DaVinci MIQRO Vaporizer – Recenzja

DaVinci Miqro
DaVinci Miqro

DaVinci MIQRO Vaporizer to następca DaVinci IQ i jednocześnie najmniejszy waporyzator przenośny marki DaVinci – jest naprawdę miniaturowy! Ceramiczna ścieżka pary, pełna regulacja temperatury, wymienna bateria – w teorii wszystko to brzmi świetnie, jak jednak DaVinci MIQRO spisuje się w praktyce? Wszystkiego dowiecie się z mojej recenzji!

Wstyd przyznać, ale do napisania recenzji DaVinci MIQRO zbierałem się dość długo. Tak długo, że w międzyczasie pojawił się DaVinci IQ2 Vaporizer, którego recenzję niedawno oddałem w Wasze ręce. Teraz jednak przyszła kolej na recenzję MIQRO.

DaVinci MIQRO cechuje się minimalistycznym designem.
DaVinci MIQRO cechuje się minimalistycznym designem.

Czy tak mały waporyzator ma szansę być wolny od typowych dla takich konstrukcji wad, jak choćby przegrzewanie się obudowy? Czy jest on odpowiednikiem DaVinci IQ, tyle że w mniejszym wydaniu? Czy warto zainwestować w MIQRO i dla kogo ten waporyzator nada się najlepiej? Wszystkiego dowiedziecie się z mojej pogłębionej recenzji oraz towarzyszącej jej Video-Recenzji! Miłego czytania i oglądania!

Zdecydowany na zakup? Przejdź do sklepu, w którym możesz nabyć MIQRO Vaporizer. Dzięki zakupom w VapeFully wspierasz funkcjonowanie mojego bloga, za co serdecznie dziękuję!

DaVinci MIQRO Vaporizer – recenzja pogłębiona

Pierwsze wrażenia

Na wstępie warto podkreślić, że waporyzator DaVinci MIQRO dostępny jest w 2 wersjach – podstawowej oraz Explorer’s Collection. Sam waporyzator w obu zestawach jest taki sam, różnica polega natomiast na komplecie akcesoriów dołączonych do zestawu. W wersji Explorer’s Collection jest ich znacznie więcej i to właśnie ta wersja trafiła w moje ręce.

Pudełko wersji Explorer's Collection jest całkiem spore - zestaw zawiera mnóstwo akcesoriów!
Pudełko wersji Explorer’s Collection jest całkiem spore – zestaw zawiera mnóstwo akcesoriów!

Zacznijmy od samego waporyzatora. MIQRO jest naprawdę miniaturowy! Jeśli myśleliście, że PAX 3 Vaporizer jest mały, spójrzcie na zdjęcie porównawcze poniżej – MIQRO jest znacznie mniejszy! To zdecydowanie jeden z najmniejszych waporyzatorów przenośnych na rynku, co zawsze jest na plus – mniejsze gabaryty to większa dyskrecja.

DaVinci MIQRO (po lewej) obok PAX 3 (po prawej).
DaVinci MIQRO (po lewej) obok PAX 3 (po prawej).

DaVinci MIQRO na pierwszy rzut oka wygląda niemal identycznie jak DaVinci IQ Vaporizer – tyle, że jest to po prostu mniejszy. Jeśli jednak przyjrzymy mu się bliżej to zauważymy, że na obudowie znajduje się zdecydowanie mniej diod LED składających się na wbudowany wyświetlacz – do konsekwencji takiego stanu rzeczy wrócimy jeszcze za chwilę.

Górne wieczko skrywa pokrywę baterii, ścieżkę pary oraz narzędzie do suszu.
Górne wieczko skrywa pokrywę baterii, ścieżkę pary oraz narzędzie do suszu.

Więcej różnic zauważymy, gdy otworzymy znajdujące się na górze i na dole urządzenia wieczka. Dolne wieczko skrywa ceramiczną komorę grzewczą, która nie ma cylindrycznego kształtu, jak w IQ i IQ2, zamiast tego producent zdecydował się na komorę w kształcie owalnym, znacznie mniejszą i płytszą.

Wymusza to również inny kształt „perły”, czyli elementu dopychającego susz w komorze. Ponadto, perła jest wysuwana, co pozwala na regulację wielkości komory – to rozwiązanie będące innowacją względem pierwszego IQ, wykorzystano je zresztą później w IQ2.

Podobnie jak DaVinci IQ, MIQRO jest wyposażony w 2 magnetyczne wieczka
Podobnie jak DaVinci IQ, MIQRO jest wyposażony w 2 magnetyczne wieczka.

Pod górnym wieczkiem znajdziemy zaś pokrywę komory wymiennej baterii, wyjmowane narzędzie do suszu oraz wyjmowaną ścieżkę pary z ceramiki Zirconia. Nie ma więc znanej z obu generacji IQ Flavor Chamber, nadal jednak ścieżka pary jest możliwa do wyjęcia i wykonana z tego samego szlachetnego materiału, zapewniającego idealnie czysty smak pary.

Ustnik jest wykonany z tego samego materiału i w zestawie znajdziemy 2 jego wersje – płaską, bardziej dyskretną, i wypukłą, będącą jednocześnie adapterem 10 mm, umożliwiającym podłączenie waporyzatora do filtra wodnego lub bubblera. MIQRO oferuje więc w pełni ceramiczną ścieżkę pary – od komory aż po ustnik – co jest zapowiedzią czystego smaku pary.

Obok wyjmowanej ścieżki pary znajdziemy pokrywę komory wymiennej baterii 18350, która, jak sama nazwa wskazuje, jest dokładnie o połowę mniejsza od standardowej baterii 18650, co jest wymuszone gabarytami MIQRO – na większą baterię po prostu nie starczyłoby miejsca.

Ogólna jakość wykonania samego waporyzatora jest doskonała – czuć od razu, że mamy do czynienia z urządzeniem z segmentu premium i naprawdę nie ma do czego się przyczepić na tej płaszczyźnie. Obudowa jest matowa i wykonana z solidnego, grubego stopu aluminium wysokiej jakości, oba wieczka sprawiają zaś wrażenie znacznie solidniejszych niż w pierwszej generacji IQ, której MIQRO jest bezpośrednim następcą.

Zawartość zestawu Explorer's Collection.
Zawartość zestawu Explorer’s Collection.

Oprócz samego waporyzatora, w zestawie Explorer’s Collection znajdziemy całą masę akcesoriów – dodatkową baterię (w sumie w zestawie są więc 2 ogniwa), metalową puszkę do przenoszenia baterii oraz zmielonego suszu, Glove (czyli silikonowy pokrowiec), zapinany na zamek futerał do przenoszenia waporyzatora oraz akcesoriów, kartę-grinder, zestaw do czyszczenia (komplet wacików nasączonych ISO oraz dodatkowe narzędzie do suszu), zapasowy gwint i podstawę do „perły” oraz kabel USB do ładowania.

Wersja podstawowa to tylko waporyzator, kabel USB, wypukły ustnik oraz zestaw do czyszczenia – czyli zdecydowanie mniej.

Podsumowując, DaVinci MIQRO w wersji Explorer’s Collection robi naprawdę świetne pierwsze wrażenie. Urządzenie jest wykonane z dbałością o najmniejsze nawet szczegóły, zaś komplet akcesoriów jest bardzo bogaty i daje poczucie, że wiesz za co płacisz.

Za pierwsze wrażenie DaVinci MIQRO oceniam na 95 punktów na 100 możliwych.

Łatwość użytkowania

Obsługa DaVinci MIQRO jest bardzo prosta. Pierwsze, co musimy zrobić w celu rozpoczęcia inhalacji to napełnienie komory grzewczej. Podobnie jak w obu generacjach DaVinci IQ, ma to kluczowe znacznie dla powodzenia całej inhalacji. Komora musi być szczelnie wypełniona, jednak susz nie może być nadmiernie mocno ubity, ponieważ utrudniłoby to przepływ powietrza. Czyli, jednym słowem, trzeba znaleźć przysłowiowy „złoty środek”.

DaVinci MIQRO Vaporizer z zamontowanym wypukłym ustnikiem.
DaVinci MIQRO Vaporizer z zamontowanym wypukłym ustnikiem.

Zanim jednak napełnimy komorę, warto poświęcić też trochę uwagi odpowiedniemu zmieleniu suszu. Choć bowiem MIQRO jest waporyzatorem w 100% kondukcyjnym, co w teorii wymaga bardzo drobno zmielonego suszu, zbyt drobna konsystencja naszych ziół nie będzie dobrym pomysłem.

Powodem takiego stanu rzeczy jest to, że otwory znajdujące się na dnie komory mają względnie dużą średnicę – jeśli więc zmielimy susz zbyt drobno to drobinki ziół będą się przez nie przedostawać, trafiając do ścieżki pary, a z czasem przyklejając się do skondensowanej pary i zatykając urządzenie.

Dla DaVinci MIQRO optymalna będzie więc średniodrobna konsystencja zmielenia ziół, ale w żadnym wypadku nie konsystencja bardzo drobna, zbliżona do pyłu.

Gdy już napełnimy komorę, możemy uruchomić urządzenie. Podobnie jak w przypadku DaVinci IQ, do dyspozycji mamy 3 tryby inhalacji:

  • Precision Mode – czyli swobodna regulacja temperatury z dokładnością do 1 stopnia, w szerokim zakresie 149-221 stopni Celsjusza;
  • Smart-Paths Mode – czyli tryb, w którym temperatura automatycznie wzrasta w trakcie inhalacji. To całkiem wygodne, jednak MIQRO nie współpracuje z aplikacją mobilną – do dyspozycji mamy więc 4 schematy wzrostu temperatury zaprogramowane przez producenta;
  • Boost/Standby Mode – czyli tryb, w którym po wciśnięciu przycisku temperatura gwałtownie rośnie (aż do osiągnięcia maksimum) i spada po jego zwolnieniu. W założeniu więc tryb ten ma imitować schemat działania waporyzatora on-demand i pozwalać na branie pojedyczych buszków.

W praktyce korzystam tylko z tego pierwszego trybu, ale to kwestia osobistej preferencji – wolę samodzielnie regulować temperaturę, zwiększając ją bardziej skokowo, np. co 10 stopni. Wielu użytkowników lubi jednak tryb Smart-Paths, który jest po prostu bardzo wygodny.

Ostatni z trybów wydaje mi się natomiast dość mało wydajny – wszak MIQRO to model kondukcyjny, więc podczas ciągłego podgrzewania/schładzania komory tracilibyśmy nieco substancji aktywnych zawartych w ziołach.

DaVinci MIQRO (po lewej) obok DaVinci IQ2 (po prawej).
DaVinci MIQRO (po lewej) obok DaVinci IQ2 (po prawej).

Nagrzewanie jest bardzo szybkie – trwa około 30 sekund i jest zakończone wibracją informującą użytkownika, że można rozpocząć inhalację. Jedno i drugie sprzyja wygodzie użytkowania – ani nie będziemy długo czekać na inhalację, ani nie przegapimy jej początku/końca.

MIQRO automatycznie wyłącza się po 5 minutach, zaś czas pozostały do końca tych 5 minut jest zobrazowany przez 5 kropek na wyświetlaczu, które stopniowo gasną – to bardzo fajne rozwiązanie, którego nie ma ani w pierwszej, ani w drugiej generacji DaVinci IQ.

Oczywiście gdy urządzenie wyłączy się przed wykorzystaniem przez nas całej zawartości komory, nic nie stoi na przeszkodzie aby włączyć je ponownie.

Narzędzie do suszu jest chowane obok ścieżki pary.
Narzędzie do suszu jest chowane obok ścieżki pary.

W trakcie inhalacji dobrze jest przemieszać zawartość komory, co teoretycznie nieco zmniejsza wygodę użytkowania, w praktyce jednak jest całkiem wygodne – mieszadełko znajduje się po górną klapką, a więc zawsze pod ręką, zaś obszar naokoło komory jest sprytnie wyprofilowany, co ułatwia zarówno napełnianie komory, jak i przemieszanie jej zawartości bez rozsypywania suszu. Dla jasności – mieszanie nie jest niezbędne, ale w mojej ocenie poprawia smak pary i ogólną wydajność inhalacji.

Ogólna łatwość i wygoda obsługi DaVinci MIQRO jest ogromna. Urządzenie jest bardzo proste w obsłudze i gdy już opanujemy kwestię nabicia komora to dalej będzie już z górki. Sama technika inhalacji również jest bardzo prosta – wystarczą wolne, równomierne wdechy, nie ma tu żadnej większej filozofii. Z MIQRO poradzą sobie więc nawet całkiem początkujący użytkownicy.

Jakie więc są moje zarzuty jeśli chodzi o łatwość użytkowania DaVinci MIQRO? Mam w zasadzie tylko 2 zastrzeżenia. Pierwszym z nich jest wbudowany wyświetlacz, składający się 15 diod LED. Pokazuje on bowiem tylko 1 cyfrę jednocześnie, a więc temperaturę (np. 190 stopni) pokazuje nam „na 3 raty”, wyświetlając kolejne cyfry.

To trochę wkurzające, ponieważ nie możemy szybko sprawdzić aktualnej temperatury, musimy chwilę poczekać. Niby drobnostka i dla wielu użytkowników może nie mieć żadnego znaczenia, jednak mnie irytuje.

Pokrowiec Glove zapewnia idealną izolację termiczną.
Pokrowiec Glove zapewnia idealną izolację termiczną.

Drugi zarzut to nagrzewanie się waporyzatora podczas dłuższych inhalacji. Nie jest to nagrzewanie tak duże jak w przypadku pierwszej generacji DaVinci IQ, ale jednak jest. Mi osobiście aż tak to nie przeszkadza, jednak dla części użytkowników może mieć znaczenie. Problem można jednak całkowicie rozwiązać przy pomocy DaVinci MIQRO Glove, czyli silikonowego pokrowca dołączonego do bardziej rozbudowanego zestawu Explorer’s Collection.

Podsumowując, DaVinci MIQRO jest bardzo prosty i wygodny w obsłudze. Jak każdy waporyzator, posiada drobne wady na tym polu, nie są one jednak bardzo istotne.

Za wygodę użytkowania DaVinci MIQRO oceniam na 85 punktów na 100 możliwych.

Vapor

Po DaVinci MIQRO spodziewałem się dokładnie takiego samego działania jak w przypadku DaVinci IQ, ale w bardziej kompaktowej formie. Jak więc jest z tym vaporem?

Ścieżka pary z ceramiki Zirconia zapewnia czysty smak. Można ją wyjąć do czyszczenia.
Ścieżka pary z ceramiki Zirconia zapewnia czysty smak. Można ją wyjąć do czyszczenia.

W pełni ceramiczna ścieżka pary oznacza świetny, wolny od jakichkolwiek naleciałości smak pary. Pod tym kątem MIQRO w pełni dorównuje swojemu „starszemu bratu”, produkując zaskakująco smaczny – jak na waporyzator kondukcyjny – vapor. Jeśli więc lubisz cieszyć się wyjątkowym smakiem Twoich ulubionych ziół, DaVinci MIQRO z pewnością nie sprawi Ci zawodu.

Oczywiście, pod koniec inhalacji, gdy susz będzie już mocniej wykorzystany, do smaku wkradnie się znajoma popcornowy nuta, jednak pojawia się ona pod sam koniec inhalacji, zaś smak ziół utrzymuje się o wiele dłużej niż w innych kondukcjach.

Jeśli chodzi o ilość pary, to może jej być naprawdę dużo – MIQRO jest zdolny do produkcji sporych obłoczków vaporu. Tyle, że potrzebuje do tego nieco wyższych temperatur niż DaVinci IQ czy IQ2 – przy 180 stopniach doświadczymy co najwyżej ledwo widocznej mgiełki, choć waporyzator jak najbardziej będzie działał i skutecznie dostarczał nam substancji aktywnych – po prostu para będzie mało widoczna.

Jeśli zależy nam na większych chmurkach vaporu to temperaturę należy ustawić na co najmniej 200 stopni Celsjusza. Warto dodać, że nawet gdy ustawimy temperaturę na maksymalne dostępne ustawienie (221 stopni Celsjusza) to vapor zawsze będzie odpowiednio schłodzony i będzie komfortowy dla naszych dróg oddechowych.

Temperatury w przedziale 210-220 stopni potrafią dać naprawdę duże chmurki – jeśli więc to na tym Wam zależy, to polecam takie ustawienie temperatury.

DaVinci MIQRO to waporyzator w 100% kondukcyjny.
DaVinci MIQRO to waporyzator w 100% kondukcyjny.

Wykorzystanie całej komory daje w pełni satysfakcjonujące efekty dla pojedynczego użytkownika. Na moc pary produkowanej przez MIQRO raczej nikt nie powinien więc narzekać. Nie polecam jednak MIQRO do inhalacji w większym gronie – choć jest to możliwe od strony technicznej, to do takiego użytkowania komora jest po prostu trochę zbyt mała.

Ogólna jakość pary jest świetna – poza wspomnianym wcześniej smakiem, vapor jest gładki, przyjemny i komfortowy dla gardła i dróg oddechowych. Choć komora jest stosunkowo niewielka, MIQRO cechuje się dość wolną ekstrakcją substancji aktywnych – do wykorzystania całej komory będziemy potrzebować około 10-15 minut, w zależności od jakości używanych przez nas ziół. Inhalacje są więc dość długie, jest to typowy waporyzator sesyjny.

Podsumowując, para z MIQRO jest bardzo satysfakcjonująca i przyjemna, dodatkowo zaś cechuje się wspaniałym smakiem. Warto mieć jednak na uwadze, że jeśli lubimy duże chmurki to konieczne będzie podkręcenie temperatury do nieco wyższego poziomu.

Za vapor oceniam DaVinci MIQRO na 90 punktów na 100 możliwych.

Wydajność

DaVinci MIQRO to klasyczny sesyjny waporyzator kondukcyjny – susz jest ogrzewany przez ścianki komory grzewczej, co prowadzi to odparowania zawartych w nim substancji aktywnych. Takie rozwiązanie jest z reguły nieco mniej wydajne niż ogrzewanie kondukcyjne, jednak pomimo tego wydajność MIQRO jest naprawdę dobra.

Ceramiczna komora grzewcza mieści ok. 0,25 g.
Ceramiczna komora grzewcza mieści ok. 0,25 g.

Po pierwsze, komora grzewcza DaVinci MIQRO jest mniej więcej o połowę mniejsza niż w przypadku jego większych „braci” – DaVinci IQ oraz DaVinci IQ2 Vaporizer. Mniejsza komora oznacza mniejsze zużycie suszu – do każdej inhalacji zużywać będziemy około 0,2 – 0,25 g.

Po drugie, rozmiar komory możemy dodatkowo nieco zmniejszyć poprzez wykręcenie „perły” dopychającej susz – jest ona zamontowana na gwincie, więc można ją nieco wysunąć. Wówczas do komory będziemy mogli zapakować nieco poniżej 0,2 g. MIQRO jest więc dobrym sprzętem do tzw. mikrodozowania.

Jak wspomniałem wcześniej, DaVinci MIQRO cechuje się raczej wolną ekstrakcją, czyli powoli wydobywa substancje aktywne zawarte w ziołach. Powoli – co nie znaczy, że mniej skutecznie. Po przeprowadzeniu pełnej inhalacji przy użyciu 0,2 g zmielonych ziół nawet doświadczeni adepci aromaterapii powinni być mile usatysfakcjonowani.

Bez zarzutu więc jeśli chodzi o moc pary, wręcz przeciwnie – MIQRO skutecznie „robi robotę” 😉 Tyle, że jest to waporyzator dedykowany do użytku raczej przez jedną osobę, co warto mieć na uwadze.

"Perłę" można nieco wykręcić, co zmniejsza rozmiar komory.
„Perłę” można nieco wykręcić, co zmniejsza rozmiar komory.

Podczas inhalacji warto przemieszać susz komorze – nie jest to niezbędne, ale zdecydowanie poprawia ogólną wydajność naszej sesji. Najczęściej mieszam po automatycznym wyłączeniu się urządzenia (po 5 minutach), czyli podczas 10-15 minutowej inhalacji mieszam 1-2 razy. Po każdym takim przemieszaniu suszu produkcja pary poprawia się, więc moim zdaniem warto – tym bardziej, że nie jest to jakkolwiek niewygodne, o czym wspominałem w sekcji Łatwość użytkowania powyżej.

Podsumowując, DaVinci MIQRO to bardzo wydajny waporyzator. Zużywa on niewiele suszu do każdej inhalacji i skutecznie wydobywa z niego substancje aktywne.

Za wydajność oceniam DaVinci MIQRO na 90 punktów na 100 możliwych. To świetny wynik jak na sesyjną kondukcję!

Dyskrecja

Dyskrecja to jeden z obszarów, na których DaVinci MIQRO naprawdę błyszczy! Składa się na to kilka czynników.

DaVinci MIQRO jest naprawdę mikro!
DaVinci MIQRO jest naprawdę mikro!

Po pierwsze, to zdecydowanie jeden z najmniejszych waporyzatorów przenośnych, z jakimi miałem dotychczas do czynienia. Pozwala to na schowanie go w całości w dłoni i czyni inhalacje w plenerze niezwykle dyskretnymi. Również przenoszenie i przechowywanie MIQRO jest dzięki temu łatwiejsze, co także sprzyja dyskrecji.

Jeśli chodzi o zapach, to jest go stosunkowo niewiele w porównaniu do innych podobnych konstrukcji – MIQRO emituje bez porównania mniej zapachu niż np. PAX 3 Vaporizer. Mam tu na myśli zapach wydobywający się z urządzenia podczas jego nagrzewania oraz przenoszenia z komorą wypełnioną suszem.

Bez najmniejszego trudu damy radę schować DaVinci MIQRO w dłoni.
Bez najmniejszego trudu damy radę schować DaVinci MIQRO w dłoni.

Jeśli zaś chodzi o zapach towarzyszący samej inhalacji, to para oczywiście ma nieco zapachu, jednak również jest go mniej niż w przypadku innych waporyzatorów kondukcyjnych. W przypadku inhalacji w plenerze zapach pary w ogóle nie będzie zmartwieniem, ponieważ na świeżym powietrzu znika on praktycznie od razu.

W przypadku inhalacji w zamkniętych pomieszczeniach zapach nie utrzymuje się długo i uchylenie okna na kilka minut całkowicie rozwiązuje jego problem.

Podsumowując, za dyskrecję oceniam DaVinci MIQRO na 95 punktów na 100 możliwych. Czyli jest prawdziwym mistrzem na tym polu 🙂

Bateria

Jeśli chodzi o baterię, to DaVinci MIQRO jest trochę niejednoznaczny. Jest on zasilany baterią 18350 o pojemności 900 mAh, czyli stosunkowo niewielkiej jak na waporyzator przenośny. Taka pojemność baterii przekłada się na około 30 minut ciągłej waporyzacji przy użyciu względnie wysokich temperatur, tj. powyżej 200 stopni Celsjusza.

Czyli jest to stosunkowo krótki czas, jednak niewielki rozmiar waporyzatora (a co za tym idzie – także baterii), jest tu logicznym usprawiedliwieniem. Czyli klasyczne „coś za coś”.

Bateria jest wymienna - to kolosalna zaleta!
Bateria jest wymienna – to kolosalna zaleta!

Z drugiej strony, 30 minut to 2-3 pełne inhalacje, czyli dramatu nie ma. Dodatkowo, bateria jest wymienna, nie jesteśmy więc na nią skazani – w zestawie Explorer’s Collection znajdziemy dodatkowe, zapasowe ogniwo, jeśli zaś zakupimy wersję podstawową to bez problemu możemy je dokupić osobno. A 2 baterie to łącznie już godzina pracy urządzenia, czyli wynik całkiem przyzwoity.

DaVinci MIQRO jest zasilany baterią typu 18350 o pojemności 900 mAh.
DaVinci MIQRO jest zasilany baterią typu 18350 o pojemności 900 mAh.

Wymienna bateria przedłuża też ogólną żywotność urządzenia – gdy zużyje się ona po kilku latach użytkowania, wówczas wystarczy wymienić samą baterię, nie ma konieczności wysyłania waporyzatora do serwisu producenta ani wymiany całego urządzenia na nowe. Z perspektywy czasu jest to ogromna zaleta.

Bateria jest ładowana przez port micro-USB i jej ładowanie od zera do pełna zajmuje około 2 godzin, co jest wynikiem raczej standardowym. Jeśli dysponujemy ładowarką zewnętrzną do baterii to czas ładowania możemy skrócić do 45 minut, ładując 2 baterie jednocześnie.

W zestawie Explorer's Collection znajdziemy zapasową baterię wraz z puszką do jej przenoszenia.
W zestawie Explorer’s Collection znajdziemy zapasową baterię wraz z puszką do jej przenoszenia.

Podsumowując, choć DaVinci MIQRO nie ma zbyt mocnej baterii, to jest ona wymienna, co jest kolosalną zaletą. Małe gabaryty urządzenia w pełni rekompensują żywotność baterii. Jeśli zaś wybierzemy wersję Explorer’s Collection lub dokupimy dodatkową baterię do wersji podstawowej to jej krótka żywotność w ogóle nie będzie powodem do zmartwień.

Za baterię oceniam DaVinci MIQRO na 75 punktów na 100 możliwych.

Czyszczenie

Na pozór czyszczenie DaVinci MIQRO to nic skomplikowanego, zaś wyjmowana ścieżka pary czyni je jeszcze prostszym. W praktyce jednak nie jest tak różowo. Od początku jednak.

Podstawowe czyszczenie faktycznie jest banalne – wystarczy, że przetrzemy wnętrze komory grzewczej patyczkiem kosmetycznym nasączonym w ISO. Chcąc wyczyścić MIQRO nieco staranniej, możemy zdemontować ścieżkę pary i wraz z ustnikami z ceramiki Zirconia odmoczyć ją w alkoholu. I wszystko byłoby pięknie, gdyby nie fakt, że to wciąż nie jest pełne czyszczenie. Dlaczego?

Ustniki są łatwe w czyszczeniu - ceramiczny element wystarczy odmoczyć w alkoholu izopropylowym.
Ustniki są łatwe w czyszczeniu – ceramiczny element wystarczy odmoczyć w alkoholu izopropylowym.

Pomiędzy otworami w dnie komory grzewczej (przez które przedostaje się para) a początkiem ceramicznej ścieżki pary znajduje się przerwa i spory obszar, w którym drobinki suszu mogą się przyklejać do skondensowanej pary.

Problem w tym, że obszar ten jest bardzo trudno dostępny i żeby go wyczyścić trzeba się naprawdę solidnie nagimnastykować. Z tego względu bardzo mocno zalecam Wam regularnie czyścić ten obszar – jeśli bowiem doprowadzimy do nagromadzenia zanieczyszczeń to potem ich usunięcie może być trudne i bardzo pracochłonne.

Podsumowując, choć czyszczenie na pozór jest łatwe i szybkie, MIQRO ma jeden krytyczny obszar, któremu warto poświęcić nieco więcej uwagi i czyścić go regularnie. Jeśli bowiem to zaniedbacie to gwarantuję, że będziecie pluć sobie w brodę.

Za czyszczenie oceniam DaVinci MIQRO na 70 punktów na 100 możliwych.

Gwarancja

Gwarancja to kolejny obszar, na którym DaVinci MIQRO pozytywnie wyróżnia się na tle konkurencji. Producent oferuje na swoje urządzenie aż 5 lat gwarancji, czyli jest to rozwiązanie naprawdę uczciwe względem użytkowników.

Przez pierwsze 2 lata od zakupu, ewentualnej reklamacji będziemy mogli dokonać za pośrednictwem sklepu, w którym zakupiliśmy nasz waporyzator – to wynika wprost z Kodeksu Cywilnego. Przez kolejne 3 lata w razie awarii gwarancję możemy zrealizować bezpośrednio u producenta, który – choć ma siedzibę w USA – posiada swój serwis również na terenie Unii Europejskiej. A to oznacza brak problemów z realizacją ewentualnej reklamacji.

DaVinci MIQRO to sprzęt klasy premium.
DaVinci MIQRO to sprzęt klasy premium.

Co tu dużo mówić – 5 lat to okres, który daje duży spokój ducha. DaVinci MIQRO jest urządzeniem solidnym i wykonanym bardzo starannie, więc w mojej ocenie jak najbardziej ma szanse sprawnie działać przez tak długi okres czasu. Sprzyja temu też system wymiennej baterii, który wydłuża ogólną żywotność waporyzatora.

Podsumowując, firma DaVinci oferuje bardzo uczciwą politykę gwarancyjną – 5 lat gwarancji na MIQRO to świetna sprawa.

Za gwarancję oceniam DaVinci MIQRO na 95 punktów na 100 możliwych.

Ostateczny werdykt

DaVinci MIQRO to solidny waporyzator sesyjny. Ogrzewa susz kondukcyjnie, jednak oferuje wysoką jakość jakość pary i świetny smak. Jednocześnie jest to jeden z najmniejszych waporyzatorów przenośnych na rynku, który zapewnia ogromną dyskrecję użytkowania.

Małe gabaryty nie przeszkodziły producentowi w naszpikowaniu go ciekawymi i cennymi funkcjami, jak wymienna bateria, pełna regulacja temperatury, inteligentne tryby inhalacji czy powiadomienia wibracyjne.

Warto wybrać wersję Explorer's Collection, ponieważ w zestawie znajdziemy sporo praktycznych akcesoriów.
Warto wybrać wersję Explorer’s Collection, ponieważ w zestawie znajdziemy sporo praktycznych akcesoriów.

MIQRO ma też kilka wad – mały wyświetlacz jest trochę mało praktyczny, bateria ma dość krótką żywotność, zaś trudno dostępny obszar poniżej ścieżki pary wymusza regularne czyszczenie lub skazuje na sporo dodatkowego wysiłku jeśli je zaniedbamy. Nie są to jednak wady bardzo znaczące i nie wpływają one w istotny sposób na moją ogólną pozytywną ocenę DaVinci MIQRO.

W mojej ocenie DaVinci MIQRO to świetny wybór jeśli inhalujemy się głównie sami, wysoko cenimy sobie dyskrecję oraz jakość i smak pary. Wysoka jakość wykonania, wymienna bateria i 5 lat gwarancji dają spokój ducha jeśli chodzi o trwałość urządzenia. Nie polecam jednak MIQRO do inhalacji w większym gronie.

Podsumujmy więc DaVinci MIQRO:

Ostateczny werdykt to 92 punkty na 100 możliwych.

DaVinci MIQRO to jeden z najmniejszych waporyzatorów dostępnych w sprzedaży, co jednak nie obija się negatywnie na jakości produkowanej przez niego pary.

W pełni ceramiczna ścieżka pary zapewnia doskonały smak, zaś wymienna bateria oznacza dużą wygodę użytkowania.

MIQRO posiada kilka drobnych wad, jednak nie są one bardzo istotne. Potwierdzeniem wysokiej jakości wykonania jest aż 5 lat gwarancji producenta na ten model.

Jeśli inhalujesz się przede wszystkim sam, ważna jest dla Ciebie jakość i smak pary oraz wysoko cenisz sobie dyskrecję, wówczas DaVinci MIQRO idealnie odpowie na Twoje potrzeby!

 

Uff, dotarłeś do końca? Jeśli recenzja była dla Ciebie wartościowa, a sprzęt okazał się idealny, będę wdzięczny za dokonanie zakupu MIQRO Vaporizer w sklepie VapeFully. Dzięki współpracy z tą firmą mogę realizować swoją pasję i specjalnie dla Ciebie recenzować waporyzatory z całego świata!



Autor:

vapo3

VapoManiak, wielki fan waporyzacji, kolekcjoner i  niezależny recenzent waporyzatorów. Masz pytanie? Napisz do mnie lub zostaw komentarz – odezwę się! Zapraszam też na grupę na Facebooku: Waporyzacja Ziół Leczniczych, gdzie otwarcie dzielę się swoją wiedzą i odpowiadam na bieżące pytania. 

2 comments

  1. Witam, niestety zbyt późno przeczytałem o dokładnym czyszczeniu miejsca „Pomiędzy otworami w dnie komory grzewczej (przez które przedostaje się para) a początkiem ceramicznej ścieżki pary ” i mam pytanie, jak lub czym wyczyścić to miejsce aby nie uszkodzić vaporyzera ? Nie ukrywam, że przez to zaniedbanie dosyć ciężko „ciągnie” się susz.

    1. Hej,
      najpierw próbowałbym to zetrzeć patyczkami nasączonymi ISO (może ich zejść masa). Potem technika zagiętego wyciora – zaginasz ostatnie 2-3 mm, wkładasz i tam rzeźbisz i powtarzasz tak długo, aż patyczki zaczną wychodzić czyste.

      Pozdrawiam
      VM

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Wejdź na wyższy poziom waporyzacji

 

Podobają Ci się moje recenzje i opinie na temat testowanych waporyzatorów? Chcesz dowiedzieć się więcej i być na bieżąco? Zapisując się do newslettera:

 
    •  - otrzymasz najświeższe informacje ze świata waporyzacji

    •  - jako pierwszy dowiesz się o najlepszych promocjach i konkursach!

              • Tylko i wyłącznie wartościowe treści :)

* pola wymagane

Klikając "Zapisz się!" wyrażasz zgodę na wysyłkę wiadomości na podany adres oraz przetwarzanie swoich danych osobowych w celach marketingowych przez High Experts sp. z o.o.. Wiem, że zgodę w każdej chwili mogę wycofać. Administrator gwarantuje że moje dane są bezpieczne i nigdzie nie udostępniane."