Healthy Rips FURY 2 Vaporizer – Recenzja

Health Rips FURY 2 Vaporizer
Health Rips FURY 2 Vaporizer

Healthy Rips FURY 2 to niezwykle mały i dyskretny waporyzator produkujący kłęby smacznej i gładkiej pary. Ogrzewa susz przede wszystkim konwekcyjnie i jest bardzo wydajny. FURY 2 to znacznie udoskonalony amerykański odpowiednik bardzo popularnego w Europie Fenixa Mini. Choć oba waporyzatory wizualnie są niemal identyczne, to FURY 2 jest wykonany z lepszych materiałów i dostarcza lepszej jakościowo i smaczniejszej pary. Czy jednak jest warty swojej sporo wyższej ceny? Na to pytanie odpowiadam w swojej recenzji!

Jak wiecie lub nie, jeśli chodzi o waporyzatory to nie jestem nadmiernym fanem rebrandów, czyli tych samych urządzeń sprzedawanych z metkami różnych producentów. FURY 2 w żadnym wypadku nie jest jednak rebrandem Fenixa Mini – choć na pierwszy rzut oka oba urządzenia są niemal nie do odróżnienia, to sporo je różni.

Pierwsza generacja FURY ukazała się niemal równocześnie z Fenixem Mini, była przeznaczona na rynek amerykański i wykonana z lepszej jakości materiałów. FURY 2 to natomiast urządzenie zamknięte w tej samej obudowie, ale zawierające wiele udoskonaleń: stalową komorę grzewczą (w miejsce aluminiowej), nowy firmware (włączanie/wyłączanie 3 kliknięciami zamiast 5, mniejsze zużycie energii), dodano tryb Stealth (diody LED można wyłączyć) oraz nowe akcesoria, w tym stalową podkładkę pod koncentraty i silikonową nakładkę hamującą zapach. Lepszej jakości są też tworzywa, z których wykonane są elementy waporyzatora, np. ustnik.

W konsekwencji zastosowania lepszych materiałów i zastąpienia aluminium stalą nierdzewną, lepszej jakości i smaku jest też produkowana para. Czy jednak FURY 2 ze wszystkimi swoimi usprawnieniami jest wart wyższej niż w przypadku Fenixa Mini ceny? Tego dowiecie się z mojej pogłębionej recenzji!

Zdecydowany na zakup? Przejdź do sklepu, w którym możesz nabyć Healthy Rips FURY 2. Dzięki zakupom w VapeFully wspierasz funkcjonowanie mojego bloga, za co serdecznie dziękuję!

Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie 970x310-2.gif

Healthy Rips FURY 2 – recenzja pogłębiona

Pierwsze wrażenia

FURY 2 otrzymujemy w estetycznym pudełku z białego kartonu. Pudełko jest solidne, ładnie lakierowane i ogólnie sprawia wrażenie opakowania od produkty klasy premium. Pierwszym co wyjąłem z pudełka był sam waporyzator, dostarczany z nałożoną silikonową nakładką przeciwzapachową – to bardzo praktyczne akcesorium, które nie tylko zapobiega wydostawaniu się zapachów z napełnionego suszem waporyzatora, ale też chroni przed wnikaniem do ustnika kurzu i paprochów (to cenne szczególnie podczas przenoszenia w kieszeni, co sprzyja higienie korzystania z tego waporyzatora.

Pudełko prezentuje się całkiem elegancko.
Pudełko prezentuje się całkiem elegancko.

Choć FURY 2 jest praktycznie identyczny co Fenix Mini, tym co rzuciło mi się w oczy jest lepsza jakość tworzyw użytych do produkcji – tak jest np. w przypadku ustnika, co widać nawet na zdjęciach.

FURY 2 jest niezwykle mały – bez problemu damy radę schować go w dłoni. Obudowa jest wykonana ze stopu aluminium typu kirksite, dzięki czemu jest lekka i bardzo wytrzymała, dodatkowo pokryto ją zaś warstwą matowego tworzywa zapewniającego pewny chwyt.

Silikonowa nakładka hamuje zapach i chroni przed kurzem.
Silikonowa nakładka hamuje zapach i chroni przed kurzem.

Ustnik z kolei jest wykonany z tworzywa sztucznego i montowany na zatrzask, natomiast w jego wnętrzu znajduje się szeroka szklana ścieżka pary. Pod ustnikiem znajduje się niewielka komora wykonana ze stali nierdzewnej – to jeden z upgrade’ów zawartych w FURY 2.

Na górze, obok ustnika, znajduje się spory wyświetlacz, na krótszym boku urządzenia są zaś 3 przyciski – przycisk główny i 2 mniejsze do regulacji temperatury. Na dole znajdziemy zaś wloty powietrza (mają one nieco większą średnicę niż w Fenix Mini) oraz port micro-USB do ładowania.

Urządzenie sprawia wrażenie niezwykle solidnego i wytrzymałego, jakość wykonania jest perfekcyjna i FURY 2 zdecydowanie sprawia wrażenie sprzętu z wyższej półki.

Zawartość zestawu Healthy Rips FURY 2.
Zawartość zestawu Healthy Rips FURY 2.

Oprócz samego waporyzatora w pudełku znajdziemy wspomnianą wcześniej nakładkę hamującą zapach, stalową podkładkę pod koncentraty (działa bardzo dobrze), kabel do ładowania oraz standardowe akcesoria – wycior do komory, pęsetę oraz narzędzie do suszu/koncentratów. Akcesoriów nie jest dużo, ale w pudełku znajdziemy w zasadzie wszystko co nam potrzebne aby rozpocząć przygodę z waporyzacją.

Podsumowując, FURY 2 robi świetne pierwsze wrażenie. Ciężko jest uniknąć ciągłych porównań z bliźniaczo podobnym Fenixem Mini, pewnym jest natomiast, że FURY 2 w tych porównaniach wypada zdecydowanie lepiej.

Za pierwsze wrażenia oceniam FURY 2 Vaporizer na 90 punktów na 100 możliwych.

Łatwość użytkowania

FURy 2 to jeden najłatwiejszych i najbardziej przyjaznych waporyzatorów na rynku. Choć jakością produkowanej pary będzie on w stanie zadowolić nawet wymagających, doświadczonych użytkowników, to dzięki wyjątkowej łatwości obsługi i inhalacji będzie to model idealny także dla całkowicie początkujących.

Żeby rozpocząć inhalację należy wypełnić komorę zmielonymi ziołami. Na tym polu FURY 2 jest bardzo wyrozumiały – zioła mogą być zmielone drobno, ale urządzenie poradzi sobie także ze średnią ich konsystencją, komora może być pełna, ale równie dobrze nie musi być wypełniona w całości – dzięki ogrzewaniu suszu metodą przede wszystkim konwekcyjną, mamy dość dużą swobodę jeśli chodzi o napełnianie komory, co jest oczywiście dużą zaletą.

Temperaturę można regulować z dokładnością do 1 stopnia w zakresie 160-221 stopni Celsjusza.
Temperaturę można regulować z dokładnością do 1 stopnia w zakresie 160-221 stopni Celsjusza.

Po napełnieniu komory zatrzaskujemy ustnik na waporyzatorze, włączamy go trzema kliknięciami (to niby mała różnica, ale jest to znacznie wygodniejsze od pięciu kliknięć), ustawiamy temperaturę i po osiągnięciu temperatury możemy rozpocząć inhalację. Temperatura jest regulowana z dokładnością do 1 stopnia w zakresie 160-221 stopni Celsjusza, zaś nagrzewanie trwa około 20-25 sekund, w zależności od poziomu naładowania baterii. Obie te cechy należy zapisać na plus, szkoda natomiast, że nie ma powiadomień wibracyjnych.

Zamiast nich, o nagrzewaniu/osiągnięciu temperatury – oprócz wyświetlacza rzecz jasna – informują nas diody LED podświetlające ustnik. Dioda czerwona oznacza nagrzewanie, dioda zielona – że temperatura została osiągnięta. Fajną funkcją dostępną tylko w FURY 2 jest tryb Stealth – poprzez przytrzymanie przycisku głównego będziemy w stanie wyłączyć diody LED, dzięki czemu zyskamy na dyskrecji w ciemnościach.

Gdy temperatura jest osiągnięta, wówczas możemy przystąpić do inhalacji. I tu mamy kolejne pole, na który Healthy Rips FURY 2 błyszczy – technika inhalacji jest naprawdę banalna. Wystarczą długie i równomierne wdechy przez ustnik i uzyskamy dużo pary. Nawet tempo wdechu nie ma tak dużego znaczenia – dzięki temu początkujący użytkownicy, nieprzyzwyczajeni do powolnego zaciągania się z waporyzatora, nie doświadczą nieprzyjemnej niespodzianki w postaci ubogiej produkcji pary, co miałoby miejsce w przypadku większości innych modeli. Obok Mighty i oraz FURY EDGE, FURY 2 jest zdecydowanie najmniej skomplikowanym waporyzatorem przenośnym jeśli chodzi o technikę inhalacji.

Po upływie 4 minut od włączenia, FURY 2 wyłącza się automatycznie w celu oszczędzania baterii. Odliczając więc czas potrzebny na nagrzanie się urządzenia, mamy około 3,5 minuty, po upływie których FURY 2 po prostu się wyłączy – jeśli nie obserwujemy wyświetlacza to – z racji na brak wibracji – można ten moment przegapić i dopiero po braku pary zorientować się, że waporyzator się wyłączył. To pewna wada jeśli chodzi o wygodę użytkowania, nie jest ona jednak bardzo dokuczliwa. Gdy waporyzator się wyłączy, możemy po prostu od razu z powrotem go włączyć i kontynuować inhalację.

Dużą zaletą jest też fakt, że inhalację możemy przerwać w dowolnym momencie, praktycznie bez strat jeśli chodzi o wydajność inhalacji. FURY 2 ogrzewa susz ze zdecydowaną przewagą konwekcji i dodatkowo jego komora dość szybko stygnie, jeśli więc przyjdzie nam ochota na przerwanie inhalacji i dokończenie jej później to nie stanowi to najmniejszego problemu. W praktyce więc można FURY 2 używać niemal jak waporyzatora on-demand – włączyć, wziąć kilka buszków, wyłączyć i wrócić do inhalacji później. To wielka wygoda!

FURY 2 jest wyjątkowo prosty w obsłudze.
FURY 2 jest wyjątkowo prosty w obsłudze.

Po zakończeniu inhalacji opróżniamy komorę, warto wówczas – póki urządzenie jest jeszcze ciepłe – przetrzeć sitko nad komorą wyciorem. Znacznie spowolni to jego zaklejanie się żywicą.

Podsumowując, z FURY 2 korzysta się łatwo, miło i przyjemnie. Waporyzator jest bardzo łatwy zarówno jeśli chodzi o obsługę, jak i o technikę inhalacji, dzięki czemu poradzi sobie z nim każdy użytkownik, niezależnie od poziomu zaawansowania.

Za łatwość użytkowania oceniam FURY 2 na 90 punktów na 100 możliwych. Brakuje tylko wibracji i dłuższego timera.

Vapor

Szczerze mówiąc, to niewiarygodne, że tak mały waporyzator jest w stanie produkować tak duże ilości tak świetnego vaporu! Od początku jednak 🙂

FURY 2 ogrzewa zioła lub koncentraty przy pomocy hybrydowego systemu grzewczego, czyli poprzez połączenie konwekcji oraz kondukcji, przy czym udział konwekcji jest znacznie większy oceniłbym go na mniej więcej 80%. Pozwala to na uzyskanie bardzo wysokiej jakości pary, wolnej od typowego dla kondukcji posmaku przypalonego popcornu. Vapor jest gładki, przyjemny i dobrze schłodzony, szczególnie jak na tak krótką ścieżkę pary – szeroki, szklany wkład zdecydowanie robi dobrą robotę zarówno na polu chłodzenia, jak i smaku.

Ścieżka pary jest w pełni odizolowana od elektroniki.
Ścieżka pary jest w pełni odizolowana od elektroniki.

Oprócz ogólnej wysokiej jakości pary, warto wspomnieć o jej smaku – konwekcyjne ogrzewanie oraz odejście od komory aluminiowej (znanej z Fenix Mini) na rzecz komory ze stali nierdzewnej są tutaj głównymi czynnikami decydującym o świetnym smaku vaporu z FURY 2. Smak jest czysty, wolny od naleciałości i jeśli jesteśmy fanami delektowaniem się wyjątkowym smakiem egzotycznych odmian ziół, to FURY 2 będzie dobrym sprzętem do takich rozrywek.

Nie sposób pominąć też ilości produkowanej pary – FURY 2 to jeden z tych waporyzatorów, który dostarczy nam gęstej chmurki nawet przy użyciu względnie niskich temperatur, rzędu 180 stopni Celsjusza. To ogromna zaleta, bardzo wysoko cenię waporyzatory, które dobrze radzą sobie na wyższych temperaturach. Warto też dodać, że FURY 2 wręcz idealnie nadaje się do filtracji wodnej – czy to przy pomocy dedykowanego bubblera, czy po prostu podłączając go do bonga – w tym drugim przypadku FURY 2 poradzi sobie z napełnieniem gęstą parą nawet dużego bonga.

Jeśli chodzi o działanie pary, to również jest ono lepsze niż w przypadku zdecydowanej większości waporyzatorów z tej półki cenowej. FURY 2 cechuje się dość szybką ekstrakcją i produkowana przez niego para jest nasycona substancjami aktywnymi. Stąd śmiało mogę stwierdzić, że nawet doświadczeni użytkownicy nie będą narzekać na moc pary produkowanej przez FURY 2.

Podsumowując, na polu vaporu FURY 2 naprawdę błyszczy! Choć jest to jeden z najmniejszych waporyzatorów na rynku, produkuje on duże ilości pary o wysokiej jakości i bardzo dobrym smaku.

W kategorii vapor FURY 2 oceniam na 92 punkty na 100 możliwych.

Wydajność

Komora FURY 2 jest niewielka – maksymalnie mieści ona ok. 0,2 g zmielonego suszu, jednak w mojej ocenie najlepiej działa przy ilości ok, 0,15 g. Śmiało można jednak używać ilości mniejszych, np. 0,1 g. Niewielka komora grzewcza w połączeniu z możliwością nabicia jej jedynie częściowo sprawia, że FURY 2 jest niesamowicie wręcz oszczędny – ilość rzędu 0,15 g ziół pozwala na pełną, około 8-minutową inhalację.

Komora jest niewielka - mieści około 0,15 - 0,2 g zmielonych ziół.
Komora jest niewielka – mieści około 0,15 – 0,2 g zmielonych ziół.

Na oszczędność inhalacji dodatkowo pozytywnie wpływa fakt, że susz jest ogrzewany w przeważającej mierze konwekcyjnie – dzięki temu pomiędzy naszymi wdechami praktycznie nic się nie marnuje. Konwekcyjne ogrzewanie sprawia też, że inhalację można przerwać praktycznie w dowolnym momencie – a to również sprzyja oszczędności, bo kiedy masz ochotę przerwać inhalację to po prostu to robisz i dokańczasz później – unikając sytuacji, w której zmuszasz się do wykorzystania całości nabicia, aby go nie zmarnować.

Waporyzator FURY 2 bardzo skutecznie wydobywa substancje aktywne zawarte w ziołach. Skuteczność ekstrakcji jest naprawdę wysoka, co przekłada się na wysoką zawartość substancji aktywnych w parze. To również zasługa konwekcyjnego ogrzewania, ale też dobrze przemyślanej konstrukcji – przez dość wąską komorę przepuszczany jest strumień gorącego powietrza, który skutecznie wydobywa z materiału roślinnego interesujące nas substancje.

Najlepszym dowodem skuteczności systemu grzewczego zastosowanego w FURY 2 jest fakt, że waporyzacja zachodzi bardzo równomiernie – nie ma konieczności mieszania w komorze, niezależnie od tego, czy komora będzie szczelnie wypełniona suszem, czy będzie on jedynie luźno wypełniał połowę jej objętości. Po zakończonej inhalacji susz zawsze jest równomiernego, jednelitego koloru, bez żadnych „hot spot’ów” ani jaśniejszych miejsc. Duży plus również za to.

Podsumowując, FURY 2 Vaporizer jest niesamowicie wydajny. Zużywa on bardzo mało suszu i wykorzystuje go niezwykle efektywnie.

Z tego względu wydajność FURY 2 oceniam bardzo wysoko, bo na aż 95 punktów na 100 możliwych.

Dyskrecja

Co tu dużo mówić, FURY 2 to bez dwóch zdań jeden z najbardziej dyskretnych waporyzatorów na rynku. FURY 2 jest bardzo mały, dzięki czemu bez problemu schowamy go w dłoni – nawet jeśli nie jest ona duża. To w oczywisty sposób sprzyja dyskrecji, jednak nawet i bez chowania urządzenia nie rzuca się w oczy – FURY 2 wyglądem przypomina niewielkiego e-papierosa (choć oczywiście nim nie jest!), których pełno możemy zobaczyć na ulicach polskich miast.

FURY 2 jest bardzo, bardzo mały!
FURY 2 jest bardzo, bardzo mały!

Dyskrecji sprzyja też tryb Stealth, w którym diody LED są wygaszone – jeśli waporyzujemy gdzieś w ciemnościach i nie chcemy być widoczni z daleka, wówczas to rozwiązanie sprawdzi się idealnie. By wyłączyć diody LED wystarczy przez kilka sekund przytrzymać główny przycisk.

Jeśli chodzi o zapach, to FURY 2 nawet napełniony ziołami nie emituje zapachu niemal wcale, szczególnie jeśli będziemy korzystać z silikonowej nakładki hamującej zapach. Nie zauważyłem, aby urządzenie emitowało zapach podczas nagrzewania, co jest kolejnym dowodem na bardzo nieznaczny udział kondukcji w ogrzewaniu suszu w FURY 2.

Bez problemu damy radę schować FURY 2 w dłoni.
Bez problemu damy radę schować FURY 2 w dłoni.

Para produkowana przez FURY 2 rzecz jasna pachnie, szczególnie jeśli weźmiemy pod uwagę, że ten waporyzator produkuje sporo pary. Jej zapach nie jest jednak intensywny i nawet w pomieszczeniach znika stosunkowo szybko – jeśli uchylimy okno to po paru minutach będzie już ledwo wyczuwalny. Na świeżym powietrzu zapach znika praktycznie od razu i trzeba stać bardzo blisko osoby korzystającej z FURY 2 by w ogóle poczuć jakikolwiek zapach.

Podsumowując, FURY 2 to jeden z najdyskretniejszych waporyzatorów na rynku. Jest nie tylko bardzo mały, ale też wygląda wyjątkowo niepozornie. Dodatkowo, przy pomocy silikonowej nakładki hamującej zapach i trybu Stealth możemy tę dyskrecję możemy zwiększyć jeszcze bardziej. Para również nie ma intensywnego zapachu, w dodatku znika on bardzo szybko.

Za dyskrecję oceniam więc FURY 2 na 95 punktów na 100 możliwych. Jednym słowem, FURY 2 to prawdziwy mistrz dyskrecji!

Bateria

FURY 2 jest zasilany wysokiej jakości baterią litowo-polimerową, a typem ogniwa uznawanym za bezpieczniejszy od najpopularniejszych baterii litowo-jonowych. Bateria ma 1600 mAh, nie jest to więc pojemność duża – trudno jednak po miniaturowym waporyzatorze spodziewać się wielkiej i bardzo pojemnej baterii, szczególnie w połączeniu z systemem grzewczym ze zdecydowaną przewagą konwekcji.

Pomimo tych ograniczeń, bateria FURY 2 sprawuje się naprawdę nieźle. Co warto podkreślić, choć jest to bateria tego samego typu i tej samej pojemności co bateria zastosowana w Fenix Mini, to pozwala ona na dłuższą pracę na jednym ładowaniu – w moich testach pozwalała ona na średnio jedną sesję więcej niż mój Fenix Mini w czasach, gdy był nowy. Dłuższa praca na jednym ładowaniu to kwestia optymalizacji firmware waporyzatora. Możemy więc spodziewać się około 40 minut pracy na jednym ładowaniu. To całkiem nieźle jak na tak mały waporyzator bazujący na konwekcji! Warto jednak pamietać, że dużo zależy tutaj od zastosowanej temperatury oraz częstotliwości zaciągania się.

Jeśli zależy nam na widocznie mocniejszej baterii, warto rozważenia jest wybór FURY EDGE (po lewej).
Jeśli zależy nam na widocznie mocniejszej baterii, warto rozważenia jest wybór FURY EDGE (po lewej).

Niestety bateria nie jest wymienna, nie można jej też ładować w trakcie użytkowania – trochę szkoda. Bateria jest ładowana przy pomocy portu micro-USB, dzięki czemu bez problemu podładujemy ją powerbankiem.

Podsumowując, choć bateria FURY 2 nie jest zbyt pojemna, to jej żywotność jest całkiem niezła. Około 40 minut pracy na jednym ładowaniu to całkiem niezły wynik w przypadku waporyzatora tej wielkości, w dodatku działającego w oparciu o konwekcję.

Za baterię FURY 2 oceniam na 80 punktów na 100 możliwych.

Czyszczenie

FURY 2 waporyzator, który nie wymaga bardzo dużo czyszczenia jeśli zadbamy o niego na najbardziej podstawowej płaszczyźnie. Wystarczy, jeśli przetrzemy wyciorem sitko nad komorą od razu po każdej inhalacji, póki wszystko jest jeszcze ciepłe. Zdecydowanie spowolni to proces zatykania się sitka i oddali perspektywę bardziej gruntownego czyszczenia.

Po zakończonej inhalacji dobrze jest też opróżnić komorę – przechowywanie w niej używanego suszu po inhalacji będzie przyspieszać zaklejanie się komory żywicznymi zabrudzeniami. Gdy komora całkiem ostygnie, wówczas warto i ją przetrzeć wyciorem dołączonym do zestawu.

Warto regularnie czyścić sitko w ustniku.
Warto regularnie czyścić sitko w ustniku.

Raz na jakiś czas konieczne będzie też bardziej gruntowne czyszczenie wnętrza ustnika. Co ważne, nie można go w całości zanurzać w alkoholu, polecam więc czyszczenie jego wnętrza patyczkami nasączonymi ISO. Nie jest to skomplikowane, choć wymaga nieco uwagi.

Rozebranie ustnika na części pierwsze wymaga wyłamania plastikowego elementu przyklejonego na spodzie ustnika, więc nie rekomenduję Wam robienia tego – jedyna korzyść z tego rozwiązania to możliwość odmoczenia elementu szklanego w ISO. Z powodzeniem jednak można go wyczyścić patyczkami bez rozbierania ustnika.

Podsumowując, czyszczenie FURY 2 jest proste i nie jest konieczne często jeśli na bieżąco wykonujemy proste zabiegi po każdej inhalacji – opisałem je powyżej. Nawet bardziej drobiazgowe czyszczenie nie jest skomplikowane i nie zajmuje więcej niż kilka minut.

W kategorii Czyszczenie FURY 2 oceniam bardzo wysoko – na 95 punktów na 100 możliwych.

Gwarancja

Mówiąc o gwarancji trzeba rozgraniczyć 2 rzeczy: gwarancję producenta oraz rękojmię wynikającą z obowiązującego prawa. Ta pierwsza jest w gestii producenta, natomiast na podstawie tej drugiej każdy sprzęt możemy reklamować u sprzedawcy przez okres 2 lat od zakupu. Gwarancja producenta jest więc dodatkową wartością jeśli wykracza poza ten 2-letni okres ustawowej ochrony. I tak właśnie jest w przypadku FURY 2!

FURY 2 to solidny sprzęt z solidną gwarancją.
FURY 2 to solidny sprzęt z solidną gwarancją.

Oprócz ustawowych 2 lat mamy bowiem równolegle roczną gwarancję producenta oraz dożywotnią gwarancję pozwalającą na 1-krotną wymianę urządzenia za połowę ceny. W praktyce więc, jeśli FURY 2 zaliczy awarię – a o awariach tego modelu szczerze mówiąc nie słyszałem – w ciągu pierwszych 2 lat od zakupu, wówczas naszą reklamacją zajmie się sklep, w którym zakupiliśmy waporyzator.

Jeśli jednak awaria przydarzy się już po upływie 2 lat, wówczas możemy skorzystać z gwarancji producenta, która umożliwia wymianę na nową jednostkę za połowę jej aktualnej ceny – to w mojej ocenie uczciwa gwarancja, która pozwala na rozpoczęcie zabawy z FURY 2 na nowo za połowę ceny nowej jednostki. Co ważne, gwarancja ta jest dożywotnia, nawet więc gdy FURY 2 odmówi posłuszeństwa po np. 4 latach, to nadal będziemy mogli z niej skorzystać.

Podsumowując, za gwarancję oceniam FURY 2 na 90 punktów na 100 możliwych.

Połączenie 2-letnie gwarancji na podstawie rękojmi oraz dożywotniej możliwości wymiany jednostki na nową za połowę ceny to fajne połączenie, dzięki któremu FURY 2 wyróżnia się na tle konkurencji, posiadającej w przytłaczającej większości po prostu roczną gwarancję producenta.

Ostateczny werdykt

FURY 2 to bardzo udany waporyzator, dostarczający dużych ilości świetnej jakościowo pary. Choć wizualnie FURY 2 jest bliźniaczo podobny do Fenixa Mini, to działa zdecydowanie lepiej od niego – lepsza jakość materiałów przekłada się na lepszą jakość i smak pary, zaś zoptymalizowany firmware zapewnia wygodniejszą obsługę, dodatkowy tryb Stealth i lepszą wydajność baterii. Jest to więc bez porównania lepszy i lepiej wykonany waporyzator, w mojej ocenie w pełni wart swojej ceny.

FURY 2 to solidny sprzęt z solidną gwarancją.
FURY 2 to solidny sprzęt z solidną gwarancją.

FURY 2 to urządzenie bardzo dyskretne i jeśli miałbym polecać waporyzator do użytku poza domem, to ten model zdecydowanie byłby na podium mojej listy rekomendacji. Do tego jest niesamowicie wręcz wydajny i oszczędny, jeśli więc szukasz urządzenia, które pomoże ograniczyć ilość spożywanych ziół, to FURY 2 również na tym polu będzie strzałem w dziesiątkę.

Na korzyść tego modelu przemawia też ogólna wygoda użytkowania, w tym możliwość przerwania inhalacji w dowolnym momencie i powrócenia do niej później. Zarówno technika inhalacji, jak i obsługa urządzenia są banalne i poradzi sobie z nimi nawet kompletny laik.

Jak każdy waporyzator, FURY 2 nie jest też wolny od wad – nieco brakuje powiadomień wibracyjnych oraz mocniejszej baterii, jednak nie są to wady bardzo poważne. Dodatkowo, alternatywnie możemy wybrać FURY EDGE Vaporizer, który jest odpowiedzią na te bolączki i jest dostępny niewiele drożej niż FURY 2. Jeśli jednak przeżyjemy bez wibracji i dodatkowych funkcji, FURY 2 to świetny waporyzator, swoimi osiągami bijący na głowę nawet niektóre znacznie droższe urządzenia.

Podsumujmy więc FURY 2 Vaporizer:

Ostateczny werdykt to 93 punkty na 100 możliwych.

FURY 2 to mały, niezwykle dyskretny i bardzo sprawnie działający waporyzator hybrydowy z przewagą konwekcji.

Dostarcza on dużych ilości świetnej jakościowo pary o czystym smaku i jest przy tym niezwykle oszczędny i wydajny.

Dodatkowo jest bardzo intuicyjny i prosty w obsłudze, choć więc zadowoli nawet zaawansowanych użytkowników, to poradzą sobie z nim również Ci całkowicie początkujący.

Z całą pewnością FURY 2 to jeden z waporyzatorów o najlepszym stosunku jakości do ceny i szczerze go Wam polecam!

Uff, dotarłeś do końca? Jeśli recenzja była dla Ciebie wartościowa, a sprzęt okazał się idealny, będę wdzięczny za dokonanie zakupu Healthy Rips FURY 2 Vaporizer w sklepie VapeFully. Dzięki współpracy z tą firmą mogę realizować swoją pasję i specjalnie dla Ciebie recenzować waporyzatory z całego świata!

 



Autor:

vapo3

VapoManiak, wielki fan waporyzacji, kolekcjoner i  niezależny recenzent waporyzatorów. Masz pytanie? Napisz do mnie lub zostaw komentarz – odezwę się! Zapraszam też na grupę na Facebooku: Waporyzacja Ziół Leczniczych, gdzie otwarcie dzielę się swoją wiedzą i odpowiadam na bieżące pytania. 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Wejdź na wyższy poziom waporyzacji

 

Podobają Ci się moje recenzje i opinie na temat testowanych waporyzatorów? Chcesz dowiedzieć się więcej i być na bieżąco? Zapisując się do newslettera:

 
    •  - otrzymasz najświeższe informacje ze świata waporyzacji

    •  - jako pierwszy dowiesz się o najlepszych promocjach i konkursach!

              • Tylko i wyłącznie wartościowe treści :)

* pola wymagane

Klikając "Zapisz się!" wyrażasz zgodę na wysyłkę wiadomości na podany adres oraz przetwarzanie swoich danych osobowych w celach marketingowych przez High Experts sp. z o.o.. Wiem, że zgodę w każdej chwili mogę wycofać. Administrator gwarantuje że moje dane są bezpieczne i nigdzie nie udostępniane."