Mighty+ Waporyzator – Recenzja

Waporyzator Mighty+
Waporyzator Mighty+.

Mighty + to już trzecia odsłona sesyjnego waporyzatora marki Storz & Bickel. Tym razem powraca z trwalszą obudową, większą baterią, komorą pokrytą warstwą ceramiki, portem USB-C i szybkim ładowaniem. To jeszcze nie wszystko czym zaskoczy Cię dziś Mighty +. Jaka jest moja opinia o Mighty+ Vaporizer? Chcesz dowiedzieć się wszystkiego o tym modelu? Koniecznie sprawdź moją recenzję!

Waporyzator Mighty+ od Storz & Bickel – wprowadzenie

Mighty+ jest waporyzatorem hybrydowym – oznacza to, że ogrzewa susz poprzez połączenie kondukcji (która ogrzewa susz poprzez jego bezpośredni kontakt z gorącą ścianką komory) z konwekcją (ogrzewanie strumieniem gorącego powietrza). Według wielu użytkowników hybrydowy system grzewczy jest najlepszy z tego względu, że łączy zalety obu metod. Znakiem specjalnym serii Mighty jest innowacyjny system chłodzący – sprytny labirynt, ukryty w górnej części urządzenia, dzięki któremu para, zanim dojdzie do ustnika schładza się do idealnej do inhalacji temperatury.

Rozmontowana jednostka chłodząca waporyzatora Mighty+.

Mighty+ to jeden z najprostszych w obsłudze spośród dostępnych waporyzatorów, posiada wyłącznie 3 przyciski – przycisk zasilania oraz ‘+’ i ‘-’ do ręcznego ustawienia temperatury. Przycisk zasilania kryje jednak w sobie pewną niespodziankę, którą są dwa dodatkowe ustawienia – boost i superboost. Są to ustawione fabrycznie temperatury, ale możemy je również edytować wedle uznania.

Technika inhalacji przy pomocy Mighty+ jest niezwykle prosta. Po prostu przykładasz ustnik do ust i zaciągasz się! Mogą to być długie wdechy, krótkie, szybkie, wolne, mocne, słabe – bez znaczenia. Profesjonalny sprzęt przyjazny dla nowicjuszy i atrakcyjny dla koneserów.

Nie można mu również nic zarzucić jeśli chodzi o szybkość działania – nie dość że nagrzewa się poniżej 60 sekund (nawet w trybie superboost, który nagrzewa urządzenie do maksymalnej temperatury), to dzięki wbudowanemu portowi USB-C w połączeniu z funkcją szybkiego ładowania możemy spokojnie naładować urządzenie do 80% w zaledwie 40 minut, co przy podwójnej baterii 18650 jest naprawde dobrym wynikiem. Żywotność baterii jest bardzo dobra – trzymają one długo i starczą na wiele długich sesji waporyzacyjnych. 

Mighty+ vs Mighty

Porównanie Mighty+ oraz Mighty.

Zastanawia Was czym różni się Mighty+ od swojego poprzednika? Ci, którzy mieli do czynienia z Mighty z pewnością pamiętają jego równie potężną ładowarkę. Na szczęście USB-C staje się powoli standardem na rynku elektroniki, więc cieszę się bardzo, że port ten został zaimplementowany również w waporyzatorach firmy Storz & Bickel. Rozwiązanie to zastosowano także w nowszej wersji innego modelu, jakim jest Crafty+. 

Nowa odsłona Mighty+ niesie ze sobą również trwalszą obudowę, do której producent dodał nóżki by móc postawić urządzenie, a komorę wzbogacił o cienkie ceramiczne wykończenie, które ponoć ma wpływać na smak pary. Nóżki pozostawiają nam jednak sporo do życzenia, nie wykonują dobrze swojej roboty dopóki nie wyjmiemy i nie obrócimy o 180 stopni narzędzia do suszu, ukrytego w dolnej części urządzenia. 

Mighty+ od spodu.
Mighty+ z widocznym narzędziem do suszu

Mighty+ natomiast nie różni się od swojego poprzednika jakością pary. Nie zrozumcie mnie źle – tak jak poprzednio jest ona w pełni zadowalająca, jednak przy różnicy cenowej rzędu 500 złotych można by spodziewać się na tym polu jakiś zmian, które zachęciłyby użytkowników do przerzucenia się ze starszej wersji. 

Czy warto w takim razie kupować nowego Mighty+? Odpowiedź na to pytanie będzie zależeć od Waszych potrzeb. Czy preferujecie sprzęt, który działa szybciej, oferuje port USB-C, zaś jego ponowne naładowanie potrwa niespełna godzinę? Lubicie szybko poruszać się między temperaturami za pomocą kilku kliknięć? Tu z pewnością zadowoli was Mighty+. Jeśli jednak kluczowym czynnikiem jest jakość pary i skuteczność działania, a jednocześnie nie potrzebujecie zbyt wielu funkcji i usprawnień a czas ładowania Wam nie straszny bo ‘przerwę zawsze warto sobie zrobić’, to spokojnie możecie pozostać przy starszej wersji.

Zawartość zestawu

Na pierwszy rzut oka można zauważyć, że pudełko jest wyraźnie mniejsze niż to, które dostajemy przy zakupie pierwszego Mighty. Mniejsze pudełko zastosowano jednak nie ze względów ekologicznych, znajduje się tam po prostu mniejsza zawartość. Dostajemy oczywiście najbardziej podstawowe rzeczy jakimi jest instrukcja, kabel z wtyczką typu USB-C, karta gwarancji (która jest dwuletnia, a po zarejestrowaniu urządzenia dostajemy trzeci rok), zapasowe sitka, uszczelki, oraz kapsułkę dozującą i pędzelek do czyszczenia. Brakuje nam natomiast większych uszczelek czy podkładki pod koncentraty. Dodatkowo, w Mighty+ nie znajdziecie już młynka Volcano – naprawde dobrego młynka, który pomimo budowy z plastiku dobrze mi służył i nie zacinał się. Nie ma też narzędzia do napełniania komory, które na pewno dla niektórych było wygodną sprawą. Skąd więc bierze się tak spora różnica cenowa?

Zawartość zestawu Mighty+.

Wady i zalety Mighty+ 

Na sam koniec możemy przejść do tego, co najważniejsze – czyli omówienia wad i zalet waporyzatora Mighty+.

Do plusów zdecydowanie należy większość usprawnień jakich producent dokonał w tej wersji. Port ładowania USB-C z funkcją szybkiego ładowania to definitywnie komfort, na który każdy miłośnik waporyzacji powinien sobie pozwolić by dłużej i częściej móc rozkoszować się inhalacją. 

Na drugim miejscu będzie wydajność Mighty+ i jego ogólne działanie – nagrzewa się naprawdę prędko, produkuje obfitą parę, której jakość jest świetna, chociaż nie mistrzowska. Smak również jest bardzo dobry, jednak pozostawia trochę do życzenia w porównaniu do urządzeń takich jak choćby miniVAP Portable. Natomiast ekstrakcja materiału jest wyjątkowo skuteczna, nie pomyślałby kto, że komora, z pozoru sporej wielkości mieści w sobie pomiędzy 0.1 g a 0.2 g (przy naprawde dobrze zmielonym materiale). Jeżeli jednak zapytacie o moją opinię to idealna ilość dla najlepszego efektu jest w granicach 0.1 g a 0.15 g zmielonych kwiatów. Taka ilość pozwala na długą sesję, składającą się z wielu wdechów. Cóż za oszczędność!

Komora grzewcza Mighty+.

Zaletą, która przypasuje każdemu, jest banalna obsługa i technika inhalacji. Mamy tylko trzy klawisze, pierwszy (z boku) odpowiedzialny za włączenie, wyłączenie i ustawienie Boost i Superboost, oraz dwa inne (na froncie urządzenia) do regulacji temperatury, która swoją drogą jest bardzo precyzyjna – jesteśmy w stanie poczuć różnice pomiędzy kilkoma stopniami, zaś ekran wyświetla nie tylko ustawioną temperaturę ale też to, jak faktycznie się ona zmienia podczas brania wdechów. Dzięki temu możemy mieć pewność, kiedy, po mocniejszym wdechu, zmianie temperatury lub trybu, waporyzator Mighty+ jest znów gotowy do działania.

Jak przy każdym waporyzatorze nie obejdzie się jednak bez wad, ale pamiętajcie, że nikt i nic nie jest idealne. Para jaką uzyskujemy z urządzenia potrafi bywać sucha, szczególnie przy wyższych temperaturach, a sam zakres temperatur jest moim zdaniem zbyt wąski – maksymalna temperatura to jedynie 210°C, co jest temperaturą zdecydowanie zbyt niską by móc wyciągnąć pełny efekt z koncentratów. 

Konstrukcja, choć faktycznie ulepszona, została ulepszona o nóżki, które, nie okłamujmy się, wcale nie wykonują dobrze swojej roboty. Mighty+ jest sporej wielkości, większy od dłoni, więc ciężko przy nim o dyskrecje czy łatwość przenoszenia, szczególnie jeżeli nie posiadacie dużych kieszeni.

Wielkość Mighty+ w dłoni

No i oczywiście zawartość pudełka, okrojona z akcesoriów – nie jest to wada urządzenia, ale z pewnością coś, czego brak odczuwamy przerzucając się na nowszą wersję. 

Niemniej jednak jest to urządzenie warte uwagi, jeżeli nie zależy Wam na dyskrecji i cena nie gra dla Was roli, a cenicie sobie funkcjonalność, trwałość i niezawodność. Mighty+ jest idealnym kompromisem pomiędzy wygodą a mocą.

 Ostateczny werdykt

Mighty+ to z całą pewnością jeden z najlepszych waporyzatorów przenośnych na rynku. Posiada on wszystkie zalety wcześniejszego, bliskiego ideału modelu, jednocześnie producent wprowadził szereg poprawek, dzięki którym używa się go jeszcze wygodniej i jeszcze przyjemniej. Jeśli posiadasz już Mighty w wersji klasycznej, spokojnie obędziesz się bez Mighty+. Ale jeśli dopiero przymierzasz się do waporyzatora premium i szukasz niezawodnego modelu, cechującego się świetną wydajnością i bardzo dobrą żywotnością baterii, to Mighty+ będzie strzałem w dziesiątkę!

Ocena: 96/100



Autor:

vapo3

VapoManiak, wielki fan waporyzacji, kolekcjoner i  niezależny recenzent waporyzatorów. Masz pytanie? Napisz do mnie lub zostaw komentarz – odezwę się! Zapraszam też na grupę na Facebooku: Waporyzacja Ziół Leczniczych, gdzie otwarcie dzielę się swoją wiedzą i odpowiadam na bieżące pytania. 

Wejdź na wyższy poziom waporyzacji

 

Podobają Ci się moje recenzje i opinie na temat testowanych waporyzatorów? Chcesz dowiedzieć się więcej i być na bieżąco? Zapisując się do newslettera:

 
    •  - otrzymasz najświeższe informacje ze świata waporyzacji

    •  - jako pierwszy dowiesz się o najlepszych promocjach i konkursach!

              • Tylko i wyłącznie wartościowe treści :)

* pola wymagane

Klikając "Zapisz się!" wyrażasz zgodę na wysyłkę wiadomości na podany adres oraz przetwarzanie swoich danych osobowych w celach marketingowych przez High Experts sp. z o.o.. Wiem, że zgodę w każdej chwili mogę wycofać. Administrator gwarantuje że moje dane są bezpieczne i nigdzie nie udostępniane."