Boundless Tera Vaporizer (v3) – recenzja

Processed with VSCO with hb2 preset

Boundless Tera Vaporizer to świetny waporyzator konwekcyjny, którego początki były jednak dość trudne. Obecnie dostępna jest wersja v3, wolna od wcześniejszych problemów. Jaka jest moja opinia o Boundless Tera? Czy warto kupić ten waporyzator? Dowiecie się z mojej recenzji!

Boundless Tera Vaporizer to urządzenie, na którego recenzję wielu moich czytelników czekało od dawna. Ba, ja sam czekałem bardzo długo by w ogóle mieć okazję Boundless Tera Vaporizer przetestować. Powodem tego bynajmniej nie było zwyczajowe opóźnienie europejskiej premiery amerykańskiego sprzętu. Obecnie bowiem mamy do czynienia już z trzecią wersją tego waporyzatora, czyli Boundless Tera v3. Czemu jeden waporyzator doczekał się aż trzech wersji?!

Pierwsza wersja ukazała się pod koniec 2017 roku i jej w ogóle nie miałem okazji przetestować – na skutek problemów z izolacją grzałki pierwsze wersja Tera bardzo szybko została wycofana. Wszyscy nabywcy w USA zostali poproszeni przez producenta o odesłanie swoich urządzeń, osoby niechcące dłużej czekać otrzymały zwrot pieniędzy – jednym słowem, producent zachował się bardzo przyzwoicie – nie tylko sam przyznał się do błędu, ale i uczynił wszystko by go naprawić.

W pierwszym kwartale 2018 roku ukazała się Tera v2 z całkowicie nową izolacją grzałki wykonaną z teflonu. Wszyscy oczekujący klienci otrzymali drugą generację Boundless Tera, ruszyła także sprzedaż tego urządzenia w Europie. Początkiem kwietnia miałem  już swoją jednostkę Boundless Tera i zabrałem się za jej testy. Choć wszystko było w porządku i moja jednostka nie zdradzała żadnych niepokojących objawów, moja radość nie trwała długo. Wkrótce bowiem ukazały się liczne relacje użytkowników Tera v2, których jednostki dymiły, dawały dziwny posmak lub po rozebraniu posiadały widoczne pęknięcia na osłonie grzałki. Osłona ta – dla przypomnienia – wykonana była z telfonu, takiego samego jak w pokryciach patelni. Jak wiadomo, teflon nie jest szkodliwy póki jest nienaruszony. Gdy jego struktura zostanie naruszona i zacznie się on uwalniać, wówczas jesteśmy narażeni na jego rakotwórcze działanie. A sęk w tym, że osłona grzałki Tera v2 pękała pod wpływem ekspozycji na przedłużone działanie wysokich temperatur. Mało fajnie, natomiast producent znowu zachował się porządnie – wydał publiczne oświadczenie i odebrał od wszystkich użytkowników wadliwe jednostki. Z moim Boundless Tera v2 wszystko wydawało się być w porządku, i tak jednak odesłałem swój waporyzator i napisałem tekst ostrzegający Was przed drugą generacją Tery – uznałem, że należy Was ostrzec, szczególnie w obliczu sytuacji, w której niektóre polskie sklepy nadal sprzedawały wadliwy model, potencjalnie niebezpieczny dla zdrowia.

IMG_8789

Na obecną, już na 100% wolną od wad konstrukcyjnych generację Boundless Tera (v3) przyszło nam poczekać aż do czerwca – po raz pierwszy korzystałem z niej w Berlinie podczas targów Mary Jane. Jakie wrażenie zrobił na mnie Boundless Tera i jaka jest moja opinia na temat tego waporyzatora? Dowiecie się z mojej pogłębionej recenzji! Miłej lektury :-)

Boundless Tera Vaporizer w skrócie

Pierwsze wrażenia – 85/100: Boundless Tera robi bardzo pozytywne pierwsze wrażenie – sprzęt jest solidny, świetnie leży w dłoni, jest bardzo starannie wykonany. Boundless Tera jest nieco grubszy niż większość waporyzatorów, ale jest tak nie bez powodu – mieści w sobie bowiem aż dwie baterie 18650, co zapewnia długą pracę na jednym ładowaniu. Oprócz samego waporyzatora w pudełku znajdziemy dużo ciekawych akcesoriów – między innymi adapter filtra wodnego oraz podkładkę pod koncentraty. Cały zestaw wypada bardzo pozytywnie.

Łatwość użytkowania – 95/100: Boundless Tera to jeden z najłatwiejszych w obsłudze waporyzatorów obecnie dostępnych. Również technika inhalacji jest banalna i poradzą sobie z nią nawet kompletni nowicjusze – wystarczą długie wdechy, ich tempo nie ma większego znaczenia. Z tego względu jest to sprzęt, który choć zadowoli „starych wyjadaczy”, to będzie także świetnym pomysłem na pierwszy waporyzator. Dodatkowo Tera posiada wiele funkcji, które znacznie upraszczają użytkowanie – zaliczyć do nich można chociażby powiadomienia wibracyjne i zasilanie wymiennymi bateriami standardowego typu 18650.

Vapor – 90/100: Boundless Tera to waporyzator wyposażony w 100% konwekcyjny system grzewczy. W praktyce, w trakcie inhalacji od ciepłego powietrza nagrzewa się również komora na susz, co dodaje nieco efektu kondukcji. Para produkowana przez Boundless Tera jest świetna jakościowo i przede wszystkim jest jej bardzo dużo, już przy użyciu względnie niskich temperatur, rzędu 180-190 stopni Celsjusza. Para jest gładka i nie drapie po gardle, jak przystało na konwekcję cechuje się też bardzo dobrym smakiem. Jedno jest pewne – vapor produkowany przez Boundless Tera Was nie rozczaruje!

Wydajność – 92/100: Komora na susz jest całkiem spora, choć zmniejsza ją dodawane do wersji V3 dodatkowe sitko – po jego zamontowaniu komora będzie mieścić ok. 0.2 g zmielonych ziół. W razie potrzeby jednak może sitko wyjąć i cieszyć się większym nabiciem, pozwalającym na wspólną sesję z przyjaciółmi. Boundless Tera bardzo skutecznie wydobywa substancje aktywne z ziół, pozwala też na używanie niewielkich ich ilości – komora nie musi być szczelnie wypełniona by urządzenie działało poprawnie. Ogólnie można więc powiedzieć, że Tera jest bardzo oszczędnym i wydajnym waporyzatorem. Dodatkowo, konwekcyjne ogrzewanie oznacza możliwość przerwania sesji, co również sprzyja wydajności.

Dyskrecja – 90/100: Tera nie rzuca się w oczy – jest pokryty czarną, matową powłoką i wyglądem przypomina raczej jednego z nowoczesnych e-papierosów, choć oczywiście nie ma z nimi nic wspólnego. Urządzenie jest raczej niewielkie, jest jednak dość masywne, przez co raczej trudno w pełni ukryć je w dłoni. Z racji na niepozorny wygląd nie jest to jednak konieczne. Urządzenie samo w sobie nie emituje żadnego zapachu, natomiast produkowana przez nie para nie pachnie intensywnie i dość szybko przestaje być wyczuwalna.

Bateria – 90/100: Boundless Tera to pierwszy vaporizer konwekcyjny, który pozwala na długą pracę na jednym ładowaniu. Nie jest to może czas oszałamiający, ale 60 minut łącznej pracy to wynik naprawdę świetny jak na model konwekcyjny. Za zasilanie jednostki odpowiadają aż dwa akumulatory 18650, każdy o pojemności 2500 mAh – łącznie więc Tera oferuje aż 5000 mAh! W moich testach pozwalało to na 6-8 sesji na jednym ładowaniu. To świetny wynik! Baterie są wymienne, co również jest wielkim aututem – możemy sami dokonać ich wymiany w kilka sekund. Ładowanie obywa się przez port micro-USB i zajmuje około 3 godziny.

Czyszczenie – 85/100: Czyszczenia wymaga komora oraz ustnik, a w szczególności będące jego elementem sitko znajdujące się nad komorą z suszem. Pełne czyszczenie nie jest jednak konieczne często jeśli po każdej inhalacji będziemy przecierać to sitko dołączonym do zestawu wyciorem. Wówczas wystarczy jeśli pełne, „głębokie” czyszczenie wykonamy raz na 2 tygodnie, przy założeniu codziennego użytkowania. Czyszczenie „głębokie” nie jest skomplikowane – przy pomocy alkoholu izopropylowego szybko i wygodnie wyszczyścimy wszystkie elementy ustnika oraz komorę na zioła.

Gwarancja 90/100: Boundless Tera Vaporizer posiada 3-letnią gwarancję producenta – zdecydowana większość waporyzatorów posiada jedynie rok gwarancji, zaś drugi rok gwarancji wynika z obowiązujących w UE przepisów o rękojmi. Widać więc, że Boundless Technology mocno wierzy w swój produkt – i bardzo dobrze, ponieważ Boundless Tera to bardzo solidny waporyzator, który w mojej ocenie spokojnie wytrzyma nie tylko te 3 lata, ale i dłużej. Jakość wykonania stoi bowiem na naprawdę wysokim poziomie.

Ostateczny werdykt – 93/100: Choć początki Boundless Tera (dwie wcześniejsze wersje) były wyboiste, wersja dostępna obecnie w sprzedaży działa świetnie i jest w pełni bezpieczna dla zdrowia. Boundless Tera to świetna konwekcja, która dostarcza bardzo dużych ilości pary o bardzo dobrej jakości. Posiada też szereg świetnych cech i funkcji: zasilanie dwiema wymiennymi bateriami 18650, szybkie nagrzewanie, regulację temperatury z dokładnością do 1 stopnia (to świetny model do aromaterapii!), powiadomienia wibracyjne, tryb przeznaczony do koncentratów… – wymieniać można długo. Ogromną zaletą tego modelu jest też wyjątkowo prosta i intuicyjna obsługa/technika inhalacji – dzięki temu, choć Tera zadowoli zaawansowanych użytkowników, to jednocześnie będzie świetnym wyborem w przypadku osób dopiero stawiających swoje pierwsze kroki w świecie waporyzacji.

Processed with VSCO with hb2 preset
Zawartość pudełka.

Przejdź do strony, gdzie dowiesz się więcej o Boundless Tera. Jest to sklep przeze mnie polecany, w którym sam kupuję swoje waporyzatory.970x310b-vapomaniak new 1

Sprawdź co o Boundless Tera Vaporizer mówią eksperci z VapeFully:

Boundless Tera Vaporizer – recenzja pogłębiona

Pierwsze wrażenia

Boundless Tera otrzymujemy w ładnym pudełku wysokiej jakości. Pierwszym, co rzuca się w oczy po jego otwarciu jest oczywiście sam waporyzator Tera. Nie jest on bardzo duży, jednak jest dość gruby i masywny, co ma pewne znaczenie jeśli chcemy przenosić go w kieszeni. Grubość urządzenia jest jednak podyktowana tym, że Boundless Tera jest zasilany nie jedną, ale aż dwiema wymiennymi bateriami 18650. Nie zmienia to faktu, że Tera bardzo dobrze leży w dłoni – tym bardziej, że nie jest to najlżejszy model na rynku. Również ogólna jakość wykonania stoi na bardzo wysokim poziomie, co czuć od razu po wzięciu Tera do ręki. Standardowy ustnik jest wykonany z wysokiej jakości tworzywa sztucznego i jest składany, co nawiązuje do stylistyki wcześniejszych urządzeń od Boundless Technology. W zestawie znajdziemy też ustnik szklany (o tym, jak się on sprawuje – w dalszej części recenzji), zaś oba ustniki są magnetycznie montowane na urządzeniu.

P1330672Tuż obok ustnika znajduje się wyświetacz OLED oraz 2 przyciski do regulacji temperatury. Jest też trzeci, główny przycisk, zlokalizowany poniżej wyświetlacza – służy on do włączania/wyłączania waporyzatora, aktywacji/dezaktywacji grzałki oraz aktywacji/dezaktywacji trybu waporyzacji koncentratów. Na jednym z boków urządzenia znajduje się klapka skrywająca 2 baterie, na dole zaś zlokalizowany jest port micro-USB. Na spodzie możemy zaś zobaczyć wloty powietrza – tak, Boundless Tera ma ścieżkę powietrza w pełni odizolowaną od wnętrza urządzenia (w tym: baterii oraz komponentów elektronicznych), co jest jednym z wyznaczników bezpiecznego dla zdrowia waporyzatora. Duży plus za to!

Przed pierwszym użyciem wyczyściłem wszystkie elementy alkoholem izopropylowym, co na marginesie i Wam bardzo mocno zalecam w przypadku każdego nowego waporyzatora. Jedyne do czego mogę się nieco przyczepić jeśli chodzi o pierwsze wrażenia z Boundless Tera to zapach silikonu, w którym osadzone jest sitko znajdujące się nad komorą. Początkowo zapach ten był dość silny i nieco wpływał on na smak pary, co trochę mnie niepokoiło, szczególnie mając w pamięci „przeboje” z dwiema wcześniejszymi wersjami Boundless Tera. Wraz z normalnym użytkowaniem zapach ten jednak zniknął całkowicie i tym samym przestał być powodem do zmartwień. Lepiej jednak, gdyby od początku nie było go wcale ;-) Pomijając ten jeden detal, pierwsze wrażenie z kontaktu z Boundless Tera – bardzo pozytywne.

IMG_8328
Uniwersalny adapter wodny.

Ciekawe są też akcesoria dołączone do zestawu – oprócz wspomnianego wcześniej szklanego ustnika, w pudełku znajdziemy także adapter fajki wodnej – szczególnie to ostatnie akcesorium przypadło mi do gustu. Adapter jest uniwersalny – pasuje do wszystkich fajek wodnych wyposażone w standardowej szerokości szlify GonG. Oprócz tego w zestawie znajdziemy 2 baterie 18650, kabel USB do ładowania, podkładkę pod koncentraty, mieszadło/dabber, wycior do komory i zapasowe sitka. Akcesoria są wysokiej jakości i zdecydowanie wychodzą poza tradycyjny zestaw. Szkoda jedynie, że zabrakło np. szybkoładującej ładowarki ściennej. Z drugiej strony należy pamiętać, że mało który producent dołącza jeszcze ładowarki ścienne, zaś Boundless Tera pomimo tego, że jest urządzeniem z segmentu premium to zachowuje bardzo korzystną cenę.

Moje ogólne pierwsze wrażenia z kontaktu z Boundless Tera są bardzo pozytywne. Mój zapał nieco został ostudzony jedynie przez zapach silikonu z okolic ustnika, który na szczęście z czasem zniknął. Poza tym – jest świetnie. Za pierwsze wrażenia Boundless Tera oceniam na 85 punktów na 100 możliwych.

Łatwość użytkowania

Boundless Tera Vaporizer to urządzenie bardzo proste w obsłudze – wsypujemy (bez ubijania) susz do komory, zakładamy ustnik, uruchamiamy urządzenie, wybieramy temperaturę i aktywujemy grzałkę – banał. Po zakończonej inhalacji wysypujemy susz i przecieramy sitko wyciorem.

P1330692
Adapter filtra wodnego jest częścią zestawu – świetny pomysł!

Również technika inhalacji jest banalna – wystarczą po prostu długie wdechy. Grzałka Boundless Tera jest bardzo mocna, co zapewnia nie tylko bardzo szybkie nagrzewanie (20-30 sekund), ale również to, że temperatura grzałki będzie stabilna niezależnie od siły naszego wdechu. Możemy się więc zaciągać wedle preferencji – szybko albo wolno, Boundless Tera zawsze nadąży z produkcją pary. To ogromna zaleta w przypadku początkujących użytkowników, który często zaciągają się zbyt szybko/zbyt mocno, co w większości waporyzatorów skutkuje pogorszeniem produkcji pary. W przypadku Tery tak nie jest – jedyne co się liczy, to odpowiednia długość wdechu. Im będzie on dłuższy, tym więcej pary będziemy w stanie uzyskać.

Temperatura jest płynnie regulowana w bardzo szerokim zakresie – od 60 do 220 stopni Celsjusza. Oznacza to, że Boundless Tera doskonale nadaje się do aromaterapii przy użyciu praktycznie wszystkich ziół, również tych o niskich temperaturach waporyzacji. To wielka zaleta! Jest też osobne ustawienie dla koncentratów, by je aktywować wystarczy trzykrotnie wcisnąć włącznik (gdy urządzenie jest włączone), wówczas temperatura waporyzacji wynosi aż 260 stopni Celsjusza – nigdy nie aktywujcie tego trybu mając susz w komorze! Dużą zaletą są też powiadomienia wibracyjne – to znacznie ułatwia codzienne użytkowanie waporyzatora.

Pozytywnie na moją ocenę wygody użytkowania Boundless Tera wpływa też fakt, że opór przy wdechu nie jest duży – przepływ powietrza jest bardzo swobodny, co przekłada się na większy komfort inhalacji. Podobnie sprawa ma się z przerwaniem inhalacji – jest to możliwe dzięki w pełni konwekcyjnemu ogrzewaniu, co jest bardzo wygodne jeśli mamy ochotę na krótszą sesję lub po prostu jesteśmy zmuszeni ją przerwać.

Przy dokładniejszych oględzinach urządzenia nieco zdziwiło mnie dodatkowe sitko w komorze – we wcześniejszych wersjach Tery sitka na dno komory były w zestawie, jednak nie były fabrycznie zamontowane. Teraz jest, a w zasadzie nie jest – jest po prostu wsadzone do komory, natomiast po odwróceniu urządzenia do góry nogami, np. celem wysypania suszu z komory po zakończonej inhalacji, sitko wypada. To mało praktyczne, gdy jesteśmy poza domem. Nie popełnijcie też błędu, który popełniłem ja – nie wysypujcie suszu po inhalacji na rękę żeby wydobyć z niego sitko. Potrafi być naprawdę gorące! Wracając do sitka – jego celem jest zapobieganie przedostawaniu się drobinek suszu z komory przez inne sitko, znajdujące się na samym jej dnie. Po przedostaniu się przez nie, drobinki suszu mogą bowiem osiadać na grzałce i przypalać się, co pogarsza jakość pary i jest niemożliwe do wyczyszczenia. Dodatkowo, sitko zmniejsza pojemność komory, co przekłada się na bardziej równomierną waporyzację przy użyciu niewielkich ilości suszu, ponieważ nie fruwa on po komorze. Warto więc tego sitka używać, nawet jeśli jest to nieco mniej wygodne.

P1330706

Tera doskonale sprawdza się w połączeniu z fajką wodną – wystarczy zamontować dołączony do zestawu adapter wodny i już możemy korzystać z urządzenia w połączeniu z kompatybilną fajką wodną. Taka metoda waporyzacji pozwala na schłodzenie i nawilżenie pary i – w konsekwencji – branie o wiele większych wdechów pary, co możecie zresztą zobaczyć w mojej Video-Recenzji. To fajne rozwiązanie, ponieważ Tera jest w stanie wyprodukować więcej pary, niż jesteśmy w stanie przyjąć bez użycia filtra wodnego – to dokładnie ten sam przypadek, co VapCap M Vaporizer. Dołączenie wysokiej jakości adaptera wodnego do zestawu to wielki plus, jest to akcesorium znacznie zwiększające wygodę użytkowania.

Ogólna łatwość użytkowania Boundless Tera jest ogromna – technika inhalacji jest bardzo intuicyjna, sam sprzęt jest banalny w obsłudze, nagrzewa się błyskawicznie, zaś temperatura może być swobodnie regulowana z dokładnością do jednego stopnia. Dużą zaletą jest też swobodny przepływ powietrza i powiadomienia wibracyjne. Wadą jest natomiast wypadające z komory sitko. Za łatwość użytkowania oceniam Boundless Tera na 95 punktów na 100. Czyli jest świetnie!

Vapor

Na wstępie rozważań na temat vaporu produkowanego przez Boundless Tera warto przypomnieć, że jest to waporyzator wykorzystujący w 100% konwekcyjny system grzewczy. Czy to oznacza w 100% konwekcyjne ogrzewanie suszu? Nie do końca – susz znajduje się bowiem w komorze, która choć nie jest podłączona do grzałki to nagrzewa się na skutek kontaktu z gorącym powietrzem. Jeśli więc będziemy się zaciągać raz za razem to w końcu dość znacznie rozgrzejemy komorę, co będzie dodawać nieco kondukcyjnego ogrzewania. Intensyfikuje to produkcję vaporu i zapewnia bardziej równomierne ogrzewanie suszu. Nie wpływa natomiast na jakość pary ani możliwość przerwania sesji.

IMG_8790
Standardowy ustnik świetnie chłodzi parę i jednocześnie nie nagrzewa się.

Zacznijmy od produkcji vaporu. W przypadku Boundless Tera jest ona bardzo intensywna – już przy 190 stopniach Celsjusza będziemy w stanie uzyskać całkiem gęste chmurki sporych rozmiarów. Kiedy zaś wybierzemy temperaturę bliżej górnego końca skali, wówczas produkcja pary będzie naprawdę imponująca. Jak już wspominałem wcześniej, w pełni docenić to można dopiero korzystając z Tery w połączeniu z filtrem wodnym. W każdym razie, produkcja dużych ilości pary przy użyciu stosunkowo niskich temperatur to coś, co w waporyzatorach przenośnych cenię bardzo wysoko – preferuję inhalacje przy użyciu niskich temperatur, ale chmurki też lubię puszczać ;-)

Ogólna jakość pary jest świetna, jak na konwekcję przystało. Vapor jest gładki i nawet przy użyciu wysokich temperatur jest bardzo dobrze schłodzony, w każdym razie gdy korzystamy ze standardowego ustnika. Kiedy zamontujemy ustnik szklany, wówczas uzyskamy jeszcze lepszy smak pary, będzie ona natomiast nieco cieplejsza, choć nadal świetnej jakości. Oczywiście, najprzyjemniejszą parę uzyskamy jeśli zastosujemy filtrację wodną, jednak nawet bez niej jakość pary produkowanej przez Boundless Tera z pewnością Was nie rozczaruje.

Jak więc jest ze smakiem pary produkowanej przez Boundless Tera? Przy użyciu ustnika standardowego nie jest on może aż tak czysty jak w urządzeniach ze szklaną czy ceramiczną ścieżką pary, nadal jednak jest bardzo dobry. Tera zdecydowanie pozwala na cieszenie się walorami smakowymi różnych rodzajów ziół i na tym polu również Was nie rozczaruje. Muszę przyznać jednak, że jeśli chodzi o smak to spodziewałem się ciut więcej.

P1330681
Szklany ustnik oznacza z kolei jeszcze lepszy smak.

Podsumowując, Boundless Tera Vaporizer produkuje bardzo dużo wysokiej jakości vaporu o bardzo dobrym smaku. W związku z tym, w kategorii vapor Boundless Tera oceniam na 90 punktów na 100 możliwych.

Wydajność

Jak na konwekcję przystało, Boundless Tera nie wymaga wypełnienia komory w całości ani ubijania znajdującego się w niej suszu. To z założenia oznacza większą oszczędność materiału roślinnego. Jak wspominałem wcześniej, zamontowanie w komorze dodatkowego sitka zmniejsza jej rozmiar – wówczas komora mieści maksymalnie ok. 0.2 g ziół, z powodzeniem jednak możemy użyć ilości mniejszej. Wyjęcie sitka i waporyzacja bez niego (co teoretycznie jest odradzane) intensyfikuje produkcję pary, ponieważ susz znajduje się bliżej grzałki. Wówczas również komora jest nieco większej pojemności – można do niej zmieścić ok. 0.35 g, również nie musimy jednak wypełniać jej w całości. Korzystając z Boundless Tera nie będziemy więc zużywać dużych ilości suszu, co jest dużą zaletą. Możemy wsypać mniej lub więcej – Tera poradzi sobie praktycznie z każdą ilością suszu.

Do oszczędności pozytywnie przyczynia się również konwekcyjne ogrzewanie – susz jest ogrzewany tylko w trakcie wdechów, pomiędzy nimi już nie. Tak jak wspominałem wcześniej, jeśli zaciągamy się raz za razem to komora „nasiąka” nieco ciepłem, dodając trochę kondukcji i dogrzewając susz po bokach. Komora stygnie jednak na tyle szybko, że w kontekście wydajności nie jest to w żadnym stopniu istotne. Konwekcyjne ogrzewanie to także możliwość przerwania inhalacji w dowolnym momencie – po prostu wyłączamy waporyzator i wznawiamy ją w dogodnym dla nas momencie.

Processed with VSCO with c3 preset
Tera skrywa w sobie potężny element grzewczy.

Jak natomiast jest ze skutecznością ekstrakcji substancji zawartych w naszych ziołach? Po zakończonej inhalacji zioła są ciemnobrązowe, co świadczy o ich pełnym wykorzystaniu. Nigdy jednak nie zdarzyło mi się przypalić ziół w Terze lub zaobserwować jakichkolwiek „hotspotów” – nawet na maksymalnej temperaturze Tera nie grzeje mocniej niż powinna. Jednym słowem – urządzenie jest dobrze skalibrowane jeśli chodzi o temperatury.

Zauważyłem natomiast, że susz jest równomiernie waporyzowany tylko wówczas, gdy ma nieco luzu w komorze – wówczas po zakończonej inhalacji jest on równomiernego koloru nawet jeśli w trakcie inhalacji nie mieszaliśmy w komorze. Jeśli jednak zdecydujemy się na inhalację przy użyciu większej ilości suszu (np. gdy jesteśmy w towarzystwie) i szczelniej wypełnia on komorę, wówczas susz będzie ciemniejszy na środku komory i jaśniejszy po bokach – domyślam się, że właśnie temu ma przeciwdziałać dodatkowe dogrzewanie suszu ściankami komory rozgrzanymi od strumienia gorącego powietrza. Cóż, nie jest to rozwiązanie w pełni skuteczne – przy większych nabiciach zdecydowanie wskazane jest mieszanie w komorze w trakcie inhalacji. Mieszać nie trzeba w prawdzie tak często jak w Firefly 2 Vaporizer czy Sticky Brick Original, w których mieszać należy co 1-2 wdechy. W przypadku Boundless Tera w zupełności wystarczające będzie przemieszanie zawartości komory raz lub dwa razy w trakcie inhalacji.

Ogólna wydajność Boundless Tera jest bardzo dobra – substancje aktywne są bardzo skutecznie wydobywane z suszu, do inhalacji możemy zaś używać nawet bardzo niewielkich jego ilości. Za wydajność oceniam więc Boundless Tera na 92 punkty na 100 możliwych.

Dyskrecja

Boundless Tera Vaporizer występuje tylko w jednej wersji kolorystycznej – czarny mat. Dzięki temu sprzęt zdecydowanie nie rzuca się w oczy, nie jest w żaden sposób krzykliwy. Tera nie jest waporyzatorem dużym, jednak z racji na dwie baterie 18650 jest dość gruby – choć teoretycznie mógłby się zmieścić w dłoni to właśnie z tego powodu nie damy rady w pełni go schować w jednej ręce. Niemniej jednak, nawet jeśli nie będziemy go w ogóle ukrywać to Tera i tak nie wygląda podejrzanie – niemal każdy po szybkim rzucie oka stwierdzi, że to kolejny box mod z dużą baterią. Wygląd Boundless Tera i korzystanie z niego w miejscach publicznych nie będą więc powodami do jakiejkolwiek niechcianej uwagi innych osób.

Processed with VSCO with c1 preset
Nawet w miejscach publicznych Tera nie ściąga na siebie zaciekawionych spojrzeń.

Jeśli chodzi o zapach, to każda konwekcja wydziela go o wiele mniej niż urządzenie kondukcyjne, takie jak np. PAX 3 Vaporizer. Wynika to m.in. z tego, że susz nie jest ogrzewany cały czas, a jedynie w trakcie gdy się zaciągamy. Sama para oczywiście nie jest pozbawiona zapachu, jednak nie jest to zapach intensywny i będziemy w stanie się go pozbyć całkowicie jeśli na kilka minut uchylimy okno. Jeśli zaś waporyzujemy na świeżym powietrzu to zapach będzie znikał niemal od razu i będzie wyczuwalny jedynie w bardzo niewielkim promieniu.

Podsumowując, choć Boundless Tera jest dość masywny to jednocześnie jest to bardzo dyskretny waporyzator. Samo urządzenie nie emituje praktycznie żadnego zapachu, zaś zapach produkowanej przez nie pary nie jest intensywny. Wizualnie sprzęt również nie rzuca się w oczy. W związku z tym, w kategorii dyskrecja Boundless Tera oceniam na mocne 90 punktów na 100.

Bateria

Boundless Tera Vaporizer jest urządzeniem wyposażonym w 100% konwekcyjny system grzewczy – taka metoda ogrzewania odznacza się dużo większym poborem mocy niż kondukcja, przez co niemal wszystkie przenośne waporyzatory konwekcyjne cechują się stosunkowo krótką łączną pracą na jednym ładowaniu baterii. Zazwyczaj otrzymujemy więc lepszą jakość pary i większą wydajność w zamian za krótszą żywotność baterii. W przypadku Boundless Tera jest inaczej – pomimo całkowicie konwekcyjnego systemu grzewczego żywotność baterii jest bardzo dobra – na jednym ładowaniu Tera działa przez około 60 minut. Jak na konwekcję – petarda! Jak to możliwe?

P1330723

Boundless Tera jest zasilany przy pomocy 2 baterii 18650 po 2500 mAh każda – łącznie jest to więc aż 5000 mAh! Taka ilość mocy pozwala mi zazwyczaj na wykorzystanie 6-8 pełnych komór. To naprawdę świetny wynik jak na konwekcję. Boundless Tera jest więc odpowiedzią na główną bolączkę przenośnych waporyzatorów konwekcyjnych, jaką jest krótka żywotność baterii.

P1330730
5000 mAh – to naprawdę duża ilość mocy!

Gdyby jednak to było dla nas niewystarczające – możemy w kilka sekund wymienić puste baterie na pełne, oczywiście jeśli tylko posiadamy drugi komplet i jest on naładowany. Baterie są bowiem wymienne i standardowego typu 18650. Nie ma za możliwości korzystania z urządzenia w trakcie ładowania – według informacji udostępnionych przez producenta takie działanie mogłoby doprowadzić do uszkodzenia urządzenia i/lub baterii. Nie jest to jednak istotna wada – w praktyce możliwość waporyzacji w trakcie ładowania należy traktować jako ostateczność, ponieważ takie rozwiązanie nie jest dobre dla kondycji baterii.

Podsumowując, Boundless Tera to chyba pierwszy dostępny w Europie w 100% konwekcyjny przenośny waporyzator elektroniczny, który cechuje się dobrą żywotnością baterii. Do tego baterie są wymienne, czyli lepiej być nie może. Z tego względu za baterię oceniam Boundless Tera na 90 punktów na 100 możliwych.

Czyszczenie

Boundless Tera nie jest szczególnie absorbujący jeśli chodzi o czyszczenie. Wymagają go 2 obszary: komora oraz ustnik. Jeśli chodzi o komorę to sprawa jest prosta – wysypujemy susz po zakończonej inhalacji, zaś gdy sprzęt całkowicie ostygnie (to bardzo ważne) czyścimy komorę przy pomocy dołączonego do zestawu wyciora.

P1330736
Akcesoria znajdujące się w zestawie są wystarczające do podstawowego czyszczenia.

Jeśli chodzi o ustnik, to nie brudzi się on przesadnie szybko – dotyczy to obu wersji, z tworzywa oraz szklanej. Jedynym elementem, który wymaga w miarę częstego czyszczenia jest sitko znajdujące się nad komorą – stopniowo zakleja się ono skondensowaną parą oraz przywierającymi do niej drobinkami suszu. Najlepiej więc to sitko czyścić wyciorem bezpośrednio po zakończeniu każdej inhalacji, kiedy jest ono jeszcze ciepłe – wówczas łatwiej usuniemy znajdujące się na nim zabrudzenia. Stosując taki zabieg po każdej inhalacji damy radę korzystać z Boundless Tera odmaczając sitko jedynie raz na 2 tygodnie (przy założeniu intensywnego użytkowania). Jest to element tzw. „głębokiego” czyszczenia – polega ono na rozebraniu ustnika na części i odmoczeniu wszyskich jego elementów (poza uszczelkami) w alkoholu izopropylowym. Przy tej okazji możemy przetrzeć patyczkiem nasączonym alkoholem również wnętrze komory, szczególnie obszar pod zamontowanym w niej sitkiem.

Podsumowując, Boundless Tera nie jest wymagający jeśli chodzi o czyszczenie. Raz na jakiś czas będziemy musieli poświęcić mu chwilę, natomiast regularne podstawowe czyszczenie znacznie zmniejsza częstotliwość, z jaką trzeba wykonywać pełne, „głębokie” czyszczenie. Za czyszczenie Boundless Tera oceniam na 85 punktów na 100 możliwych.

Gwarancja

Boundless Tera Vaporizer posiada gwarancję znacznie lepszą niż zdecydowana większość waporyzatorów dostępna na rynku. Jego producent udziela bowiem 3 lat gwarancji na urządzenie. Jest to jednak gwarancja producenta, działające w UE sklepy mają zaś obowiązek zapewnienia nam jedynie 2-letniej gwarancji (rękojmi). VapeFully jest jedynem polskim sklepem udzielającym na Boundless Tera takiej gwarancji, jakiej udziela producent, czyli 3-letniej. Ten dodatkowy rok to naprawdę istotna różnica. Warto więc mieć to na uwadze jeśli zastanawiamy się nad zakupem Boundless Tera – w innych sklepach dostaniemy jedynie 2 lata gwarancji, chcąc zaś skorzystać w dodatkowego roku oferowanego przez producenta musielibyśmy wysłać urządzenie do USA – to drogie rozwiązanie, dodatkowo wysyłanie używanych waporyzatorów przez ocean wydaje się mało rozsądne.

IMG_8307

Gwarancja obejmująca 3 lata to bardzo uczciwa gwarancja, będąca odbiciem jakości wykonania Boundless Tera. Urządzenie bez najmniejszego problemu powinno nam służyć przez taki okres czasu, dodatkowo zaś jego żywotność nie jest ograniczana przez baterie – jeśli bowiem po kilku latach użytkowania ulegną one degradacji, wówczas możemy wymienić same baterie, nie cały waporyzator. Za gwarancję oceniam Boundless Tera na mocne 90 punktów na 100 możliwych.

Ostateczny werdykt

Choć na działającą prawidłowo wersję Boundless Tera Vaporizer trzeba było dość długo czekać, było warto – zalety tego waporyzatora w pełni to wynagradzają. Tera to solidny waporyzator konwekcyjny, który rozwiązuje znaczną część problemów typowych dla urządzeń z tym typem systemu grzewczego – przede wszystkim mam tu na myśli żywotność baterii i możliwość korzystania z urządzenia w większym gronie. Do tego zasilanie wymiennymi bateriami, błyskawiczne nagrzewanie i genialna produkcja pary o wysokiej jakości. Jakość wykonania tego sprzętu stoi na naprawdę wysokiem poziomie, czego potwierdzeniem są 3 lata gwarancji. Boundless Tera posiada różne drobne wady, jednak są to naprawdę drobiazgi. Jeśli szukasz wysokiej jakości konwekcji, która mimo wszystko nie posiada metki z 4-cyfrową ceną to Boundless Tera będzie najlepszym wyborem.

Podsumujmy więc Boundless Tera Vaporizer:

  • Pierwsze wrażenia – 85/100
  • Łatwość użytkowania – 95/100
  • Vapor – 90/100
  • Wydajność – 92/100
  • Dyskrecja – 90/100
  • Bateria – 90/100
  • Czyszczenie – 85/100
  • Gwarancja – 90/100

Ostateczny werdykt to 93 punkty na 100 możliwych. Boundless Tera Vaporizer to konwekcja produkująca duże ilości bardzo dobrej pary. Waporyzator jest wydajny i posiada szereg cennych funkcji – m.in. bardzo szybkie nagrzewanie, pełną regulację temperatury, wymienną baterię, powiadomienia wibracyjne i tryb przeznaczony do waporyzacji koncentratów. Świetną sprawą jest też 3-letnia gwarancja producenta i dołączony do zestawu adapter fajki wodnej. Na korzyść Boundless Tera przemawia też świetna jak na konwekcję żywotność baterii i niezwykle intuicyjna obsługa. Polecam!

Autor recenzji:

vapo3

VapoManiak, wielki fan waporyzacji, kolekcjoner i  niezależny recenzent vaporizerów. Masz pytanie? Napisz do mnie lub zostaw komentarz – odezwę się!