PAX 3 Waporyzator – Recenzja

Ocena redakcji: 92/100

PAX 3 Vaporizer
PAX 3 Vaporizer

PAX 3 Vaporizer, najnowszy waporyzator z legendarnej serii. PAX 3 z wyglądu niemal nie różni się od PAX 2, natomiast wprowadzono do niego szereg udoskonaleń. Czy jednak są one na tyle istotne, by warto było zainwestować w PAX 3? Dowiecie się z mojej recenzji!

Jeśli planujesz kupić waporyzator PAX 3, rozważ zakup w VapeFully 💜
To solidny sklep z  Gwarancją Najniższej Ceny, a także 🚀 legendarną reputacją
 Wybierając VapeFully wspierasz mnie w kreacji treści o konopiach i waporyzacji 🙏
VapoManiak
Z góry dziękuję!
Sprawdź teraz!

 

PAX 3 Vaporizer miał swoją premierę pod koniec 2016 roku i jest to obecnie jeden z najlepiej sprzedających się vaporizerów zarówno w USA, jak i Europie. Nic zresztą dziwnego – PAX 3 jest jeszcze trochę bliżej ideału, od którego już PAX 2 Vaporizer był bardzo niedaleko.

Żałujcie, że nie widzieliście mojej miny, kiedy wkrótce po kupieniu PAX 2 natrafiłem na informację o rychłej premierze PAX 3 – mówiąc delikatnie, nie byłem zachwycony faktem, że kolejna generacja została ogłoszona zaledwie rok po europejskiej premierze vaporizera PAX 2.

PAX 3 i PAX 2 z wyglądu różnią się bardzo niewiele. Na pierwszy rzut oka rozróżnić je można jedynie po nowym wykończeniu aluminiowej obudowy, która teraz nie jest już szczotkowana (jak w PAX 2), tylko wypolerowana tak gładko, że ma niemal lustrzany wygląd. Większość wprowadzonych zmian nie jest widoczna na zewnątrz i dotyczy samego działania.

Oto co się zmieniło:

  • PAX 3 posiada wkładkę umożliwiająca waporyzację koncentratów;
  • czas nagrzewania został skrócony o 30 sekund, teraz wynosi 15-20 sekund;
  • PAX 3 posiada powiadomienia wibracyjne;
  • PAX 3 współpracuje z aplikacją mobilną Pax Vapor umożliwiającą precyzyjną regulację temperatury (w zakresie 182-215 stopni Celsjusza) oraz wybór jednego z trybów inhalacji  (więcej o aplikacji – kliknij tutaj);
  • pojemność baterii została zwiększona z 3000 mAh do 3500 mAh;
  • poprawiono wypukły ustnik;
  • w skład zestawu COMPLETE KIT wchodzi też wieczko Half-pack, umożliwiające nabicie jedynie połowy komory bez dodatkowych akcesoriów, jak np. PAX 2 Pusher.

Poza powyższymi udoskonaleniami PAX 3 niczym nie różni się od PAX 2, przez co nie brakuje zwolenników nazwania tego modelu PAX’em 2.5, którzy twierdzą, że zmiany są ciekawe, ale zbyt mało innowacyjne.

Moim zdaniem zmiany faktycznie nie są rewolucyjne, ale są bardzo istotne – samo szybsze nagrzewanie i możliwość waporyzacji koncentratów to już wielka zmiana na plus.

[EDIT: Napisałem osobny tekst o aplikacji Pax Vapor – kliknij tutaj]

UWAGA: Od 19.09.2017 r. pojawiły się nowe wersje zestawów PAX 3 – BASIC oraz COMPLETE KIT. Wersja BASIC kosztuje 899 zł i zawiera tylko vaporizer PAX 3, ładowarkę, 2 ustniki oraz zestaw do czyszczenia. Wersja COMPLETE KIT kosztuje 1099 zł i zawiera wszystko to, co opisuję w recenzji + płócienny woreczek na urządzenie. Wszystkie związane z tym zmiany zaznaczyłem w recenzji na czerwono.

W recenzji pogłębionej (poniżej) odpowiem więc na dwa ważne i trudne pytania:

1) Czy warto wybrać PAX 3 COMPLETE KIT zamiast tańszego o blisko 400 zł PAX 2?

2) Czy warto przesiąść się z PAX 2 na PAX 3?

Panie i Panowie, zapraszam do lektury pierwszej polskiej recenzji PAX 3!

VapeFully, sklep z waporyzatorami
PAX 3 Vaporizer
PAX 3 Vaporizer

PAX 3 Vaporizer w skrócie

Pierwsze wrażenia – 100/100: PAX 3 Vaporizer zachwyca. Serio, jest po prostu piękny. Nowe wykończenie obudowy wygląda przepięknie i bardzo łatwo jest zakochać się w tym waporyzatorze.

Wielki plus za dodanie nowych akcesoriów – wieczka Half-pack, pozwalającego na nabicie komory jedynie do połowy, wkładki na koncentraty i breloka będącego jednocześnie wielofunkcyjnym narzędziem.

Łatwość użytkowania – 100/100: PAX 3 Vaporizer, podobnie jak jego poprzednik, to jeden z najłatwiejszych w użytkowaniu vaporizerów. Sama obsługa jest banalna i odbywa się przy pomocy jednego przycisku oraz gestów (jest to możliwe dzięki wbudowanemu żyroskopowi) lub za pośrednictwem aplikacji mobilnej.

Jeszcze łatwiejsza jest technika brania wdechów – PAX’y to jedyne vaporizery nie wymagające długich wdechów, dzięki czemu inhalacja nimi jest bardzo naturalna.

Vapor – 85/100: PAX 3 produkuje wielkie kłęby smacznego, gładkiego i niesłychanie intensywnego vaporu. Para nigdy nie drapie po gardle i zawsze jest odpowiednio schłodzona.

Możliwość płynnej regulacji temperatury pozwala dodatkowo na precyzyjne dostosowanie parametrów pary do indywidualnych potrzeb.

Wydajność – 80/100: PAX 3 to vaporizer, który z ziół jest w stanie wycisnąć naprawdę ostatnie soki – jest niesłychanie skuteczny jeśli chodzi o wydobywanie substancji aktywnych zawartych w suszu.

Z kolei dzięki dołączeniu do zestawu COMPLETE KIT wieczka Half-pack (pozwalającego na nabicie komory jedynie do połowy) PAX 3 jest znacznie bardziej oszczędny dla materiału niż jego poprzednik – do skutecznej inhalacji wystarczy zaledwie 0,15-0,2 g.

Dyskrecja – 80/100: Z wyglądu PAX 3 jest niezwykle dyskretny – jest bardzo mały i wcale nie przypomina vaporizera. Nieco gorzej sprawa ma się jeśli chodzi o zapach – gdy komora PAX’a 3 jest napełniona ziołami, wówczas wydziela ona nieco zapachu, szczególnie w trakcie nagrzewania.

Generalnie rzecz biorąc, PAX 3 jest mimo wszystko bardzo dyskretny.

Bateria – 100/100: Już w PAX 2 bateria była bliska ideału, teraz zaś jest wyraźnie lepsza. Trwające 1,5 godziny ładowanie (przez micro-USB) pozwala na około 100 minut ciągłej waporyzacji.

To zdecydowanie najlepsza bateria wśród wszystkich vaporizerów przenośnych dostępnych obecnie w sprzedaży (UPDATE 2018: Arizer Solo 2 został wyposażony w jeszcze lepszą baterię, pozwalającą na pracę przez ponad 3 godziny).

Czyszczenie – 90/100: Pod tym kątem również nic się nie zmieniło względem PAX 2 – czyszczenie PAX 3 jest łatwe, szybkie i kompletnie bezproblemowe.

Pełne czyszczenie zajmuje kilka-kilkanaście minut. W zestawie znajduje się komplet wyciorów oraz szczoteczka do czyszczenia ścieżki pary.

W recenzji pogłębionej (poniżej) znajdziecie też film instruktażowy dotyczący czyszczenia PAX 3 – obejrzyjcie go koniecznie!).

Gwarancja – 100/100: Jedna z najlepszych na rynku: 10 lat gwarancji producenta.

Uważajcie jednak, gdzie kupujecie PAX’a 3, ponieważ nie u wszystkich sprzedawców 10-letnia gwarancja obowiązuje. Szerzej na ten temat piszę w recenzji pogłębionej.

Ostateczny werdykt – 92/100: PAX 3 to najlepiej działający waporyzator, z jakim miałem do czynienia. Owszem, istnieją modele bardziej wydajne, czy dające parę nieco lepszej jakości, jednak w ogólnym rozrachunku to PAX 3 jest w mojej ocenie jednym z z najlepszych vaporizerów przenośnych dostępnych obecnie na rynku.

Jest mały i dyskretny, działa świetnie i rozwiązuje większość problemów, na jakie użytkownicy narzekali w przypadku PAX 2. Zdecydowanie polecam!

Zawartość zestawu.
Zawartość zestawu.

Zdecydowany na zakup? Przejdź do sklepu, w którym możesz nabyć PAX 3 Vaporizer. Dzięki zakupom w VapeFully wspierasz funkcjonowanie mojego bloga, za co serdecznie dziękuję!

Jeśli planujesz kupić waporyzator, dobry młynek albo po prostu jakieś bongo,
rozważ zakup w VapeFully 💜
To solidny sklep z Gwarancją Najniższej Ceny, a także 🚀 legendarną reputacją
Wybierając VapeFully wspierasz mnie w kreacji treści o konopiach i waporyzacji 🙏
VapoManiak
Z góry dziękuję!
Sprawdź teraz!

Sprawdź co o PAX 3 mówią eksperci z VapeFully:

PAX 3 Vaporizer – recenzja pogłębiona

Pierwsze wrażenia

PAX 3 Vaporizer, podobnie jak PAX 2, zapakowany jest w bardzo eleganckie pudełko, które stylistyką przypomina produkty firmy Apple. Nieco zdziwiło mnie natomiast to, że pudełko jest dokładnie 2 razy grubsze niż było w przypadku wcześniejszego modelu tego waporyzatora.

Wnętrze pudełka zostało podzielone na dwie części: po lewej znajduje się PAX 3 wraz z ładowarką indukcyjną, po prawej zaś wszystkie akcesoria oraz instrukcja obsługi.

PAX 3 zdobył moje serce w chwili kiedy wziąłem go do ręki i zdjąłem folię ochronną – jest po prostu przepiękny! Nowe wykończenie obudowy prezentuje się naprawdę świetnie, jest niezwykle eleganckie i stylowe (na marginesie dodam, że choć wygląda świetnie, to bardzo łatwo się rysuje, więc nie noście PAX’a 3 w jednej kieszeni z kluczami!).

Poza gładko wypolerowaną obudową nie zauważyłem jednak w wyglądzie PAX’a 3 nic nowego. Ładowarka indukcyjna również się nie zmieniła i wygląda dokładnie tak samo.

W sekcji pudełka przeznaczonej na akcesoria znalazłem:

  • wkładkę na koncentraty
  • wieczko Half-pack
  • drugi ustnik (wypukły, taki sam jak w PAX 2, ale z ulepszoną konstrukcją)
  • 3 zapasowe sitka
  • zapasową uszczelkę do wkładki na koncentraty
  • brelok z ukrytym dabberem
  • instrukcję obsługi

Jest więc sporo nowych i ciekawych akcesoriów. Zanim jednak mogłem je przetestować, musiałem zacząć od naładowania PAX’a 3. Bateria była niemal pusta, do pełna naładowała się w niecałe 1,5 godziny, a więc nieco szybciej niż w przypadku vaporizera PAX 2.

VapeFully, sklep z waporyzatorami

Po ładowaniu wykonałem burn-off (przepalenie), jednak już po 5 minutach na najwyższym ustawieniu temperatury z komory nie dało się wyczuć żadnego zapachu, za co duży plus – nie cierpię zapachu robot fart, charakterystycznego dla najtańszych modeli, jak Titan 2 Hebe Vaporizer czy nawet nieco droższy Focusvape Vaporizer.

Jeśli chodzi o pierwsze wrażenia, PAX 3 zdecydowanie trzyma poziom. PAX 3 robi niesamowite pierwsze wrażenie – jest przepiękny, ma niesamowity design, wszystko utrzymane jest w minimalistycznej stylistyce.

Wielki plus także za dodatkowe akcesoria – teraz wszystko, czego potrzebujemy, znajdziemy w zestawie. Nie może więc być inaczej – PAX 3 za pierwsze wrażenie oceniam na 100 punktów na 100 możliwych.

Łatwość użytkowania

PAX 3 jest banalny w obsłudze. Pierwszym krokiem jest napełnienie komory drobno zmielonym suszem. PAX 3 to vaporizer kondukcyjny, najlepiej więc będzie on działał jeśli zioła zostaną zmielone niemal na pył (drobny grind) i mocno ubite w komorze.

Moim zdaniem najlepiej sprawdza się zmielenie ziół młynkiem MFLB Finishing Grinder i ubicie ich w komorze końcem dołączonego breloka, który idealnie się do tego nadaje.

Tylko takie połączenie pozwoli na uzyskanie maksimum wydajności i największą produkcję pary – żadnym innym młynkiem nie uda nam się uzyskać równie drobnej konsystencji ziół.

W przypadku PAX 2 narzekałem nieco na zbyt duży do jednoosobowych inhalacji rozmiar komory grzewczej.

W PAX 3 problem ten został rozwiązany – w zestawie COMPLETE KIT znajduje się dodatkowe wieczko Half-pack, pozwalające na w pełni skuteczną inhalację przy komorze napełnionej jedynie do połowy. To świetne rozwiązanie – fajnie, że PAX Labs wysłuchało próśb fanów i rozwiązało ten problem.

Standardowe wieczko (po lewej) i wieczko Half-pack (po prawej).
Standardowe wieczko (po lewej) i wieczko Half-pack (po prawej).

Gdy komora jest już napełniona, włączamy vaporizer PAX 3 przy pomocy przycisku, który ukryty jest w ustniku – po prostu wciskamy środek ustnika. Wówczas PAX 3 automatycznie rozpoczyna nagrzewanie, co jest sygnalizowane zaświeceniem diod na kolor fioletowy.

Gdy temperatura zostanie osiągnięta, diody zmieniają kolor na zielony (w sumie jest to dość logiczne ;-)). Nagrzewanie w PAX 3 jest naprawdę błyskawiczne w porównaniu z PAX 2, co znacznie zwiększa wygodę korzystania z tego waporyzatora.

Kiedy korzystamy z PAX 3 w standardowym trybie (bez aplikacji), do wyboru mamy 4 ustawienia temperatury, identyczne jak w PAX 2, czyli 182, 193, 204 i 216 stopni Celsjusza.

W menu wyboru ustawienia temperatury wchodzimy przytrzymując dłużej wciśnięty przycisk (ustnik), po wybraniu interesującego nas ustawienia ponownie przytrzymujemy przycisk lub potrząsamy urządzeniem by opuścić menu wyboru temperatury.

Kiedy jednak połączymy PAX 3 z aplikacją Pax Vapor, wówczas uzyskamy dostęp do dodatkowego, piątego ustawienia temperatury, które możemy sami zdefiniować z dokładnością do jednego stopnia Celsjusza.

To bardzo fajny akcent, szkoda tylko, że regulacja jest możliwa jedynie w zakresie 182-215 stopni – eliminuje to możliwość korzystania z ziół o niższych temperaturach parowania, jak np. babka lancetowata. Aplikacja daje także możliwość wyboru jednego z trybów inhalacji:

  • Standard – grzanie dostosowane do aktywności (mocniej w czasie wdechu)
  • Boost – krótsze, ale bardziej intensywne sesje
  • Efficiency – temperatura stopniowo rośnie w trakcie sesji, najlepsza wydajność
  • Stealth – pozwala lepiej zachować dyskrecję (mniej zapachu, diody przygaszone)
  • Flavor – pozwala na otrzymanie najlepszego smaku pary

Oprócz tego, aplikacja umożliwia jeszcze personalizację vaporizera – od nadania mu własnej nazwy, poprzez wybór koloru diod LED, na regulacji siły wibracji skończywszy.

Możliwość personalizacji jest miła, ale w mojej ocenie to mimo wszystko jednak bardziej bajer niż przydatna funkcja.

[EDIT: Napisałem osobny tekst o aplikacji Pax Vapor – kliknij tutaj]

Podobnie jak w przypadku PAX 2 Vaporizer, tym co wyróżnia PAX 3 jest wyjątkowo łatwa technika brania wdechów. Inhalując się PAX 3 możemy wciągać parę tak szybko, jak tylko nam się podoba – i tak uzyskamy świetne rezultaty.

PAX 3 nie wymaga też długich wdechów – dadzą one więcej pary, ale satysfakcjonującą jej ilość uzyskamy też przy wdechu trwającym zaledwie 3 sekundy.

Za to PAX’a lubię najbardziej – inhalowanie się nim jest naturalne, przypomina normalne zaciąganie się (jak przy paleniu), podczas gdy większość vaporizerów wymaga długich wdechów, co bywa dość uciążliwe.

Podsumowując, choć w kategorii Łatwość użytkowania PAX 2 był bardzo bliski ideału, PAX 3 jest na tym polu jeszcze lepszy. Rozwiązano problem komory zbyt dużej do jednoosobowych sesji.

PAX 3 nagrzewa się znacznie szybciej, zaś jego obsługa jest jeszcze łatwiejsza dzięki obsłudze aplikacji mobilnej. Bez zmian pozostała genialnie łatwa technika brania wdechów.

Pod kątem łatwości użytkowania PAX 3 oceniam na maksymalne 100 punktów na 100 możliwych.

Vapor

Jeśli chodzi o jakość pary, to PAX 3 sprawdza się niemal identycznie jak PAX 2 Vaporizer, czyli świetnie. Vapor jest bardzo smaczny na niższych ustawieniach temperatury (1 i 2) i bardzo intensywny na wyższych (3 i 4). Najlepszym kompromisem pomiędzy smakiem a intensywnością pary wydaje mi się 2 ustawienie i to z niego zazwyczaj korzystam najczęściej.

Moje sesje z PAX wyglądają zazwyczaj tak, że inhalację rozpoczynam na 1 ustawieniu  i pierwszych kilka wdechów biorę głównie dla smaku. Następnie przez większość sesji korzystam z ustawienia 2, które zapewnia sporo pary, jej odpowiednią gęstość i wciąż świetny smak.

Gdy pary robi się mało, wówczas przerzucam się na ustawienie nr 3, na którym dokańczam sesję. Z ustawienia 4 korzystam rzadko.

Ustawienia 3 i 4 pozwalają na wypuszczanie wielkich i gęstych, mlecznobiałych obłoków pary, która przy zastosowaniu tych ustawień jest przy okazji niezwykle intensywna.

Niższe ustawienia dają mniej pary, ale wciąż więcej niż można wyciągnąć z innych urządzeń (nie licząc Mighty Vaporizer, który jest mistrzem produkcji pary na niskich temperaturach) przy zastosowaniu tej samej temperatury.

Biorąc pod uwagę, że PAX 3 to vaporizer kondukcyjny, smak pary jest naprawdę świetny. Jej jakość jest zaś genialna również na wyższych ustawieniach temperatury – PAX 3 nie drapie po gardle ani nie drażni dróg oddechowych, ponieważ para jest zawsze odpowiednio schłodzona.

Jedynie 4 ustawienie temperatury daje nieco mniej delikatną parę, ale wciąż jest ona świetnej jakości.

PAX 3 Vaporizer. Wkładka na koncentraty.
Wkładka na koncentraty.

Wkładka na koncentraty również sprawdza się bardzo dobrze, w sumie o wiele lepiej niż przypuszczałem. Wystarczy umieścić w niej ilość koncentratu wielkości ziarnka ryżu, pozwolić vaporizerowi nagrzać się dłużej niż zwykle i wówczas można wziąć kilka naprawdę smakowitych wdechów naprawdę gładkiej pary.

Nie jest to może ten sam poziom waporyzacji koncentratów co w Firefly 2 Vaporizer, ale PAX 3 radzi sobie pod tym względem naprawdę dobrze.

Podsumowując wątek jakości vaporu, pod tym kątem nie zmieniło się praktycznie nic w stosunku do PAX 2 Vaporizer. I bardzo dobrze, bo PAX 2 daje parę trudną do przebicia jeśli chodzi o waporyzatory przenośne – lepszy pod tym kątem jest jedynie Mighy Vaporizer, Firefly 2 oraz butanowy Sticky Brick Vaporizer.

PAX 3 trzyma ten sam poziom co PAX 2, ale go nie przebija. I tak jednak jest naprawdę świetnie – vapor produkowany przez PAX 3 jest genialnej jakości, w związku z czym PAX 3 dostaje w tej kategorii 85 punktów na 100 możliwych.

Wydajność

PAX 3 jest sesyjnym waporyzatorem kondukcyjnym, a więc ogrzewającym susz przez cały czas trwania sesji, również pomiędzy wdechami. Jest to rozwiązanie mniej oszczędne niż ogrzewanie konwekcyjne, w przypadku którego susz jest ogrzewany jedynie w trakcie brania wdechu.

Z drugiej strony PAX 3, podobnie jak PAX 2, jest wyposażony w inteligentny system grzewczy, połączony z żyroskopem i czujnikiem wykrywającym usta na ustniku. System ten sprawia, że zioła są mocniej ogrzewane w trakcie brania wdechu, gdy zaś na chwilę odstawimy PAX’a 3, wówczas po 20 sekundach braku aktywności zacznie się on schładzać, zaś po 3 minutach wyłączy się całkowicie.

Rozwiązanie takie sprawia, że PAX 3 jest bardziej wydajny od zdecydowanej większości waporyzatorów kondukcyjnych, które grzeją równomiernie przez całą sesję.

Komora nie została w żaden sposób przeprojektowana i ma dokładnie taką samą pojemność, jak we wcześniejszym modelu. Nabicie jej do pełna wymaga minimum 0,4 g drobno zmielonych ziół, co dla większości użytkowników jest ilością zbyt dużą do jednoosobowej inhalacji.

W przypadku PAX 2 był to powód, dla którego wymyślonych zostało wiele sposobów na zmniejszenie ilości wykorzystywanych ziół, o których pisałem tutaj. W PAX 3 problem ten rozwiązuje wieczko Half-pack, które jest częścią zestawu i nie trzeba go dokupywać oddzielnie.

To wielka zaleta, wieczko Half-pack pozwala bowiem na istotne zmniejszenie ilości zużywanych ziół, ponieważ umożliwia ono w pełni skuteczne inhalacje już przy użyciu zaledwie 0,15-0,2 g drobno zmielonych ziół.

W ogólnym rozrachunku jest to więc rozwiązanie znacznie zwiększające wydajność PAX 3, jeśli poprzez wydajność mamy na myśli oszczędność materiału.

Z pełnej komory jestem w stanie uzyskać nawet 25 satysfakcjonujących wdechów, w przypadku komory napełnionej jedynie do połowy zazwyczaj jest to 10-15 wdechów, co jest świetnym wynikiem, biorąc pod uwagę ilość używanego suszu. [EDIT – wieczko Half-Pack znajduje się tylko w zestawach COMPLETE KIT, w przypadku zestawów BASIC należy je osobno dokupić].

Wieczko Half-pack.
Wieczko Half-pack.

Jak wspomniałem powyżej, PAX 3 waporyzuje zioła niemal identycznie jak PAX 2, gdy nie korzystamy z aplikacji. Dodanie trybów inhalacji takich jak np. Flavor (szybko dogrzewa w trakcie wdechu i szybko schładza po nim, co ma zapewnić lepszy smak) teoretycznie nieco zwiększa wydajność, jednak w praktyce nie jest to różnica (względem trybu Standard) wyraźnie odczuwalna i nie wiem, czy gdybym nie wiedział o zmianie trybu inhalacji, to czy w ogóle bym go zauważył.

Świetny jest za to tryb Efficiency („wydajność”), w którym PAX 3 Vaporizer po każdym wdechu podkręca temperaturę o 1 stopnień. Korzystając z tego trybu jestem w stanie zaliczyć nawet blisko 20 wdechów przy komorze nabitej mocno, ale jedynie do połowy (wieczko Half-pack), co jest niesamowitym wynikiem.

PAX 3 Vaporizer jest bardzo  wydajny również pod kątem efektywnego wydobywania substancji zawartych w ziołach – po zakończonej inhalacji ABV jest ciemnobrązowe, używając zaś najwyższych temperatur jesteśmy w stanie z ziół wycisnąć naprawdę ostatnie soki. Pod tym kątem PAX 3 również nie różni się niemal niczym od PAX 2, czyli jest świetny.

Podsumowując kwestię wydajności, PAX 3 jest zdecydowanie lepszy pod tym względem od niemal wszystkich waporyzatorów kondukcyjnych oraz od części modeli konwekcyjnych.

Z ziół substancje aktywne są wyciągane równie skutecznie jak w przypadku PAX 2, natomiast dodanie wieczka Half-pack jako akcesorium wchodzącego w skład zestawu jest świetnym rozwiązaniem, które umożliwia znaczne zmniejszenie ilości zużywanych ziół.

Za wydajność PAX 3 dostaje ode mnie 80 punktów na 100 możliwych.

Dyskrecja

Jeśli chodzi o dyskrecję, PAX 3 w zasadzie niemal niczym nie różni się od swojego poprzednika. Z wyglądu PAX 3 jest niesłychanie dyskretny – jest bardzo mały, można go łatwo ukryć w dłoni, sam wygląd zaś zdecydowanie bardziej przypomina odtwarzać mp3 czy powerbank niż vaporizer.

Kiedy zaś korzystamy z PAX’a3, wówczas najpewniej zostanie on wzięty za eleganckiego e-papierosa. Nowe błyszczące wykończenie obudowy sprawia, że PAX 3 zwraca na siebie nieco więcej uwagi, z drugiej strony jednak, kiedy trzymamy go w dłoni to obudowa i tak jest w większości zakryta.

PAX 3 (po lewej) i PAX 2 (po prawej).
PAX 3 (po lewej) i PAX 2 (po prawej).

Podobnie jak poprzedni model, PAX 3 nieco gorzej prezentuje się od strony zapachu. Dość intensywny zapach wydobywa się przez wieczko komory – zarówno, kiedy PAX 3 się nagrzewa, jak i wówczas gdy po prostu ma komorę nabitą świeżymi ziołami.

Zapach samego vaporu jest nieco mniej jednoznaczny, jednak na świeżym powietrzu osoba znajdują się w odległości mniejszej niż metr może go wyczuć. W pomieszczeniach zaś po inhalacji zapach utrzymuje się przez kilka-kilkanaście minut.

Podsumowując, PAX 3 jest niezwykle dyskretny z wyglądu, natomiast jego ogólna dyskrecja jest trochę obniżona przez dość mocny zapach wydobywający się z komory.

Za dyskrecję PAX 3 oceniam na 80 punktów na 100.

Bateria

Bateria PAX 2 była jedną z najlepszych wśród wszystkich waporyzatorów, dlatego nieco zdziwiłem się na wieść, że pojemność baterii w PAX 3 została zwiększona jeszcze bardziej – z 3000 mAh do 3500 mAh. W zasadzie, skoro coś co było świetne może być jeszcze lepsze – czemu nie?

Bateria PAX 3 jest najlepszą baterią, z jaką miałem do czynienia w przypadku vaporizerów przenośnych! Zadałem sobie trochę trudu i zmierzyłem łączny czas pracy PAX’a 3 na jednym ładowaniu. W pierwszym teście było to 96 minut, w drugim 102 minuty.

VapeFully, sklep z waporyzatorami

Jedynie Mighty jest jakąkolwiek konkurencją dla PAX 3, jednak jest to sprzęt kilkukrotnie większych rozmiarów, zaś bateria i tak jest nieco słabsza niż w PAX 3 – pozwala ona na około 90 minut ciągłej waporyzacji.

Co ciekawe, również czas ładowania został poprawiony – teraz jest on krótszy o ok. 30 minut i wynosi 1,5 godziny. W uproszczeniu można więc powiedzieć, że 1,5 godziny ładowania daje ponad 1,5 godziny ciągłej waporyzacji.

PAX 3 na ładowarce.
PAX 3 na ładowarce.

Ładowarka PAX 3 jest ładowarką indukcyjną, na której po prostu kładziemy waporyzator – to bardzo wygodne, nie trzeba wpinać żadnych kabli. Ładowarka posiada port micro-USB, co oznacza, że można ją podłączyć do powerbanku.

Jeśli natomiast chcecie ładować PAX’a 3 w ten sposób, jednocześnie przenosząc go np. w plecaku, wówczas polecam PAX’a przytwierdzić do ładowarki dodatkową gumką recepturką – same magnesy utrzymujące vaporizer w odpowiedniej pozycji mogą w takiej sytuacji okazać się zbyt słabe.

Jeśli chodzi o baterię i jej ładowanie, PAX 3 nie ma sobie równych (UPDATE 2018: Lepszą baterię ma Arizer Solo 2, która pozwala na ponad 3 godziny pracy urządzenia na jednym ładowaniu). Żywotność baterii jest po prostu genialna, szczególnie jeśli wziąć pod uwagę niezwykle kieszonkowe rozmiary PAX’a 3. Za baterię PAX 3 dostaje ode mnie 100 punktów na 100 możliwych.

Czyszczenie

Czyszczenie PAX 3 jest dokładnie identyczne jak w przypadku PAX 2, czyli łatwe, szybkie i bezproblemowe.

W poprzednim modelu fajne było to, że w zasadzie wszystko potrzebne do czyszczenia było w zestawie – włącznie z buteleczką alkoholu izopropylowego.

W przypadku PAX 3 alkohol nie jest dołączony, a szkoda – było to fajne rozwiązanie w przypadku osób dopiero zaczynających przygodę z waporyzacją i nieposiadających w domu dużej butelki ISO.

Z drugiej strony, litrowa butelka ISO kosztuje od 10 do 25 zł, a mała buteleczka, która była dołączona do PAX 2 wystarczała i tak jedynie na kilkukrotne wyczyszczenie sprzętu. Zamiast buteleczki ISO w skład zestawu wchodzi za to rzecz, której wcześniej nie było, czyli szczoteczka do czyszczenia ścieżki pary.

Całe czyszczenie nie zajmuje więcej niż 5 minut.

Jeden z dołączonych wyciorów należy zwilżyć ISO (nadmiar polecam odsączyć w papierowy ręcznik) i przepchnąć przez ścieżkę pary, co pozwoli na wypchnięcie sitka zamontowanego na dnie komory. Teraz poruszając wyciorem tam i z powrotem czyścimy ścieżkę pary. Komorę grzewczą czyścimy mocząc patyczek kosmetyczny w ISO (odsączając nadmiar) i przecierając nim ścianki.

Analogicznie należy wyczyścić powierzchnię pod ustnikiem. Sitko, ustnik i metalową część wkładu na koncentraty wrzucamy na kwadrans do ISO, następnie dobrze płuczemy ciepłą wodą i suszymy. Nie należy odmaczać wieczka komory.

Po zakończonym czyszczeniu czekamy aż alkohol wyparuje i wówczas wykonujemy burn-off, który pozwoli pozbyć się ostatnich pozostałości alkoholu.

[EDIT: nagrałem film o czyszczeniu PAX 3 – możecie zobaczyć go poniżej]

Czyszczenie PAX 3 jest bardzo łatwe, od A do Z można je wykonać w kilka-kilkanaście minut. Za czyszczenie PAX 3 Vaporizer oceniam na 90 punktów na 100.

Gwarancja

PAX 3 posiada 10-letnią gwarancję producenta, a więc dokładnie taką samą jak PAX 2 oraz największy rynkowy konkurent PAX’a 3, czyli DaVinci IQ.

To świetna gwarancja, zdecydowanie pierwsza liga jeśli chodzi o waporyzatory – 10 lat to w końcu bardzo długo. Długa gwarancja jest też odbiciem wysokiej jakości PAX’a 3, który jest bardzo solidnym i wytrzymałym sprzętem.

UWAGA: Nie są prawdą informacje rozpowszechniane przez jeden ze sklepów, dający na PAX’a 3 jedynie 2 lata gwarancji – że 10-letnia gwarancja to ściema bo w razie awarii sprzęt i tak trzeba samodzielnie wysyłać do serwisu w USA. Bzdura!

PAX Labs posiada już kilka centrów serwisowych zlokalizowanych w Europie (najbliższe – w Niemczech) i jeśli kupisz PAX’a 3 w odpowiednim sklepie, stosującym uczciwe praktyki względem klienta, to gwarancja obejmuje 10 lat i jest realizowana przez sklep w systemie door-to-door, czyli bez wychodzenia z domu.

Sklepy sprzedające PAX 3 z gwarancją krótszą niż 10 lat najwyraźniej zaopatrują się u dystrybutorów nieautoryzowanych przez PAX Labs i w takim przypadku 10-letnia gwarancja faktycznie nie obowiązuje – zamiast niej są jedynie 2 lata gwarancji, które zgodnie z prawem muszą obowiązywać w przypadku każdego sprzętu elektronicznego zakupionego na terenie UE.

Jeśli chcesz mieć 100% pewność, że 10-letnia gwarancja będzie obowiązywała, skorzystaj ze sklepu VapeFully.

Gwarancja PAX 3 jest idealna – 10 lat gwarancji na sprzęt elektroniczny to naprawdę długo. Za gwarancję PAX 3 oceniam na 100 punktów na 100 możliwych.

Ostateczny werdykt

Przyszedł więc czas, aby dokonać podsumowania i odpowiedzieć na pytania postawione przeze mnie na początku recenzji:

1) Czy warto wybrać PAX 3 zamiast tańszego PAX 2?

Zdecydowanie tak! To zależy. Generalnie uważam, że warto wydać trochę więcej i mieć dostęp do nowych funkcji – samo szybsze nagrzewanie sprawia, że z PAX 3 korzysta się znacznie wygodniej.

Jeśli jednak chcesz wydać jak najmniej, PAX 2 może być lepszym rozwiązaniem, ponieważ zioła waporyzuje niemal identycznie, a jednocześnie jest sporo tańszy.

VapeFully, sklep z waporyzatorami

Warto jednak pamiętać, że obecnie sprzedawane zestawy PAX 2 mają tylko 2 lata gwarancji. Zdecydowanie lepiej jest więc zakupić o 200 zł droższy zestaw PAX 3 BASIC posiadający 10 lat gwarancji. [EDIT – listopad 2017 r.]

2) Czy warto przesiąść się z PAX 2 na PAX 3?

Jeśli posiadasz już PAX 2, nie korzystasz z koncentratów i jesteś w stanie odpuścić sobie szybsze o 30 sekund nagrzewanie, radzę pozostać przy PAX 2 i poczekać na kolejny, bardziej rewolucyjny model PAX’a.

Choć oczywiście jeśli pieniądze nie grają roli, to tak, PAX 3 jest jeszcze trochę fajniejszy od PAX 2 i warto mieć go w swojej kolekcji.

PAX 3 wygląda naprawdę elegancko.
PAX 3 wygląda naprawdę elegancko.

Podsumujmy więc PAX 3 Vaporizer:

Ostateczny werdykt to 93 punków na 100, co oznacza, że PAX 3 jest naprawdę bliski ideału.

Choć PAX 3 to jeden z najmniejszych vaporizerów na rynku, to daje parę o jakości trudnej do przebicia, jest bardzo wydajny (wieczko Half-pack spisuje się świetnie!) i posiada najlepszą baterię spośród wszystkich vaporizerów przenośnych.

Innowacji wprowadzonych do najnowszego modelu mogłoby być oczywiście więcej, ale te które zostały wprowadzone w istotny sposób poprawiają wygodę użytkowania i wydajność.

PAX 3 jest bardzo łatwy w obsłudze i pozwala na bardzo komfortową i naturalną inhalację.

To  zdecydowanie mój ulubiony waporyzator  – w mojej ocenie najlepszy, jaki można obecnie kupić.

Uff, dotarłeś do końca? Jeśli recenzja była dla Ciebie wartościowa, a sprzęt okazał się idealny, będę wdzięczny za dokonanie zakupu PAX 3 Vaporizer w sklepie VapeFully. Dzięki współpracy z tą firmą mogę realizować swoją pasję i specjalnie dla Ciebie recenzować waporyzatory z całego świata!3



Autor:

vapo3

VapoManiak, wielki fan waporyzacji, kolekcjoner i  niezależny recenzent waporyzatorów. Masz pytanie? Napisz do mnie lub zostaw komentarz – odezwę się! Zapraszam też na grupę na Facebooku: Waporyzacja Ziół Leczniczych, gdzie otwarcie dzielę się swoją wiedzą i odpowiadam na bieżące pytania. 

117 comments

  1. Cześć,
    właśnie zamówiłem PAX 3 ale jestem totalnym laikiem w tym temacie, czy mógłbyś mi przesłać parę rad na maila? 🙂 Z góry dzięki!

  2. Witam,
    Świetna strona.
    Dzięki niej wybrałem Paxa 3 (w drodze) dla matki, która będzie używać ziół w celach medycznych do łagodzenia bólu ☹️ Swoją drogą zioła na receptę powinny być refundowane z NFZ. Nie są to tanie rzeczy, szczególnie dla emerytów.
    Jeśli jest taka możliwość, to też poproszę o poradnik, jak używać tego urządzenia w różnych celach.
    M.in. dzięki Twojej stronie zainteresowałem się waporyzacją i sam zastanawiam się czy nie spróbować w celach zdrowotnych, bo zalet wiele.
    Z góry dziękuję za porady
    Rafek

  3. Cześć. Wiem, że pytanie względne i odpowiedź może być w stylu „to zależy”, ale się jednak odważę. Co radzisz wybrać, Pax 3 z Pusherem czy jednak Arizer Air Max?

    1. To dwa różne waporyzatory, PAX 3 oferuje zdecydowanie szybszą ekstrakcję oraz jest mniejszy i dyskretniejszy- da też więcej pary przy odpowiednim nabiciu. Air Max zaoferuje lepszy smak, wymienną baterię i ładowanie przez usb-c. No i znacznie sprawniej go wyczyścisz. 😉 Nie znam Twoich preferencji i oczekiwań, ja jednak wybrałbym Air Maxa.

      Pozdrawiam
      VapoManiak

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Wejdź na wyższy poziom waporyzacji

 

Podobają Ci się moje recenzje i opinie na temat testowanych waporyzatorów? Chcesz dowiedzieć się więcej i być na bieżąco? Zapisując się do newslettera:

 
    •  - otrzymasz najświeższe informacje ze świata waporyzacji

    •  - jako pierwszy dowiesz się o najlepszych promocjach i konkursach!

              • Tylko i wyłącznie wartościowe treści :)

* pola wymagane

Klikając "Zapisz się!" wyrażasz zgodę na wysyłkę wiadomości na podany adres oraz przetwarzanie swoich danych osobowych w celach marketingowych przez High Experts sp. z o.o.. Wiem, że zgodę w każdej chwili mogę wycofać. Administrator gwarantuje że moje dane są bezpieczne i nigdzie nie udostępniane."