DaVinci IQC Vaporizer – Recenzja

Waporyzator DaVinci IQC.
Waporyzator DaVinci IQC.

DaVinci IQC Vaporizer to najnowszy waporyzator z serii IQ. Jest on wyposażony w port USB-C i kilka nowych funkcji, z drugiej strony brakuje mu kilku funkcji znanych z IQ2. Jaka jest moja opinia o DaVinci IQC Vaporizer? Jakiej dostarcza pary? Czy warto zainwestować w ten model? Panie i panowie, zapraszam na recenzję DaVinci IQC!

Pierwszy DaVinci IQ pojawił się pod koniec 2016 roku i błyskawicznie stał się hitem. W moim odbiorze waporyzator ten miał być wyzwaniem dla królującego wówczas PAX’a 3 i faktycznie DaVinci IQ na wielu polach tę walkę wygrywał – choćby jakością i smakiem pary czy wymienną baterią.

Minęło 5 lat i PAX Labs nadal serwuje nam odgrzewanego PAX’a 3 w coraz to nowszych kolorkach, zaś firma DaVinci Vaporizer dynamicznie działa – w ciągu tego czasu pojawił się waporyzator DaVinci MIQRO, druga generacja flagowca, czyli DaVinci IQ2 Vaporizer, zaś latem 2021 roku światło ujrzał DaVinci IQC.

Od lewej: DaVinci IQ, DaVinci IQ2, DaVinci IQC.
Od lewej: DaVinci IQ, DaVinci IQ2, DaVinci IQC.

W błędzie będą jednak ci, którzy sądzą, że DaVinci IQC to udoskonalona wersja IQ2. Nie, DaVinci IQC to bezpośredni następca pierwszej generacji DaVinci IQ, wyposażony jednak w kilka nowych funkcji i posiadający kilka poprawek, za to pozbawiony wszystkich nowości wprowadzonych do IQ2, jak choćby pokrętło AirDial.

DaVinci IQC jest sporo tańszy od IQ2, poza brakiem części funkcji odbija się to jeszcze w kilku obszarach. W jakich? Czy warto wybrać tańszego IQC z portem USB-C czy droższego IQ2? Czy IQC dostarcza równie dobrej pary? Tego wszystkiego dowiecie się z mojej pogłębionej recenzji oraz towarzyszącej jej Video-Recenzji, do której obejrzenia również Was zapraszam.

Zdecydowany na zakup? Przejdź do sklepu, w którym możesz nabyć DaVinci IQC Vaporizer. Dzięki zakupom w VapeFully wspierasz funkcjonowanie mojego bloga, za co serdecznie dziękuję!

Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie 970x310-2.gif

DaVinci IQC Vaporizer – recenzja pogłębiona

Pierwsze wrażenie

Tym, co od razu zwróciło moją uwagę jest fakt, że waporyzator DaVinci IQC otrzymujemy w zdecydowanie mniejszym pudełku, co sugeruje mniejszą ilość akcesoriów w zestawie. Tak faktycznie jest, zacznijmy jest od samego waporyzatora.

Pudełko DaVinci IQC.
Pudełko DaVinci IQC.

DaVinci IQC posiada obudowę z matowego aluminium, jest ona bardzo podobna do obudowy pierwszej generacji i wyraźnie różni się od wypolerowanej obudowy waporyzarora DaVinci IQ2. Uwagę zwraca port na obudowie – po raz pierwszy w serii IQ zastosowano port USB-C, umożliwiający szybsze ładowanie baterii. Port ten daje jeszcze kilka możliwości, do których wrócę w sekcji Bateria.

Porównując koło siebie wszystkie generacje DaVinci IQ moją uwagę zwróciło jeszcze to, że górne wieczko DaVinci IQC jest zdecydowanie grubsze niż w pierwszej generacji. Dolne wieczko z kolei od środka wygląda podobnie jak w IQ2 (te same wloty powietrza i uszczelnienie), natomiast jest pozbawione pokrętła AirDial i wykończone na dole inaczej (moim zdaniem lepiej) niż w pierwszej generacji IQ. Duża szkoda, że nie ma AirDial – to świetna funkcja. Jest to jednak jeden z kompromisów związanych z niższą ceną DaVinci IQC.

Sporym zdziwieniem było dla mnie to, że producent zdecydował się zastąpić znane i lubiane ustniki z ceramiki Zirconia – płaski oraz wypukły z adapterem 10 mm – ustnikami wykonanymi z silikonu. Poszperałem trochę i okazuje się, że według producenta jest to specjalny materiał, który zapobiega rozwojowi bakterii.

Być może tak faktycznie jest, natomiast na moje oko producent po prostu zdecydował się na tańszy materiał, co jest kolejnym kompromisem koniecznym dla zapewnienia niższej ceny detalicznej DaVinci IQC. Dodatkowo, stoi to w sprzeczności z nazywaniem ścieżki pary „szklano-ceramiczną, bez elementów z plastiku lub metalu” – ok, plastiku ani metalu nie ma, jest za to silikon, który nie jest ani szkłem, ani ceramiką.

Matowa obudowa DaVinci IQC.
Matowa obudowa DaVinci IQC.

Silikonowe ustniki wzbudziły więc moje wątpliwości, szczególnie przy pierwszym kontakcie z IQC. Oczywiści możemy samodzielnie dokupić jeden lub oba ustniki w wersji ceramicznej (pasują te od DaVinci IQ2), to jednak dodatkowy koszt, który zmniejsza dystans cenowy pomiędzy IQC a IQ2.

Względem pierwszej generacji, DaVinci IQC różni się też tym, że Flavor Chamber (część ścieżki pary, w której możemy umieścić aromatyczne zioła dla nadania parze dodatkowego aromatu) jest identyczna jak w DaVinci IQ2 – jest cieńsza, co pozwoliło na przesunięcie jej wewnątrz urządzenia, dzięki czemu ścieżka powietrza znajduje się w osi z otworami na dnie komory na susz.

Takie rozwiązanie eliminuje znany z pierwszej generacji DaVinci IQ problem z wyczyszczeniem przestrzeni pomiędzy dnem komory a czubkiem Flavor Chamber. W tym względzie IQC korzysta więc z udoskonaleń wprowadzonych do IQ2, co jest dużą zaletą. A raczej dużą wadą byłby krok wstecz na tym polu i powrót do wcześniejszej konstrukcji. Na szczęście jednak, tak się nie stało.

Flavor Chamber, czyli komora smakowa.
Flavor Chamber, czyli komora smakowa.

Poza powyższymi różnicami waporyzator DaVinci IQC nie różni się istotnie od wcześniejszych generacji – jest tej samej wielkości, ma taką samą, pojemną komorę z ceramiki powleczonej cienką warstwą szkła, jest zasilany wymienną baterią typu 18650, w górnej klapce montujemy jeden z 2 rodzajów ustnika (płaski lub wypukły z adapterem 10 mm), pod nią znajduje się ukryte narzędzie do suszu, dostęp do Flavor Chamber i pokrywa komory baterii.

Dolna klapka skrywa komorę grzewczą. Na froncie urządzenia znajduje się 51 diod LED składających się na wyświetlacz, są 2 poziomy jasności ich świecenia. Z kolei z boku są 3 przyciski, które są podświetlane i kontrolujemy przy ich pomocy wszystkie funkcje waporyzatora. Jakość wykonania niezmiennie stoi na najwyższym możliwym poziomie, podobnie jak jakość materiałów użytych do produkcji DaVinci IQC.

Oprócz samego waporyzatora w zestawie znajdziemy 2 rodzaje silikonowego ustnika, zapasowe narzędzie do suszu, wycior do komory, kabel USB-C, 3 waciki z alkoholem oraz instrukcję obsługi.

I tyle – a więc o wiele mniej niż w DaVinci IQ2, do którego jest dołączona duża ilość akcesoriów – od ceramicznej kapsułki dozującej, przez ceramiczny dysk i bawełniane wkłady do waporyzacji koncentratów, po 3-krotnie większy zapas wacików z alkoholem. Ilość akcesoriów w DaVinci IQC jest więc skromna i gołym okiem widać, że to kolejny kompromis konieczny dla niższej ceny IQC.

Zawartość zestawu (na zdjęciu brakuje tylko kabla USB-C).
Zawartość zestawu (na zdjęciu brakuje tylko kabla USB-C).

Podsumowując, sam waporyzator DaVinci IQC robi świetne pierwsze wrażenie, zachwyca jakością wykonania i doskonale leży w dłoni. W jego konstrukcji widać wiele poprawek względem pierwszej generacji DaVinci IQ, z drugiej strony brakuje niektórych funkcji znanych z DaVinci IQ2. Mój największy zarzut przy pierwszym kontakcie to zmiana ustników z ceramicznych na silikonowe.

Za pierwsze wrażenie DaVinci IQC Vaporizer oceniam na 80 punktów na 100 możliwych. Byłoby więcej, ale trudno uciec od porównań do wcześniejszych modeli.

Łatwość użytkowania

DaVinci IQC to waporyzator sesyjny ogrzewający susz w 100% kondukcyjnie, czyli ściankami komory grzewczej. Taki typ ogrzewania wiąże się ze stosunkowo łatwą techniką inhalacji, jest jednak kilka niuansów. Zacznijmy od początku.

Żeby rozpocząć inhalację zaczynamy od zmielenia suszu. Powinien on być zmielony na średnio-drobną lub drobną konsystencję, jednak nie na pył – zbyt drobno zmielone zioła mogą przedostawać się przez dziurki na dnie komory i powodować zatykanie się urządzenia.

Z kolei mieląc zbyt grubo nie wykorzystamy ziół w pełni – im drobniejsza będzie konsystencja suszu, tym większa powierzchnia jego kontaktu ze ściankami komory i tym skuteczniejsze parowanie.

DaVinci IQC jest bardzo wygodny w użytku.
DaVinci IQC jest bardzo wygodny w użytku.

Aby DaVinci IQC działał optymalnie, komora musi być pełna (chyba, że dokupimy wkłady zmniejszające komorę, tzw. spacery, ale o tym za chwilę) a jej zawartość delikatnie ubita. Susz nie powinien być natomiast ubity tak mocno, aby jakkolwiek ograniczało to przepływ powietrza – zbyt mocne ubicie nie sprawdza się dobrze.

Jednym słowem, trzeba znaleźć złoty środek, metoda prób i błędów sprawdza się w tym przypadku najlepiej. Po kilku inhalacjach każdy użytkownik powinien wychwycić, jaki stopień ubicia ziół w komorze jest optymalny.

Gdy komora jest już napełniona, włączamy urządzenie i wybieramy jeden z trzech trybów inhalacji – Precision Mode, Smart Paths Mode lub Boost / Standby Mode.

Pierwszy tryb to po prostu regulacja temperatury z dokładnością do 1 stopnia, jest ona możliwa w zakresie od 0 do 221 stopni Celsjusza.

Tryb Precision Mode.
Tryb Precision Mode.

Drugi tryb to korzystanie z 1 z 4 zaprogramowanych trybów, w trakcie których temperatura rośnie automatycznie w trakcie inhalacji – można korzystać z domyślnych ustawień Smart Paths lub samodzielnie zdefiniować w aplikacji mobilnej, jak ma rosnąć temperatura.

Tryb Smart Paths.
Tryb Smart Paths.

Ostatni tryb polega na tym, że po wciśnięciu przycisku temperatura stale rośnie, aż do osiągnięcia maksimum, po zwolnieniu przycisku temperatura zaczyna spada. Ma to imitować tryb on-demand, jednak w przypadku sesyjnej kondukcji nie jest to najszczęśliwszy pomysł.

W praktyce korzystam głównie z Precision Mode, ale to oczywiście kwestia indywidualnej preferencji.

Jest też aplikacja mobilna (obecnie dostępna tylko na Android), która pozwala na samodzielne zdefiniowanie Smart Paths. Ja osobiście z niej nie korzystam, natomiast dla geek’ów z pewnością będzie to dodatkowa atrakcja.

Aby waporyzacja zachodziła równomiernie i była maksymalnie wydajna, dobrze jest w trakcie inhalacji przemieszać susz w komorze przynajmniej 1-2 razy. Doskonale nadaje się do tego stalowe narzędzie schowane pod wieczkiem. Tak jak mieszanie nie jest zbyt problematyczne podczas sesji w domu, tak poza domem bywa karkołomne i niezbyt dyskretne. Wówczas można odpuścić mieszanie, ale będzie to trochę mniej wydajna metoda inhalacji.

Technika inhalacji jest bardzo prosta – wystarczy robić powolne, względnie długie wdechy. Im wolniejszy i dłuższy będzie wdech, tym więcej pary uzyskamy, nie muszą to być jednak wdechy równie długie, co w przypadku modeli konwekcyjnych lub hybrydowych z przewagą konwekcji, jak choćby recenzowany przeze mnie niedawno waporyzator ROGUE.

Dodatkowo, aby zmaksymalizować produkcję pary w DaVinci IQC dobrze jest robić po 20-30 sekund przerwy po każdym wdechu. Technika inhalacji jest więc bardzo prosta, jej doszlifowanie to kwestia kilku inhalacji, podobnie jak znalezienie swojego „złotego środka” jeśli chodzi o temperaturę.

Narzędzie idealnie nadaje się do mieszania w komorze i wydobywania z niej suszu.
Narzędzie idealnie nadaje się do mieszania w komorze i wydobywania z niej suszu.

Po zakończonej inhalacji dobrze jest od razu opróżnić komorę – w ten sposób będzie ona wolniej się zaklejać żywicą z ziół. Dobrze, że urządzenie ma ukryte pod wieczkiem narzędzie do suszu – jest ono bardzo pomocne w wydobywaniu ziół z komory, bez niego byłoby to co najmniej trudne.

DaVinci IQC Vaporizer wyłącza się automatycznie po 8 minutach, nic jednak nie stoi na przeszkodzie, aby włączyć urządzenie ponownie gdy tak się stanie a chcemy kontynuować inhalację.

W trakcie takich dłuższych inhalacji (15-20 minut nie jest niczym niezwykłym w przypadku tego waporyzatora) obudowa nieco się nagrzewa, jednak nie na tyle, aby było to jakkolwiek uciążliwe – jest bez porównania lepiej niż w pierwszej generacji DaVinci IQ, mam też wrażenie, że nieco lepiej niż już i tak poprawionym w tym względzie waporyzatorze DaVinci IQ2.

Wygodzie użytkowania sprzyja też zasilanie wymienną baterią i możliwość jej szybkiego ładowania za pomocą portu USB-C. Nie ma też znanych z pierwszej generacji problemów z czyszczeniem obszaru pomiędzy komorą a Flavor Chamber.

Podsumowując, DaVinci IQC jest bardzo łatwy w obsłudze, technika inhalacji również nie należy do skomplikowanych. Wygodę użytkowania nieco obniża konieczność mieszania w komorze w trakcie inhalacji, poprawia za to zasilanie wymienną baterią i ładowanie przez USB-C.

Za łatwość użytkowania waporyzator DaVinci IQC oceniam na 98 punktów na 100 możliwych. To jeden z najwygodniejszych waporyzatorów na rynku.

Vapor

Waporyzator DaVinci IQC, podobnie jak wszystkie dotychczasowe urządzenia marki DaVinci, ogrzewa susz metodą w 100% kondukcyjną, czyli poprzez bezpośredni kontakt ziół z gorącą ścianką komory grzewczej. Taki typ ogrzewania najczęściej kojarzony jest z gorszą jakością pary niż w przypadku modeli konwekcyjnych czy hybrydowych z przewagą konwekcji, na szczęście DaVinci IQC jest namacalnym dowodem na to, że od tej reguły istnieją wyjątki.

Jakość pary jest świetna, co zresztą jest znakiem rozpoznawczym także wcześniejszych waporyzatorów z serii DaVinci IQ. Zioła są ogrzewane w wysokiej jakości ceramicznej komorze o ceramicznym kształcie. Ceramiczna komora jest od wewnątrz pokryta cienką warstwą szkła, co zapewnia idealnie czysty smak, wolny od jakichkolwiek naleciałości.

Flavor Chamber doskonale chłodzi parę.
Flavor Chamber doskonale chłodzi parę.

DaVinci IQC produkuje parę w zasadzie identyczną, co DaVinci IQ2 i pierwszy DaVinci IQ. Para jest gładka i przyjemna. Dzięki umieszczeniu komory na susz na dole urządzenia i chłodzeniu vaporu w komorze Flavor Chamber ścieżka pary jest względnie długa i vapor ma bardzo komfortową temperaturę, nawet na wyższych temperaturach waporyzacji nie powoduje dyskomfortu. Duży plus więc za temperaturę pary, a w zasadzie za jej skuteczne chłodzenie.

Ciekawym pomysłem jest Flavor Chamber – jeśli zostawimy ją pustą, ta komora będzie po prostu elementem ścieżki pary i będzie ją chłodzić. Śmiało możemy jednak nałożyć do tej komory nieco aromatycznych ziół, np. mięty pieprzowej, co pozwali na nadanie vaporowi dodatkowego aromatu.

Zioła te nie będą wówczas waporyzowane, ale ogrzanie ich przez przelatującą przez Flavor Chamber parę spowoduje uwolnienie aromatu i wzbogacenie nim pary.

Jeśli chodzi o ilość pary, to DaVinci IQC potrafi jej wyprodukować naprawdę bardzo dużo, czego niestety nie udało się uchwycić w mojej Video-Recenzji, w której użyłem świeżego suszu, który powinien zostać uprzednio nieco podsuszony.

W każdym razie, DaVinci IQC zapewnia bardzo długie sesje – zdarzało mi się niejednokrotnie, że pod koniec trzeciej sesji, czyli po blisko 24 minutach inhalacji para nadal leciała i było jej sporo – i to mimo tego, że temperatura nie przekraczała 200 stopni Celsjusza!

DaVinci IQC posiada identyczną komorę, co wcześniejsze modele z serii.
DaVinci IQC posiada identyczną komorę, co wcześniejsze modele z serii.

Produkcja pary jest więc na medal a DaVinci IQC to zdecydowanie dobry wybór dla fanów większych chmurek – przy 200 stopniach Celsjusza i dobrej jakości suszu są one naprawdę spore, powyżej tej temperatury są już ogromne.

Waporyzacja na wyższych temperaturach odbywa się niestety już trochę kosztem smaku pary – powyżej 200 stopni Celsjusza po pewnym czasie pojawia się dobrze znana fanom waporyzacji, typowa dla kondukcyjnego ogrzewania nuta przypalonego popcornu.

Jeśli jednak korzystamy z temperatur nie wyższych niż 200 stopni to optymalny smak da się utrzymać przez zdecydowaną większość sesji.

Jeśli już o smaku mówimy, tu również para nie powinna różnić się niczym od wcześniejszych generacji – ostatecznie jest ona produkowana w identycznej komorze i wdychana przez identyczną ścieżkę pary, prawda? No i właśnie tu dochodzimy do kwestii silikonowych ustników. Jest to najwyższej jakości silikon klasy medycznej, mający właściwości mikrofobowe (zapobiega namnażaniu się bakterii oraz innych drobnoustrojów), który teoretycznie nie daje żadnego posmaku.

Silikonowy ustnik IQC (po lewej) i ceramiczny ustnik IQ2 (po prawej).
Silikonowy ustnik IQC (po lewej) i ceramiczny ustnik IQ2 (po prawej).

Być może to siła sugestii, natomiast w mojej ocenie, choć jest to ta sama para, to wdychana przez ustnik silikonowy nie smakuje aż tak czysto, jak wdychana przez ustnik z ceramiki Zirconia – porównywałem to zmieniając standardowy silikonowy ustnik na ceramiczny ustnik od IQ2. Silikonowe jest też wieczko Flavor Chamber.

Nadal jednak, nawet z ustnikiem silikonowym, smak vaporu jest niezwykle czysty i aż trudno uwierzyć, że taka para pochodzi z kondukcyjnego podgrzewania suszu. Na tle konkurencyjnych konstrukcji DaVinci IQC wypada świetnie – jakością i smakiem pary bije na głowę PAXa, z Mighty+ zdecydowanie wygrywa smakiem i gładkością pary. DaVinci IQC nie posiada pokrętła AirDial znanego z DaVinci IQ2.

Jeśli chodzi o moc vaporu to jest ona duża, podobnie zresztą jak komora DaVinci IQC – połączenie tych dwóch czynników sprawia, że DaVinci IQC może solidnie „zmęczyć” nawet doświadczonych użytkowników ziół. Nie nazwałbym jednak DaVinci IQC heavy hitterem, podobnie zresztą jak żadnej innej sesyjnej kondukcji.

Użytkownikom dążącym do maksymalizacji ilości substnacji przyswajanych naraz bardziej polecam urządzenia takie jak Healthy Rips ROGUE Vaporizer czy Herborizer Vaporizer. DaVinci IQC cechuje się raczej wolną ekstrakcją, jest ona jednak bardzo skuteczna. Choć więc inhalacja będzie chwilę trwała, to na koniec wszyscy będą zadowoleni 😉

Podsumowując, DaVinci IQC dostarcza świetnej pary. Vaporu jest dużo i jest bardzo wysokiej jakości, ma przyjemną temperaturę i cechuje się miłą gładkością. Smak jest świetny, choć minimalnie mniej czysty niż w DaVinci IQ2 – to kwestia zastąpienia ceramicznego ustnika silikonowym, czyli koszt 30-40 zł – w zależności od tego, czy mówimy o ustniku płaskim czy wypukłym.

W kategorii Vapor oceniam DaVinci IQC Vaporizer na 94 punkty na 100 możliwych.

Wydajność

Oceniając wydajność waporyzatora DaVinci IQC trzeba rozgraniczyć dwie rzeczy – wydajność rozumianą jako zdolność waporyzatora do skutecznego wydobycia substancji aktywnych z suszu oraz wydajność rozumianą jako oszczędność ziół. Zacznijmy od oszczędności, ponieważ jest to obszar dla wielu użytkowników bardzo istotny.

Jak wspominałem, komora jest duża. Nie spora, jest po prostu duża – z moich obserwacji wynika, że maksymalnie mieści ona nieco ponad 0,4 g jeśli nie ubijamy suszu zbyt mocno. Według producenta mieści 0,5 g, co pewnie jest możliwe w przypadku zbitego i w związku z tym „ciężkiego suszu”.

Z kolei minimalna ilość, jakiej można użyć, by DaVinci IQC działał prawidłowo, to nieco ponad 0,3 g. To wciąż dość sporo, biorąc pod uwagę, jak skuteczna potrafi być inhalacja ilości suszu tak małej jak 0,05 g przy pomocy zwykłego VapCap M 2021 Vaporizer.

Pojemność komory teoretycznie można zmniejszyć przy pomocy „perły” zamontowanej w wieczku, której zadaniem jest dopychanie suszu w komorze. W praktyce jednak nie działa to najlepiej – owszem, komorę można w ten sposób nieco zmniejszyć, ale jest to różnica bardzo nieznaczna.

Jeśli więc chcemy korzystać ze standardowej konfiguracji to należy liczyć się z dość sporym zużyciem suszu. Owszem, przełoży się ono na jeszcze solidniejsze efekty, ale fakt jest faktem – DaVinci IQC nie jest najlepszym sprzętem do mikrodozowania.

Wysunięta "perła" pozwala nieco zmniejszyć pojemność komory.
Wysunięta „perła” pozwala nieco zmniejszyć pojemność komory.

W zestawie nie znajdziemy też kapsułki dozującej, która według producenta pozwala na waporyzację ok. 0,2 g suszu naraz – to kolejny sposób na zmniejszenie zużycia ilości suszu. Brak kapsułki nie jest jednak wielką stratą, ponieważ w mojej ocenie kapsułki Dosage Pods nie działają najlepiej – ani w wersji ceramicznej, ani w wersji ze stali nierdzewnej. Mam wrażenie, że produkcja pary jest wówczas o wiele słabsza.

Innym sposobem na zmniejszenie komory – i to moim zdaniem jest sposób najskuteczniejszy – jest dokupienie spacer’ów, czyli wypełniaczy do komory. Są one dostępne w dwóch wersjach – szklanej oraz z ceramiki Zirconia. Spacer’y są sprzedawane w zestawach po 2 sztuki, każda w innym rozmiarze, co powala na mniejszenie komory tylko trochę lub w znacznym stopniu. Znajdziecie je tutaj.

Dodatkową korzyścią jest to, że wypełniacze doskonale rozprowadzają ciepło, znacznie lepiej niż perła w wieczku. Dzięki temu waporyzacja jest bardziej równomierna i nie ma konieczności miesznia w komorze w trakcie inhalacji. Jeśli więc szukacie sposobu na zmniejszenie komory, to moim zdaniem ten jest najlepszy.

Komora DaVinci IQC jest bardzo pojemna.
Komora DaVinci IQC jest bardzo pojemna.

Jeśli natomiast chodzi o wydajność rozumianą jako zdolność do skutecznego wykorzystania suszu, to DaVinci IQC wypada świetnie. Jak wspominałem wcześniej, aby wspomóc kondukcyjne ogrzewanie i zapewnić bardziej równomierne ogrzewanie suszu wskazane jest jego przemieszanie ziół w komorze, zaś inhalacje przy pomocy DaVinci IQC do krótkich nie należą.

Inhalacje przy pomocy DaVinci IQC są dość długie, mogą trwać nawet i 20 minut. Koniec końców jednak, DaVinci IQC jest w stanie odparować substancje aktywne z suszu bardzo skutecznie, co zresztą przekłada się na efekty inhalacji.

Podsumowując, DaVinci IQC bardzo skutecznie wydobywa z ziół substancje aktywne, pomimo tego, że nie jest to ekstrakcja szybka. Komora jest jednak duża, jeśli więc nie zastosujemy jednego z rozwiązań ją zmniejszających to musimy liczyć się z dość sporym zużyciem suszu.

Wydajność DaVinci IQC oceniam więc na 85 punktów na 100 możliwych. Gdyby wypełniacz komory był w zestawie to wynik ten byłby o kilka punktów wyższy.

Dyskrecja

Na polu dyskrecji DaVinci IQC Vaporizer wypada świetnie. To zdecydowanie jeden z najbardziej dyskretnych waporyzatorów na rynku.

Matowe wykończenie obudowy zdecydowanie mniej przyciąga spojrzenia niż błyszczący DaVinci IQ2. Dodatkowo, DaVinci IQC nie wygląda w żaden sposób podejrzanie i nie rzuca się w oczy. Waporyzator jest też bardzo mały, dzięki czemu bez trudu mieści się w całości dłoni, co również sprzyja dyskrecji. Jednym słowem, zarówno jeśli chodzi o wygląd samego urządzenia, jak i to, jak wygląda inhalacja przy jego pomocy, DaVinci IQC jest bardzo dyskretny.

DaVinci IQC łatwo schować w dłoni.
DaVinci IQC łatwo schować w dłoni.

Jeśli chodzi o zapach to sam waporyzator nie emituje go dużo gdy jest nabity suszem, podczas nagrzewania również jest o wiele mniej zapachu niż np. w przypadku PAX 3 Vaporizer. DaVinci IQC sam w sobie pachnie mocniej tylko wówczas, gdy już mocno wymaga czyszczenia.

Jeśli chodzi o zapach pary to w przypadku urządzeń kondukcyjnych zazwyczaj jest go więcej, szczególnie w przypadku modeli sesyjnych. O dziwo, w przypadku DaVinci IQC zapach nie jest wcale intensywny, choć w zamkniętych pomieszczeniach będzie oczywiście wyczuwalny przez jakiś czas po inhalacji. Uchylenie okna na kilka minut powinno jednak załatwić sprawę.

Przy inhalacjach na świeżym powietrzu zapach nie będzie żadną przeszkodą – znika on praktycznie od razu, w związku z czym jest wyczuwalny jedynie w bezpośrednim sąsiedztwie osoby waporyzującej i jedynie przez bardzo krótki czas. Zapach vaporu nie „niesie się” jak zapach dymu, dzięki czemu zachowanie dyskrecji na świeżym powietrzu jest bardzo łatwe.

Podsumowując, połączenie niewielkich gabarytów, dyskretnego wyglądu i niewielkiej ilości zapachu oznacza, że DaVinci IQC jest szalenie dyskretny.

Za dyskrecję oceniam więc DaVinci IQC Vaporizer na 90 punktów na 100 możliwych.

Bateria

Waporyzator DaVinci IQC jest zasilany wymienną baterią standardowego typu 18650. To ogromna zaleta, z co najmniej 2 powodów. Po pierwsze, wymienna bateria to ogromna wygoda, ponieważ możemy posiadać kilka naładowanych ogniw zawsze przy sobie, dzięki czemu nigdy nie zaskoczy nas koniec zasialania.

Zasilanie wymienną baterią to ogromna zaleta!
Zasilanie wymienną baterią to ogromna zaleta!

Po drugie, wymienna bateria to dłuższa żywotność waporyzatora – gdy po kilku latach bateria ulegnie zużyciu, wówczas po prostu wymieniamy samą baterię zamiast odsyłać waporyzator na płatną wymianę baterii czy wręcz być zmuszonym do wymiany całego urządzenia na nowe.

Bateria DaVinci IQC ma pojemność 3000 mAh – a więc dużą, ale nieco mniejszą niż 3500 mAh, które posiada bateria DaVinci IQ2. Co ciekawe, tak jak w przypadku DaVinci IQ2 producent określa czas pracy na jednym ładowaniu na około godzinę, tak w przypadku DaVinci IQC jest to „do 2 godzin”.

Bateria IQC ma 3000 mAh.
Bateria IQC ma 3000 mAh.

W mojej ocenie czas użytkowania IQC i IQ2 jest praktycznie identyczny, co wynika zapewne z tego, że DaVinci IQC jest okrojony z kilku funkcji IQ2, jak choćby rosnącego w trakcie zaciągania się paska na wyświetlaczu – ostatecznie, wszystkie takie funkcje zużywają energię.

W zależności od tego, z jakich korzystać będziemy temperatur i jak często oraz jak intensywnie będziemy się zaciągać, DaVinci IQC pozwoli na 50-70 minut (czyli, uśredniając, około 60 minut) ciągłego użytkowania na jednym ładowaniu baterii. To przyzwoity wynik, jak na tak mały waporyzator. Jeśli mimo wszystko potrzebujemy więcej mocy – zapasowa bateria rozwiąże problem.

Istotną innowacją jest natomiast port USB-C – pozwala on naładować baterię do pełna w około 2 godziny, co jest ogromnym krokiem naprzód względem wcześniejszych wersji, w których ładowanie przez port micro-USB od pustej do pełnej baterii mogło trwać nawet 6 godzin! Na tym tle 2 godzinki to błysk i to świetny upgrade.

Port USB-C zapewnia szybkie ładowanie i funkcję "odwróconego ładowania".
Port USB-C zapewnia szybkie ładowanie i funkcję „odwróconego ładowania”.

Dodatkowo, port USB-C zapewnia także funkcję tzw. odwróconego ładowania, tj. jeśli posiadamy odpowiedni kabel to możemy wykorzystać DaVinci IQC jako powerbank i np. naładować nim telefon czy inne urządzenie. Osobiście z tej funkcji nie korzystałem, natomiast dla osób sporo przebywających poza domem może ona się okazać bardzo cenna.

Podsumowując, DaVinci IQC oferuje bardzo dobrą żywotność baterii, szczególnie jak na tak mały waporyzator. Dodatkowo, czas ładowania baterii został znacznie skrócony dzięki zastosowaniu portu USB-C, co sprzyja ogólnej wygodzie użytkowania.

Za baterię DaVinci IQC oceniam na 90 punktów na 100 możliwych.

Czyszczenie

Zmorą pierwszej generacji DaVinci IQ było czyszczenie, a konkretnie miejsce przez Troy’a z 420Vapezone określone jako „odbyt szatana” – chodzi o przestrzeń pomiędzy dnem komory na susz a uszczelką komory Flavor Chamber. Konstrukcja pierwszej generacji DaVinci IQ praktycznie uniemożliwiała skuteczne wyczyszczenie tego miejsca, przez co zbierał się tam kondensat.

Wycior do czyszczenia komory.
Wycior do czyszczenia komory.

Choć DaVinci IQC jest następcą pierwszej generacji IQ, z zadowoleniem przyjąłem fakt, że wprowadzono w nim udoskonalenia znane z IQ2, czyli odchodzono i przesunięto w osi komorę Flavor Chamber, dzięki czemu teraz jej czubek znajduje się bezpośrednio nad dnem komory i czyszczenie jest o wiele łatwiejsze.

W ramach codziennej eksploatacji warto po każdej inhalacji przetrzeć perłę i komorę grzewczą wyciorem dołączonym do zestawu. Należy jednak poczekać aż komora ostygnie, w przeciwnym wypadku możemy roztopić plastikowe włoski wyciora.

Moim zdaniem pełne czyszczenie dobrze jest wykonać mniej więcej raz na 10 inhalacji, przynajmniej jeśli zależy nam na optymalnym smaku vaporu i nie chcemy, aby urządzenie emitowało zapach zbierającego się w nim kondensatu.

Do pełnego czyszczenia należy zdemontować ustnik, perłę i wyjąć Flavor Chamber. Wszystkie te elementy wrzucamy do alkoholu izopropylowego, choć silikonowy ustnik i wieczko Flavor Chamber radzę odłowić po kwadransie. Flavor Chamber i perła mogą (ale nie muszą) moczyć się dłużej. Oczywiście wszystkie odmaczane elementy następnie płuczemy w gorącej wodzie i pozostawiamy do całkowitego wyschnięcia.

Patyczkiem nasączonym w alkoholu czyścimy dolne wieczko, komorę grzewczą oraz jej spód, dostając się tam od drugiej strony, od Flavor Chamber. Następnie czekamy aż wszystko wyschnie.

Ostatni element czyszczenia to złożenie wszystkiego w całość i przeprowadzenie burn-off’a, który pozwoli się pozbyć ostatnich resztek alkoholu izopropylowego.

„Głębokie czyszczenie” nie jest więc skomplikowane, ale trzeba wykonać je dokładnie i chwilę na nie poświęcić.

Podsumowując, za czyszczenie DaVinci IQC oceniam na 85 punktów na 100 możliwych.

Gwarancja

Wszystkie wcześniejsze waporyzatory z serii DaVinci IQ posiadały 10 lat gwarancji producenta. Spore było więc moje zaskoczenie, gdy dowiedziałem się, że w przypadku DaVinci IQC jest to „tylko” 5 lat. Zastosowałem cudzysłów, ponieważ nadal jest to jedna z najlepszych gwarancji w branży.

Po 10-letniej gwarancji wcześniejszych modeli z serii, 5 lat gwarancji DaVinci IQC wygląda dość blado. Ale cóż, jest to kolejny element, który pozwolił producentowi na obniżenie finalnej ceny tego waporyzatora. Raz jeszcze należy jednak podkreślić, że to wciąż o wiele więcej, niż oferują inni producenci – większość waporyzatorów na rynku posiada zaledwie roczną gwarancje producenta.

DaVinci IQC Vaporizer.
DaVinci IQC Vaporizer.

W przypadku DaVinci IQC otrzymujemy aż 5 lat i daje to miły spokój ducha – w razie awarii przez pierwsze 2 lata możemy reklamować sprzęt w sklepie, przez kolejne 3 bezpośrednio u producenta.

Dla jasności: ogólnie 5 lat to świetna gwarancja, moje marudzenie wynika tylko z faktu, że DaVinci rozpieściło swoich klientów wcześniejszą polityką gwarancyjną.

Podsumowując, za gwarancję DaVinci IQC oceniam na 95 punktów na 100 możliwych.

Ostateczny werdykt

DaVinci IQC to kontynuacja bardzo udanej serii, nie jest więc zaskoczeniem, że również ten model należy do udanych. DaVinci IQC to solidna sesyjna kondukcja, bardzo wygodna w użyciu i dostarczająca dużych ilości wspaniałej pary o bardzo czystym smaku.

Posiada on szereg istotnych udoskonaleń względem pierwszego DaVinci IQ, jak choćby port USB-C czy poprawiona konstrukcja zapewniająca łatwiejsze czyszczenie. No i wszystkie funkcje, za które fani pokochali DaVinci IQ – oprócz niesamowitej pary jest to choćby zasilanie wymienną baterią, ogromna dyskrecja oraz szereg inteligentnych funkcji.

Waporyzator DaVinci IQC.
Waporyzator DaVinci IQC.

Jednocześnie DaVinci IQC jest sporo tańszy od flagowego DaVinci IQ2, od którego jest bogatszy o USB-C, ale uboższy o kilka dodatkowych funkcji. Jeśli nie interesują Was bajery typu szacunkowa estymacja ilości przyswajanych substancji aktywnych, a interesuje Was tylko wysokiej jakości para i dyskretny wygląd sprzętu, DaVinci IQC może okazać się lepszym wyborem.

Komora jest duża, co dla jednych będzie wadą, dla innych zaletą. Na szczęście osoby zainteresowane zmniejszeniem pojemności komory bez problemu będą w stanie dokupić akcesoria do tego służące.

Niższa cena jest oczywiście okupiona kilkoma ograniczeniami – DaVinci IQC posiada 5 lat gwarancji zamiast 10, a nowe ustniki wykonane są z silikonu medycznego zamiast z ceramiki. Nie są to jednak wady istotne – tym bardziej, że ustnik możemy samodzielnie wymienić kosztem 30 zł.

Podsumujmy więc DaVinci IQC:

Ostateczny werdykt to 94 punkty na 100 możliwych.

DaVinci IQC to świetny waporyzator sesyjny, oferujący długie inhalacje i przede wszystkim wspaniałą parę – zarówno pod kątem ogólnej jakości, jak i jej smaku.

Jednocześnie jest to waporyzator niezwykle mały i dyskretny i – co jest wielką zaletą – zasilany wymienną baterią 18650, w dodatku ładowaną przez port USB-C.

DaVinci IQC posiada sporą komorę i choć bardzo efektywnie wykorzystuje susz, to zużywa go dość sporo – jeśli priorytetem jest oszczędność to warto pomyśleć na wypełniaczami zmniejszającymi pojemność komory.

DaVici IQC to sprzęt z najwyższej półki, co znajduje potwierdzenie w jego jakości wykonania oraz 5-letniej gwarancji, której producent udziela na każdą jednostkę DaVinci IQC.

IQC zdecydowanie zadowoli też wszystkich fanów nowoczesnej technologii, posiada bowiem liczne inteligentne funkcje – od trybów Smart Paths po sterowanie urządzeniem z poziomu aplikacji mobilnej.

Najważniejsze jednak, że ze swoim podstawowym zadaniem – waporyzacją ziół – waporyzator ten radzi sobie naprawdę świetnie. Polecam!

 

Uff, dotarłeś do końca? Jeśli recenzja była dla Ciebie wartościowa, a sprzęt okazał się idealny, będę wdzięczny za dokonanie zakupu DaVinci IQC Vaporizer w sklepie VapeFully. Dzięki współpracy z tą firmą mogę realizować swoją pasję i specjalnie dla Ciebie recenzować waporyzatory z całego świata!



Autor:

vapo3

VapoManiak, wielki fan waporyzacji, kolekcjoner i  niezależny recenzent waporyzatorów. Masz pytanie? Napisz do mnie lub zostaw komentarz – odezwę się! Zapraszam też na grupę na Facebooku: Waporyzacja Ziół Leczniczych, gdzie otwarcie dzielę się swoją wiedzą i odpowiadam na bieżące pytania. 

Wejdź na wyższy poziom waporyzacji

 

Podobają Ci się moje recenzje i opinie na temat testowanych waporyzatorów? Chcesz dowiedzieć się więcej i być na bieżąco? Zapisując się do newslettera:

 
    •  - otrzymasz najświeższe informacje ze świata waporyzacji

    •  - jako pierwszy dowiesz się o najlepszych promocjach i konkursach!

              • Tylko i wyłącznie wartościowe treści :)

* pola wymagane

Klikając "Zapisz się!" wyrażasz zgodę na wysyłkę wiadomości na podany adres oraz przetwarzanie swoich danych osobowych w celach marketingowych przez High Experts sp. z o.o.. Wiem, że zgodę w każdej chwili mogę wycofać. Administrator gwarantuje że moje dane są bezpieczne i nigdzie nie udostępniane."