. Paląc inhalujesz się pokaźną ilością substancji toksycznych, które przecież również nie są obojętne na to jak się czujesz. Tak więc uczucie po paleniu jest wzmocnione przez przytrucie się dymem. Nikogo nie zmuszam do zmiany, polecam tylko zdrową alternatywę.
Pozdrawiam,
VapoManiak
Cześć specjalisto:)
Potrzebuje porady…
Waparyzator dla mnie, czasem dla mnie +1. Chociaż wtedy palmy jak smok.
Zdarza się rano+w południe+po południu i wieczorem.
W większości w domu, ale to ze względu na brak dyskrecji dotychczasowej motory inchalacji. Chciał bym w pociągu, na wycieczce, tuż przed kinem albo na mieście.
Oczekiwania:
-Bateria, która wytrzyma parę bań.
-najlepszy efekt (bania).
-oszczędność suszu i pieniędzy.
Nawet nie mogę się zdecydować czy kupić sesyjny, czy on-demand. Bo czasami zdarza mi się inchalacja całym skrętem, a czasami robię małego z krótkiej bibułki gdy chce, żeby tylko posmyrało.
Wychodzę z założenia, że oszczędny 2 razy płaci więc o cenie nie piszę.
Pozdrawiam
P.S.
Jeszcze jedno…
Podaj mi proszę nazwy tych sprawdzonych przez Ciebie sklepów bo nie potrafię tego namierzyć.
Cześć,
ostatnio polecam tylko VapeFully.com. Świetna obsługa, tylko bezpieczne urządzenia. Warto!
Pozdrawiam serdecznie,
VapoManiak
Cześć,
dzięki za komentarz. Jeśli nie uznajesz kompromisów to polecam Arizer Solo 2, Mighty, albo ArGo jeśli wolisz bardziej kieszonkowe urządzenie. Wszystkie są godne polecenia. Solo 2 ostatnio jest moim ulubionym waporyzatorem. Tak do komory wchodzi 0,1-0,15 g suszu roślinnego i przy tych ilościach jest bardzo wydajny. Fajnie też działa z fajką wodną. Ma potężną baterię która wytrzymuje ponad 3 godziny pracy na jednym ładowaniu. Myślę że to może być to czego szukasz. Jakbyś miał więcej pytań to zapraszam do korespondencji [email protected]
Pozdrawiam serdecznie,
VapoManiak
Witaj,
o vaporyzerach uslyszalam poraz pierwszy calkiem niedawno… dodam, ze istotny stal sie dla mnie ten temat w momencie gdy rzucilam papierosy. Ten cudowny przyrzad chcialabym jednak wykorzystywac do sesji z suszem 🙂 Zalezy mi na dobrej chmurce, w miare wytrzymalej baterii, tak by wytrwal np. kilkugodzinna wycieczke rowerowa… Ostatnim istotnym aspektem sa srodki jakie chce przeznaczyc, a mianowicie chcialabym zmiescic sie w przedziale 300-400 zl. Mam nadzieje, ze polecisz mi cos super =))))
Cześć,
chętnie Ci polecę Fenix Mini. Co prawda kosztuje ok 450 zł ale na prawdę warto odłożyć trochę kasy i kupić taki, niż wybrać bardzo budżetowy wątpliwej jakości waporyzator. Napisz do mnie na [email protected] to chętnie odpowiem na wszystkie Twoje pytania, a poniżej wrzucam link do polecanego przeze mnie sprzętu:
https://www.vapefully.com/pl/produkt/fenix-mini-vaporizer/
Pozdrawiam serdecznie,
VapoManiak
Witam, mam do ciebie pytanie noszę się z zamiarem kupienia pierwszego vapa i mam mozliwosc kupienia xvape xmax Vital, niestety nie ma zbyt duzo opinii na jego temat w necie, czy mógłbyś mi pomoc odnośnie tego modelu? Pozdrawiam
Cześć,
dzięki za komentarz. Nie znajdziesz zbyt wiele pozytywnych opinii o tym sprzęcie bo jest po prostu kiepski. Lepiej dodać trochę do Vapium Lite, lub Sapphire by Storm.
Pozdrawiam,
VapoManiak
Cześć,
XMAX Vital jest raczej kiepskim waporyzatorem. Nie polecam 🙂 Lepiej wziąć VapCap M albo dołożyć na Sapphire by Storm albo XVape Fog.
Pozdrawiam,
VapoManiak
Cześć, czy mógłbyś rozwinąć to, że ten Xvape Vital jest kiepski? Testowałeś go? Podobno ma ceramiczną komorę, żywotną baterię, jest spoko wykonany i tani, dlatego ciekawi mnie jak się sprawdza w praktycę. Pozdrawiam
Hej,
po prostu w jego cenie są lepsze waporyzatory jeśli chodzi o produkcję pary. To 100% kondukcyjnego grzania i to w niewyborowej formie jeśli chodzi o moją ocenę wykonania. Tańszy i lepszy jest choćby Fenix Mini.
Pozdrawiam
VapoManiak
Jo! Czy w Pax 2 mogę palić kryształki CBD jesli zastosuję oczyszczone włókno konopne ?
Cześć,
dzięki za komentarz. Oczywiście możesz waporyzować kryształki w PAX 2 przy pomocy oczyszczonego włókna konopnego.
Pozdrawiam!
VapoManiak
Jaka powinna być temperatura przy waporyzacji kryształków z użyciem oczyszczonego włókna konopnego ? Pozdrawiam. Olga.
Cześć,
to zależy od waporyzatora jaki masz 🙂 Generalnie im wyższa temperatura tym lepiej. Zawsze możesz do mnie napisać na [email protected] – tam będzie mi wygodniej doradzić.
Pozdrawiam,
VapoManiak