Test zapalniczek żarowych i palników

IMG_7463

Zdecydowana większość waporyzatorów butanowych, jak Sticky Brick Vaporizer czy VapCap, wymaga zewnętrznego źródła ciepła, czyli zapalniczki żarowej lub mini-palnika butanowego. Przetestowałem sporo różnych zapalniczek i palników, poniżej dzielę się swoimi uwagami z użytkowania kilku spośród posiadanych przeze mnie z modeli.

Nie każdy rodzaj zapalniczki/palnika będzie dobrze działał z każdym waporyzatorem. Przykładowo zapalniczki z więcej niż jedną dyszą (double-jet, triple-jet, quad-jet) nie nadają się do waporizerów firmy Sticky Brick Labs, za to doskonale nadają się do VapCapów. Z kolei większe palniki, świetnie sprawdzające się w połączeniu ze Sticky Brick, nie będą się dobrze nadawały do VapCap’ów ponieważ dość trudno jest precyzyjnie kontrolować ich płomień. Sprawdźcie, jakie zapalniczki najlepiej nadzą się do Twojego vaporizera butanowego!

Mały palnik jet-flame – 26 zł

IMG_7466

Kupiony w kiosku z papierosami, tytoniami, cygarami itd., choć widziałem identyczne na popularnym portalu aukcyjnym. To moim zdaniem najlepszy niedrogi palnik uniwersalny i z tego względu to jego używam najczęściej kiedy jestem w domu. Nie jest bardzo głośny, osiąga wysoką temperaturę, umożliwia precyzyjne skierowanie płomienia w konkretne miejsce, wielkość płomienia jest zaś regulowana. Dużą zaletą jest też to, że nie jest to palnik zżerający dużo butanu – ubywa go raczej powoli. Ten palnik testowałem zarówno ze Sticky Brick, VapCap OGVapCap M, jak i z OmniVap – z każdym z tych waporyzatorów działa doskonale.

Zapalniczka triple-jet – 45 zł

IMG_7465

Ta elegancka, mała i stylowa zapalniczka domyślnie przeznaczona jest do rozpalania cygar, czyni cuda w przypadku VapCap’ów. Jej podstawowa cecha to trzy palniki zamiast jednego, co umożliwia ogrzanie VapCap’a w czasie znacznie krótszym niż przy użyciu palnika z jednym płomieniem – zajmuje to około 4-5 sekund zamiast około 15 przy użyciu pojedynczego palnika. To świetne rozwiązanie w sytuacji, kiedy jesteśmy poza domem i zależy nam na szybkim i dyskretnym ogrzaniu VapCap’a – tej zapalniczki używam właśnie w takich sytuacjach. W domu, kiedy mniej liczy się czas i dyskrecja, wybieram zapalniczkę lub palnik z jedną dyszą, co zapewnia lepszą kontrolę nad tym, gdzie skierowany jest płomień. W omawianej zapalniczce triple-jet wielkość płomienia jest regulowana, co jest dużą zaletą. W przypadku tej zapalniczki pewną wadą jest za to trudniejsza kontrola nad tym, którą część nasadki VapCapa będziemy ogrzewać – da się to opanować, ale zdecydowanie jest to opcja dla nieco bardziej zaawansowanych. Na minus należy zapisać też dość szybkie opróżnianie zasobnika z butanem. Choć to akurat nie powinno dziwić –  zapalniczka jest bardzo mała, podobnie jej zasobnik na gaz, zaś trzy dysze palnika spalają zaś o wiele szybciej niż jedna. Ten model nie nadaje się do Sticky Brick.

Zwykła zapalniczka żarowa – 7 zł

IMG_7464

Zwykła zapalniczka żarowa z kiosku Ruchu, kosztowała 7 zł. Cechuje ją dość cienki płomień, co jest fajne – można go skierować precyzyjnie tam, gdzie chcemy. Wielkość płomienia nie jest regulowana, co jest sporą wadą, nie osiąga on też bardzo wysokiej temperatury – przez to nagrzewanie VapCap’a tym modelem trwa dość długo (ponad 15 sekund). Mamy za to świetną kontrolę nad płomieniem. Zasobnik na gaz jest niewielkich rozmiarów, a zapalniczka ta zżera butan względnie szybko. Jest to jednak bardzo dobra opcja do VapCapów, szczególnie jeśli nie chcemy wydać dużo. Nie nadaje się do waporyzatorów Sticky Brick Labs. Butan spala dość głośno.

Duży palnik jet-flame – 55 zł

IMG_7467

Kupiony w lokalnym headshop’ie. Ten palnik to prawdziwa bestia – potrafi osiągnąć naprawdę wielkie rozmiary płomienia. Z tego względu świetnie nadaje się do opalania gwoździ do dabbingu, po wyregulowaniu płomienia na nieco mniejszy bardzo dobrze działa też z waporyzatorami Sticky Brick Labs. Nie polecam go za to do użytku z VapCap’ami – płomień jest dość gruby, przez co trudno skierować go w konkretne miejsce nasadki tego vaporizera. Do wad tego modelu należy zaliczyć dość głośną pracę i ogromne zużycie butanu – zdecydowanie zbyt szybkie, szczególnie jeśli używa się dobrej jakości gazu, wielokrotnie droższego od standardowego gazu do zapalniczek.

Parę słów o butanie

W przypadku waporyzatorów, w których nie wdycha się oparów spalanego gazu (do tej grupy należą wszystkie VapCapy, Lotus Vaporizer, Hammer Pro, IOLITE i kilka innych modeli), jakość używanego butanu ma mniejsze znaczenie – decyduje ona co najwyżej o tym, jak szybko zatkają się dysze naszego palnika lub zapalniczki żarowej.

dsc_0353
Butan Colibri – czysty, wielokrotnie oczyszczany.

W przypadku waporyzatorów, gdzie w trakcie inhalacji opary spalanego butanu mogą być wdychane, czyli modeli takich jak Sticky Brick OG (oraz inne waporyzatory Sticky Brick Labs), Noochie czy Vapocane, warto zatroszczyć się o jakość używanego butanu. Ja osobiście używam butanu firmy Colibri, który mogę z czystym sumieniem polecić. W trakcie spalania rozpada się on jedynie na parę wodną oraz dwutlenek węgla, czyli substancje nieszkodliwe dla zdrowia. Tani gaz do zapalniczek może zaś zawierać różne domieszki, który nie chcielibyście wdychać. Puszka Colibri o pojemności 400 ml kosztuje około 17 zł i starcza na dość długo.

Autor:

vapo3

VapoManiak, wielki fan waporyzacji, kolekcjoner i  niezależny recenzent vaporizerów. Masz pytanie? Napisz do mnie lub zostaw komentarz – odezwę się!

 

 

14 uwag do wpisu “Test zapalniczek żarowych i palników

  1. e

    Nie widzę nigdzie łatwego zakupu butanu colibri, jest dostępny w stacjonarnych sklepach ?
    Jakaś łatwo dostępna alternatywa do polecenia (planuję zakup vapcap, gdzie jak piszesz, nie wdycha się oparów) ?

    Polubione przez 1 osoba

    1. Ja kupuję przez internet choć możliwe, że stacjonarnie też się da. Natomiast Colibri jest konieczny np. do Sticky Brick, w przypadku VapCapów może to być zwykły Ronson – jest około 4x tańszy. A nad jakim modelem VapCapa myślisz?

      Polubienie

  2. e

    Wczoraj jak szukałem, to 2 pierwsze strony w google nie zwracało żadnych wyników z polskich sklepów (zależy mi na czasie, dlatego nie chciałem czekać tygodniami na sam gaz).
    Chyba byłem zmęczony, bo dzisiaj już widzę w wynikach sklep, gdzie łatwo zamówić :)
    A myślę nad wersją M, zastanawiałem się też nad TiWoody, ale czy poza drewnem różni się czymś od M (jak już, to brałbym wersję XLS, która jest prawie o 200zł droższa od M i nie wiem czy warto) ?

    Polubione przez 1 osoba

    1. Tak, wiem o przynajmniej dwóch polskich sklepach internetowych sprzedający Colibri wieć powinno Ci się udać ;-) kosztuje 16-17 zł za puszkę 400 ml.

      Główna różnica pomiędzy M i TiWoody jest taka, że TiWoody ma komorę grzewczą z tytanu, dzięki czemu szybciej się nagrzewa i szybciej stygnie, co przekłada się też trochę na wydajność. M jest też sporo cięższy. Ostatnia różnica to obrotowy ustnik w TiWoody (M nie oferuje takiej funkcji), który znacznie ułatwia obracanie VapCapa w trakcie ogrzewania. XLS jest nieco dłuższy, natomiast działa podobnie. Ja mając wybierać pomiędzy M, TiWoody S i TiWoody XLS wziąłbym chyba TiWoody S – najbardziej się kalkuluje moim zdaniem. Pozdrawiam!

      Polubienie

  3. Mateusz

    Jak z wytrzymałością zapalniczek Triple Jet? Kupiłem już cztery zwykłe z kiosku za parę złotych oraz troszkę lepsze firmy Atomic-w każdym przypadku zapalniczka przestaje palić zanim zdążę wykorzystać cały gaz, problemem jest najprawdopodobniej zapychająca się dysza. Chciałbym kupić coś porządnego, co możesz polecić?:)

    Polubienie

    1. Cześć, moja zapalniczka spisuje się bez zarzutu, ma też roczną gwarancję, ale dałem za nią blisko 50 zł. Dysze owszem, mogą się zapychać, natomiast wątpię aby działo się to tak szybko. Moim zdaniem problem może mieć 2 źródła: albo regulacja płomienia albo zapowietrzona zapalniczka. Pierwsza sprawa jest prosta – sprawdź, czy po zmniejszeniu/zwiększeniu płomienia problem nie ustąpi. Jeśli nie, spróbuj odpowietrzyć zapalniczkę. W tym celu należy ubrać rękawicę kuchenną, weź wkład od długopisu i wciśnij czubkiem jego wkładu tę dyszę przez którą uzupełnia się gaz i trzymaj wciśnięte aż przestaniesz słyszeć syk. W ten sposób spuścisz z zapalniczki cały gaz oraz powietrze. Po ponownym napełnieniu gazem powinno być lepiej. Pamiętaj o rękawicy ochronnej – inaczej możesz odmrozić sobie palce butanem, a to nic przyjemnego! Daj znać czy pomogło. Pozdrawiam!

      Polubienie

  4. Mateusz

    Po zdjęciu osłony i ręcznym przekręceniu pokrętła od regulacji siły płomienia problem ustępuje na chwilę, po jakimś czasie wraca. Kupię porządny gaz i spróbuję porady z odpowietrzeniem- dam znać czy pomogło :) Mógłbyś podać namiary na sklep lub aukcję, w którym nabędę taką zapalniczkę z gwarancją? Swoją drogą świetny blog, chyba jedyny w swoim rodzaju jeżeli chodzi o polskojęzyczne, dzięki tobie dowiedziałem się sporo o waporyzacji i zakupiłem zrecenzowanego przez Ciebie VapCap M i jestem nim zachwycony :)

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s